Ubezpieczenie OC (od odpowiedzialności cywilnej) musi opłacić każdy kierowca. Od czego zależy cena ubezpieczenia OC? Dlaczego w ostatnich miesiącach OC tak zdrożało? Jak szybko znaleźć najtańsze ubezpieczenie OC dla swojego samochodu osobowego?

Ubezpieczenie OC (polisa OC, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej) jest obowiązkowe dla każdego posiadacza pojazdu mechanicznego, nie tylko samochodu, ale też przyczepy. Ubezpieczenie jest ważne przez rok (niekiedy jest możliwość wykupienia go na miesiąc, co jest przydatne osobom, kupującym używane auto za granicą i chcącym mieć ubezpieczenie tylko na czas przejazdu). Ubezpieczenie OC zabezpiecza interesy osób poszkodowanych w wypadku lub kolizji przez właściciela auta. Z jego polisy są wypłacane odszkodowania za zniszczone auto, albo pokrywane są koszty leczenia osób poszkodowanych. Za nieposiadanie ważnego ubezpieczenia OC grozi poważna kara finansowa.

Ubezpieczyciele nagradzają kierowców, którzy jeżdżą bezpiecznie – za bezwypadkową jazdę otrzymują oni zniżki, do 60 % ceny ubezpieczenia. I odwrotnie. Wielu kierowców boleśnie przekonało się o tym, jak wiele kosztuje spowodowanie nawet niewielkiej stłuczki. Koszt naprawy auta może być wart 200 zł, ale kierowca, który spowodował wypadek, w kolejnym roku ubezpieczenia będzie musiał zapłacić znacznie wyższą cenę za ubezpieczenie OC. Czasami o 100% wyższą, niż wcześniej.

Nic zatem dziwnego, że w większości kolizji kierowcy starają się ze sobą dogadać i samodzielnie, z własnej kieszeni pokryć koszt niewielkiej naprawy. Jest to po prostu bardziej opłacalne. 

Ubezpieczenie OC ma ograniczoną odpowiedzialność ze strony ubezpieczyciela, jednak jest ona ogromna – do 5 mln euro dla szkód osobowych i do 1 mln euro dla szkód w mieniu. Za tą sumę można być kupić trzy tysiące dziesięcioletnich kompaktów, dla całego miasta. Co oczywiste, ubezpieczyciele nie szastają pieniędzmi na lewo i prawo, mają oni swoich rzeczoznawców, którzy wyliczają wartość każdej szkody.

SEAT LEON I By Jason - sweet car, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15588228

SEAT LEON I
By Jason – sweet car, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15588228

Co wpływa na wysokość ceny ubezpieczenia OC?

Cena ubezpieczenia OC wyliczana jest na podstawie wielu wskaźników. Przede wszystkim jest ona zależna od danego towarzystwa, które może mieć wysokie stawki niezależnie od tego, jakie auto chce się ubezpieczyć. Nic zatem dziwnego, że w Polsce wielkim powodzeniem cieszą się towarzystwa direct. Takie, które cięły koszty agentów, przedstawicielstw i wszystkich innych pośredników, z których każdy musiał zarobić na danej umowie (co jest oczywiste, bo nikt normalny nie pracuje na zasadach wolontariatu). W towarzystwach direct większość rzeczy można załatwić przez Internet albo telefon – wystarczy podać dane, a wszystkie dokumenty przychodzą pocztą. Firmy oszczędzają na czym mogą, z korzyścią dla klienta, wiele firm nawet nie przysyłało potwierdzenia zawarcia umowy. Trzeba było je sobie samodzielnie wydrukować.

Powróćmy do głównego wątku tego akapitu. Na podstawie jakich danych wylicza się cenę za OC?

To wiek samochodu (zazwyczaj im starszy, tym drożej), model, pojemność silnika (im większa, tym drożej), wersja wyposażenia, wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa antykradzieżowego (np. immobiliser, alarm, monitoring GPS itd.), miejsce przechowywania auta w nocy (jeśli jest to np. własna posesja, własny zamykany garaż albo parking strzeżony, to można liczyć na zniżki), roczny przebieg samochodu itd. Ważne są też inne informacje – miejsce zamieszkania kierowcy (im większe miasto, tym większe ryzyko, a zatem i wyższa cena), czas posiadania prawa jazdy (w latach), ilość lat bezszkodowej jazdy, ilość stłuczek w ostatnich latach itd. Firmy interesuje także to, czy auto będzie mieć współwłaściciela, czy będzie użytkowane za granicą i czy będą nim przewożone dzieci. Wszystko to ma wpływ na cenę ubezpieczenia.

Polscy kierowcy są pomysłowi. Aby młody kierowca nie musiał płacić horrendalnych składek i od początku miał zniżki, auta były rejestrowane ze współwłaścicielem, który miał bardzo duże zniżki, np. z ojcem. Poza tym niektórzy kierowcy, mieszkający np. w mieście, meldowali się na swoich rodzinnych wsiach i w mniejszych miejscowościach, żeby płacić niższe OC i AC

Pod maskami aut montowane są silniki o coraz mniejszej pojemności, co ma też wpływ na wysokość cen OC  Źródło: materiały prasowe

Pod maskami aut montowane są silniki o coraz mniejszej pojemności, co ma też wpływ na wysokość cen OC
Źródło: materiały prasowe

Było tanio, jest drogo – podwyżki cen OC niemile zaskoczyły kierowców

Przez wiele lat osoby, które korzystały z ubezpieczeniem direct, mogły cieszyć się ich niską ceną. Jednakże dwa lata temu ceny zaczęły rosnąć i to znacznie.

Ceny ubezpieczeń OC poszły bardzo ostro w górę. W większości towarzystw o kilkadziesiąt procent. Ale byli też rekordziści. Raport porównywarki Superpolisa, zamieszczony na łamach Rzeczpospolitej, wskazał, że średnio ceny OC wzrosły o 120 %, a OC o… 500 %. Pięć razy tyle? A jednak.

Raport opracowany przez firmę MFind (która współpracuje z osiemnastoma ubezpieczycielami) pokazał, że w 2016 roku ceny OC wzrosły średnio o 55 %. Najniższy wzrost cen zanotowano w towarzystwach ubezpieczeniowych Compensa (tylko 2 %), Proama (26%) i Link4 (36%). Największe podwyżki zanotowano w firmach Aviva (134 %), Benefia (97%) i Liberty (78 %).

Warto pamiętać, że wyliczenia zostały dokonane na przykładzie dwóch konkretnych modeli aut. Ale każdy przypadek traktowany jest indywidualnie i nie można się sugerować się raportem, który przełoży się na to, że w konkretnym przypadku cena w Avivie będzie najwyższa, a w Compensie najniższa. Może być diametralnie odwrotnie. Dlatego zawsze warto sprawdzać ceny u możliwie największej liczby ubezpieczycieli. Jak to zrobić? O tym dalej.

Podwyżka cen OC – co ją spowodowało?

Na tak dużą podwyżkę cen OC miało wpływ wiele czynników.

Pierwszy, niemal zawsze pomijany we wszelakiego typu analizach, to masowy downsizing silników benzynowych i wysokoprężnych, a zwłaszcza tych pierwszych. Jak już napisaliśmy wcześniej, ceny za OC wyliczane są między innymi na podstawie pojemności silnika. Przez wiele lat typowe auta kompaktowe były napędzane silnikami benzynowymi o pojemności od 1.4 do 1.8, albo Dieslami o pojemnościach od 1.8 do 2.0 i więcej. To samo dotyczyło aut klasy średniej wyższej i SUV.

Obecnie, większość aut sprzedawanych w europejskich salonach ma pod maskami miniaturowe wynalazki – nikogo nie dziwi to, że pod maskami kompaktów i miejskich oraz kompaktowych SUV można znaleźć litrowe silniki (np. 0.9 TCe w autach Renault, czy 1.0 Ecomotive w samochodach Volskwagena i Seata). Przez to spadły zyski ubezpieczycieli, bo nabywcy nowych aut kompaktowych i klasy średniej nagle znaleźli się w przedziale cenowym, zarezerwowanym do tej pory dla miejskich mikrusów.

Drugi powód podwyżki cen to straty, jakie ubezpieczyciele ponoszą na polskim rynku z tytułu sprzedawanych umów OC. Ostatnim rentownym rokiem był 2006, kiedy to wynik techniczny (dane KNF) wyniósł 200 mln zł na plusie. Trzy lata później, w 2009 roku, był to już miliard złotych na minusie. W trzech pierwszych kwartałach 2015 roku strata wyniosła 585 mln zł.

Trzeci powód związany był z tym, że coraz większa liczba osób, poszkodowanych w wypadkach, była niezadowolona z wysokości wypłaconych składek. Równocześnie na rynku pojawiły się setki kancelarii i prawników, którzy oferowali usługi w zakresie odzyskiwania większych sum ubezpieczenia. Co ważne, nie brali za to opłat, tylko procent od uzyskanej sumy odszkodowania , co sprawiło, że klientów na takie usługi nie brakowało. Wysoka skuteczność działań kancelarii prawniczych sprawiła, że firmy ubezpieczeniowe musiały wypłacać dodatkowe, bardzo duże pieniądze.

Czwarty powód to wprowadzenie wytycznych KNF w dziedzinie likwidacji szkód. Ubezpieczycielom zabroniono na przykład stosowania amortyzacji części przy wycenie (a zatem obliczania ich wartości z odliczeniem kosztów zużycia eksploatacyjnego), czy też nakazano stosowanie jednolitych standardów przy wyliczaniu szkód częściowych i całkowitych (czyli całkowitego zniszczenia auta). Wprowadzono też konieczność pokrywania kosztów najmu auta zastępczego przez ubezpieczyciela na czas naprawy pojazdu osoby poszkodowanej, przy zarządzeniu szkody częściowej.

Piąty powód to działania rządzących, którzy obłożyli towarzystwa ubezpieczeniowe dwoma podatkami: podatkiem bankowym i podatkiem Religi (6% każdej składki OC będzie odprowadzane do NFZ na rzecz leczenia ofiar wypadków drogowych).

DACIA LOGAN MCV

Wysokość OC zależna jest między innymi od tego, czy autem przewożone są dzieci 

Jak znaleźć tanie OC? Czy jest to jeszcze możliwe?

Kluczem do znalezienia najtańszej oferty jest sprawdzenie cen u jak największej liczby ubezpieczycieli. U jednego z nich ceny dla młodego kierowcy, który rejestruje pierwsze auto, mogą być porażające, u innego całkiem znośne. Niektórzy ubezpieczyciele znacznie lepiej cenią osoby, niepowodujące wypadków, inni np. oferują darmową Zieloną Kartę, która jest przydatna dla osób, podróżujących np. do Rosji i na Ukrainę. Jednakże i tak najważniejszym kryterium dla większości polskich kierowców pozostanie cena.

Nikt, kto pracuje, nie ma czasu na to, żeby odwiedzić przedstawicielstwa osiemnastu czy dwudziestu firm ubezpieczeniowych. Tak samo męczące są wizyty agentów, z których każdy dodatkowo będzie stosował całą paletę sztuczek handlowych, żeby ubezpieczenie sprzedać.

Jak zatem to zrobić szybko i sprawnie? Najlepiej skorzystać z wygodnej wyszukiwarki / porównywarki ubezpieczeń, takiej jak Rankomat.pl

Wszystko odbywa się szybko i sprawnie. Trzeba przygotować dowód rejestracyjny i swój dowód osobisty. Następnie wystarczy wypełnić po kolei wszystkie pojawiające się rubryki, rozpoczynając od danych dotyczących auta, a kończąc na danych jego kierowcy / właściciela.

W trakcie wypełniania wniosku pojawiają się pytania o możliwość pozostawienia telefonu do kontaktu, ale nie trzeba go podawać (oczywiście można, jeśli klient życzy sobie kontakt telefoniczny ze strony ubezpieczyciela albo pośrednika). Po wypełnieniu wniosku wyświetlany jest rezultat – oferty poszczególnych ubezpieczycieli wraz z cenami.

W ten sam sposób można wyszukać też ofertę ubezpieczenia AC. Dzięki Rankomat.pl tanie OC / AC jest możliwe do znalezienia, szybko i sprawnie.

Nie tak dawno Janusz Korwin Mikke stwierdził, że gdyby zlikwidowano ubezpieczenia OC, to ludzie jeździliby ostrożniej, gdyby wiedzieli, że w razie wypadku albo zranienia innego uczestnika ruchu drogowego, musieliby z własnej kieszeni pokrywać koszty naprawy auta albo leczenia. Taka mała dygresja, z którą jednak trudno się zgodzić. Skoro chcemy kapitalistycznego rynku, to dajmy też szansę „kapitalistycznym ubezpieczycielom” a nie wracajmy do czasów kamienia łupanego.

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Podziel się

About The Author

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny, niewpisujący się w pełni do ogólnego kanonu tego wesołego zawodu. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Kocham motoryzację i dlatego o niej piszę. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega głównie na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Gdzie jeszcze można mnie przeczytać? Na Motointegrator (mi.eu - poradniki), w portalu Autofakty.pl, na Allegro.pl (nic nie sprzedaję – dział: motoryzacja – poradniki), a także w wielu artykułach poradnikowych, reklamowych i content marketingowych, pisanych dla kilku cenionych marek. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl