Jaki będzie 2020 rok dla kierowców? Czy są jakieś dobre informacje dla ogromnej rzeszy kierowców w Polsce? Nie. 

Nowy Rok. Każdy z nas przynajmniej od kilku osób usłyszy – „żeby był lepszy od poprzedniego”. Nie będzie. Będzie dużo gorszy, przynajmniej dla nas, kierowców.
Dlaczego?
Bo każdy rząd, traktuje nas, kierowców, jako dojne krowy, które pozwolą mu sfinansować jego idiotyczne pomysły. Podobnie władze samorządowe.
Bo coraz więcej władz samorządowych i wszelakiej maści komunistycznych przygłupów, zjednoczonych w różnych ruchach, traktuje nas otwarcie jako wrogów i morderców pieszych, a także czyni nas bezpośrednio odpowiedzialnymi za zanieczyszczenie powietrza.
Bo coraz więcej młodych osób ma pakowaną do głową chorą, lewicową ideologię, która jest nieodmiennie związana z nienawiścią do motoryzacji (albowiem motoryzacja daje wolność i wiąże się ze stanem posiadania, a to wszystko, czego czerwona zaraza nienawidzi).

Co czeka kierowców w 2020 roku?

Podwyżki cen paliwa w 2020 roku
Po pierwsze, na skutek wprowadzenia od 1 stycznia 2020 roku nowych stawek z tytułu opłaty paliwowej (80 proc. środków z opłaty trafia do Krajowego Funduszu Drogowego, a 20 proc. do Funduszu Kolejowego).
Po drugie, na skutek ciągłych zawirowań polityczno militarnych na Bliskim Wschodzie i na północy Afryki (Libia). Lepiej tam na pewno nie będzie, a wręcz odwrotnie, można spodziewać się nowych ognisk zapalnych (np. w Libii, gdzie powoli zaczyna wpychać się Turcja, a także w Iranie).
Po trzecie, na skutek zapowiadanego spowolnienia gospodarczego. Wielu ekspertów mówi o tym, że spowolnienie gospodarcze to samospełniająca się przepowiednia. Nie nam to rozstrzygać, to nie portal ekonomiczny, tylko motoryzacyjny.
W każdym razie spowolnienie gospodarcze spowoduje spadek dochodów z tytułu podatków do niemożliwie rozrośniętej kieszeni państwa, z której wypłacane są rozbuchane świadczenia socjalne (500 plus i inne sposoby marnowania naszych pieniędzy). Jeśli nastąpi spadek dochodów, rząd zaciągnie nowe kredyciki i poszuka sobie nowego źródełka. Gdzie? Oczywiście, u kierowców.

Wzrost opłat za parkowanie  http://www.motorewia.pl Źródło freepik.com

Wzrost opłat za parkowanie http://www.motorewia.pl Źródło freepik.com

 

Podwyżki cen za parkowanie w 2020 roku
Jedną z niewielu bardzo dobrych decyzji rządu PIS była obniżka podatku PIT, o zaledwie 1 procent. To ochłap, żeby móc się chwalić w mediach, jak to się obniża podatki. Wystarczy porównać, w jakiej wysokości są kwoty wolne od podatku w takich krajach jak Niemcy i Wielka Brytania.
Niemniej jednak, ta obniżka pozwoli wielu osobom zachować dla siebie kilkaset złotych rocznie.
I równocześnie, ta obniżka doprowadziła do furii władze wielu miast, w tym prezydenta Warszawy. Autor do dziś zastanawia się, jak ten człowiek mógł zostać prezydentem, rządzącym jego ukochanym miastem… Ale trudno, jest demokracja, choć banda ulicznych oszołomów i cymbałów, tęskniących za utraconym korytem, twierdzi, że jej nie ma. Dlatego trzeba zgodzić się z wolą większości.
Ponieważ wpływy z podatków PIT zasilały kasy miast, równie rozpasane, jak kiesa państwa, to niewielka obniżka podatku powoduje, że zacznie im brakować na różne herezje. W związku z tym, co zrobią? Już mamy przykłady z Łodzi i z Warszawy. Powiększą strefę płatnego parkowania i podwyższą sobie opłaty za parkowanie.
Mają do tego pełne prawo. Mogą nawet wprowadzić opłaty 9,99 zł za godzinę. Kto dał im taką możliwość?
Czy w tym przypadku możemy wygrażać pięścią w kierunku „złodziei z PO”, jak by to chciały propagandowe strony dla prostych ludzi? O nie. Albowiem taka podwyżka jest możliwa dzięki rządowi PIS. To rząd znowelizował ustawę o partnerstwie publiczno prywatnym, otwierając furtkę do podwyższania opłat.
Źródło: https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/577939,parkowanie-nowa-oplata-madat-strefa-parkowania-rzad.html

Dalsze marnowanie naszych pieniędzy na elektromobilność.
Dopłaty do autek elektrycznych (z naszych pieniędzy, z naszych podatków), rozbudowa sieci ładowania (z naszych pieniędzy, z podatków), budowa nowych ładowareczek. Czego nie sfinansujemy z podatków, to sfinansujemy w rachunkach za prąd.
Nasze pieniądze z podatków będą też bezpowrotnie marnowane na różnego rodzaju idiotyzmy, w typie nowych polskich samochodów elektrycznych, mitycznych fabryk samochodów elektrycznych, czy też wskrzeszania kolejnych trupów z czasów PRL. Kolejny maluszek, syrenka, czy warszawa? A może w końcu ktoś zrobi elektrycznego Żuka, Nysę albo Tarpana? Wprowadźcie trochę nowości!

W Łodzi będzie niebawem tak, jak w Brukseli! A nawet lepiej! Photo by Per Olof Forsberg on Foter.com / CC BY

W Łodzi będzie niebawem tak, jak w Brukseli! A nawet lepiej! Photo by Per Olof Forsberg on Foter.com / CC BY

 

Dalsze agresywne promowanie elektromobilności.
Tak, będzie się to wylewać zewsząd, z telewizji, z radia, z Internetu, nawet w głupich serialach zobaczysz, drogi Czytelniku, swoje gwiazdy, jak wsiadają do elektrycznego auta i jak, niby przypadkiem, mówią, że teraz są ekologiczne, postępowe i jeżdżą za 4 złote za 100 kilometrów.
Będziesz wymiotował elektromobilnością, nachalnymi reklamami, będziesz wymiotował opiniami ekspertów z koziej dupy, z których większość nie będzie potrafiła odróżnić wału korbowego od wałka rozrządu. Będziesz bombardowany kłamliwymi tekstami, generowanymi przez setki agencji public relations, z których będziesz dowiadywał się o zaletach elektromobilości, a wszelakie wady zostaną w nich ślicznie przemilczane.

Wysokie podwyżki cen nowych samochodów w 2020 roku.
I to bardzo duże – trzeba liczyć się z tym, że normalne samochody (auta z silnikami spalinowymi), zdrożeją nawet o kilkanaście tysięcy złotych. Może i więcej – pesymiści mówią, że ceny wzrosną nawet o 20 procent. Co jest tego powodem? Chore normy emisji CO2, narzucone przez oderwanych od rzeczywistości ludzi, pracujących we władzach UE.
Nowa norma dla nowo homologowanych samochodów wyniesie 95g CO2 na kilometr. Jeśli auto jej nie spełni, producent samochodu zapłaci (dokładnie, wliczy sobie to w cenę auta i Ty to zapłacisz) 95 Euro za każdy gram CO2 ponad limit.
Te normy i kary, oczywiście, będą rosły. Wszystko po to, żeby w końcu technologia powiedziała – koniec. Teraz już tylko elektryczny złom jest w stanie spełnić nowe wymagania. I o to właśnie chodzi!

 

Dalsza walka z kierowcami w centrach miast i kolejne wygrane bitwy przez aktywistów miejskich
Największym polem bitwy jest Warszawa i tu, niestety, wojna jest ciągle przegrywana. Będziesz, drogi kierowco, jeździł w coraz większych korkach, na skutek zwężania ulic. Będziesz miał coraz mniej miejsca do parkowania, na skutek likwidacji miejsc. Będziesz coraz więcej płacił za parkowanie, nie tylko w mieście, ale także na własnym miejscu parkingowym, przed własnym domem.
Wszystko to po to, żebyś tak obrzydzić Ci posiadanie samochodu, żebyś go w końcu sprzedał i kupił sobie rowerek.
Tak, tak, marksiści nie lubią tego, że masz samochód, zwłaszcza fajny i drogi, nie lubią tego, że możesz nim wygodnie pojechać na zakupy, do pracy, albo po dziecko. Nienawidzą tego, że możesz nim pojechać TAM GDZIE CHCESZ i KIEDY CHCESZ. W komunistycznym państwie to urzędnik powinien Ci pozwolić.
I wygrywają. Na razie w Warszawie, a potem w innych miastach.

Zmiany w prawie drogowym w 2020 roku
Pieszy będzie miał pierwszeństwo, gdy tylko znajdzie się przy przejściu dla pieszych. To akurat żadna zmiana. Autor zawsze zatrzymywał się, nie czekając, aż pieszy wejdzie na pasy. Jazda w mieście zawsze wymaga szczególnej ostrożności, a każdy, kto się popisuje jazdą z nadmierną szybkością, dowartościowując swój mikry wzrost albo małego penisa, powinien przesiąść się na… osła. Bo nawet na rowerze będzie stanowił zagrożenie dla innych.

fotoradar2

 

600 nowych fotoradarów – już w trzecim kwartale 2020 roku
Ho, ho, ho! 600 nowych fotoradarów! Pamiętacie, jak parę lat temu trwało polowanie na kierowców, na gminnych drogach? Każda pseudo gmina czerpała z fotoradaru konkretne pieniądze. Ale w końcu NIK ukrócił tą samowolę. I fotoradary zdjęto.
Nie na długo. Powrócą! 600 sztuk! Wtedy, to oczywiste, służyły do łupienia kierowców. A teraz, będą tylko służyć dla wspólnego dobra! Wtedy stawiali je złodzieje, a teraz patrioci.
A Ty, biedny kierowco, płaciłeś i za złodziei, to i zapłacisz za patriotów.
Źródło:
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/590303,fotoradar-droga-mandat-kierowca-plowanie-gitd-auto-samochod-predkosc.html

Kierowcy to najliczniejsza grupa w Polsce, która nie ma jakichkolwiek godnych reprezentantów w Sejmie. Swego czasu na naszym fanpage pojawiło się parę informacji o Partii Kierowców. Przepraszam za promowanie tego tworu, naprawdę nie było warto.
Dopóki nie staniemy się siłą, będziemy tylko dojnymi krowami, dla każdego kolejnego rządu.

W obliczu tak wielu paskudnych informacji, pozostaje tylko życzyć w 2020 roku: mnóstwa pieniędzy, aby móc się z tych wszystkich podwyżek śmiać, spokoju wewnętrznego i zdrowia, a także brutalnego rozliczania każdej ekipy rządzącej, niezależnie od naszych politycznych sympatii i animozji.
Bogatego, Zdrowego, Szczęśliwego Nowego 2020 roku!

MENU

CHCESZ SKOMENTOWAĆ NASZ ARTYKUŁ? NAPISAĆ SZCZERZE, CO O NIM MYŚLISZ?

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL ZAPRASZA DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW

MAGAZYN MOTORYZACYJNY – ARTYKUŁY O PASJONUJĄCYM ŚWIECIE MOTORYZACJI

TECHNIKA MOTORYZACYJNA – PORADNIKI MOTORYZACYJNE O TYM, JAK SOBIE RADZIC Z KŁOPOTLIWYMI PODZESPOŁAMI I JAK SERWISOWAĆ NASZE SAMOCHODY

ELEKTROMOBILNOŚĆ i SAMOCHODY ELEKTRYCZNE – BRUTALNA PRAWDA O ELEKTRYCZNYCH WYNALAZKACH

FELIETONY MOTORYZACYJNE, HUMOR I CIEKAWOSTKI – CZYLI LEKKO I PRZYJEMNIE O NASZYCH AUTACH I NIE TYLKO

MOTOCYKLE I JEDNOŚLADY

MOTORYZACJA I POLITYKA – BEZ OGRÓDEK O TYM, JAK POLITYKA WPŁYWA NA ROZWÓJ WSPÓŁCZESNEJ MOTORYZACJI

MOTORYZACJA I WOJSKO

REWIA MOTORYZACYJNYCH GWIAZD – TESTY SAMOCHODOW OSOBOWYCH

SAMOCHODY ŚWIATA – CO CIEKAWEGO PRODUKUJA W INNYCH KRAJACH, O CZYM NIE MÓWI SIĘ W POLSCE?

ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ DO POLUBIENIA MOTOREWIA.PL NA FACEBOOK I MOTOREWIA.PL NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL – POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

 

Podziel się