Czujniki zużycia klocków hamulcowych powstały po to, aby ostrzegać kierowcę o tym, że klocki hamulcowe osiągnęły graniczną grubość i czas je wymienić na nowe. Na początku stosowano je przede wszystkim w samochodach klasy Premium, a także głównie na przedniej osi. Obecnie są popularnym rozwiązaniem.

Z jednej strony czujniki zużycia klocków hamulcowych zwiększają koszty eksploatacji pojazdu, ale z drugiej zapewniają one sporo wygody i mają realny wpływ na bezpieczeństwo jazdy. W praktyce mało który kierowca sprawdza grubość klocków hamulcowych, nawet wtedy, gdy te zaczynają piszczeć podczas hamowania, albo gdy podczas jazdy słychać metaliczne dźwięki, generowane przez metalowy, akustyczny czujnik zużycia klocków.

Czujnik zużycia klocków hamulcowych http://www.Motorewia.pl

Czujnik zużycia klocków hamulcowych http://www.Motorewia.pl

 

Czujnik zużycia klocków hamulcowych – co to jest?

Czujnik zużycia klocków hamulcowych ostrzega kierowcę o tym, że okładziny cierne klocków hamulcowych są już bardzo cieniutkie. A to oznacza, że należy je wymienić na nowe, na jednej osi. Im cieńsze okładziny klocków hamulcowych, tym mniejsza skuteczność hamowania, większa podatność na przegrzanie się klocka i ryzyko jego pęknięcia w trakcie hamowania (albo zerwania resztek okładziny z podstawy).

Czujnik zużycia klocków hamulcowych to niewielkie urządzenie elektryczne, będące częścią klocków hamulcowych określonego typu (czujnik jest zatopiony w materiale ciernym). Przez czujnik przepływa prąd elektryczny. Wewnątrz czujnika znajduje się metalowy element, do którego doprowadzony jest prąd o niskim napięciu.
Gdy grubość okładzin klocków hamulcowych spadnie poniżej bezpiecznego minimum, określonego przez producenta klocka, metalowy element wewnątrz czujnika zacznie stykać się z powierzchnią roboczą tarczy hamulcowej. Wtedy nastąpi zamknięcie obwodu elektrycznego. Efektem będzie zaświecenie się kontrolki ostrzegającej o konieczności wymiany klocków na desce rozdzielczej samochodu.
Warto pamiętać o tym, że w wielu samochodach czujniki zużycia klocków hamulcowych montowane są tylko na przedniej osi. Zatem i tak trzeba zajrzeć i sprawdzić, jak wygląda sytuacja z klockami tylnymi.
Poza tym czujnik nie ostrzeże kierowcy o uszkodzeniach mechanicznych klocka, takich jak pęknięcie, przegrzanie, czy nierówne zużycie.

Obecnie stosuje się bardziej zaawansowane i droższe rozwiązania. W klockach na jednym kole mogą znajdować się nawet cztery czujniki. Stosuje się więcej obwodów elektrycznych – każdy czujnik może być zlokalizowany na innej grubości klocka. Dzięki temu układ może „przewidywać” potencjalny termin zużycia okładzin.
Jest to oczywiście, wróżenie z fusów, bo podczas tygodniowego urlopu w górach klocki zużyją się tak, jak podczas 4 miesięcy jazdy na trasie.

Czujniki można kupować osobno, ale w większości przypadków są one integralną częścią klocków hamulcowych – i wraz z ich zużyciem, kończą swoją dzielną pracę w układzie hamulcowym.

MENU

CHCESZ SKOMENTOWAĆ NASZ ARTYKUŁ? NAPISAĆ SZCZERZE, CO O NIM MYŚLISZ?

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL ZAPRASZA DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW

MAGAZYN MOTORYZACYJNY – ARTYKUŁY O PASJONUJĄCYM ŚWIECIE MOTORYZACJI

TECHNIKA MOTORYZACYJNA – PORADNIKI MOTORYZACYJNE O TYM, JAK SOBIE RADZIC Z KŁOPOTLIWYMI PODZESPOŁAMI I JAK SERWISOWAĆ NASZE SAMOCHODY

ELEKTROMOBILNOŚĆ i SAMOCHODY ELEKTRYCZNE – BRUTALNA PRAWDA O ELEKTRYCZNYCH WYNALAZKACH

FELIETONY MOTORYZACYJNE, HUMOR I CIEKAWOSTKI – CZYLI LEKKO I PRZYJEMNIE O NASZYCH AUTACH I NIE TYLKO

MOTOCYKLE I JEDNOŚLADY

MOTORYZACJA I POLITYKA – BEZ OGRÓDEK O TYM, JAK POLITYKA WPŁYWA NA ROZWÓJ WSPÓŁCZESNEJ MOTORYZACJI

MOTORYZACJA I WOJSKO

REWIA MOTORYZACYJNYCH GWIAZD – TESTY SAMOCHODOW OSOBOWYCH

SAMOCHODY ŚWIATA – CO CIEKAWEGO PRODUKUJA W INNYCH KRAJACH, O CZYM NIE MÓWI SIĘ W POLSCE?

ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ DO POLUBIENIA MOTOREWIA.PL NA FACEBOOK I MOTOREWIA.PL NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL – POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

 

Podziel się

About The Author

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z szeregiem redakcji i firm, między innymi z Motointegrator, Autofakty, Allegro.pl (dział poradniki) itd. Zawsze jestem otwarty na ciekawą współpracę. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl