W barwnym świecie ogłoszeń motoryzacyjnych można zauważyć bardzo ciekawe zjawisko. Dotyczy ono sprzedaży ofiar po nieudolnym montażu instalacji LPG. Zasada jest prosta – jak auto sprawia problemy i nie da się go naprawić, trafia do sprzedaży. A niech inna/inny się męczy.

Nikt oczywiście nie wspomina, że auto jest problematyczne, od czasu montażu instalacji LPG nie pali, gaśnie, prycha i w ogóle zachowuje się tak, jakby dostało ciężkiej grypy, połączonej z zawałem i padaczką.

To, że da się zamontować, nie znaczy, że będzie działać

Pomimo wprowadzania na rynek coraz to nowych generacji instalacji gazowych, nasze zdanie pozostaje niezmienne. Gaz jest dobry do kuchenek gazowych, albo do ogrzewania domów. No, można też za jego pomocą straszyć sąsiadów, przykręcając im kurek w czasie zimy. Działa lepiej, niż atak dywizji kawalerii pancernej.

Są silniki, które w miarę dobrze radzą sobie z instalacjami gazowymi, to nie ulega wątpliwości. Żaden silnik nie jest jednak projektowany pod kątem pracy z LPG. Jest to tylko opcja dla tych, którzy chcą płacić 20 zł za 100 km drogi. W rzeczywistości tak pięknie jednak nie jest.

Instalację gazową da się zamontować w każdym samochodzie. Ale nie z każdym będzie ona współpracować.

Źródło Wikipedia / Dennis Schoone, LPGPARTS - http://www.lpgparts24.de/

Źródło Wikipedia / Dennis Schoone, LPGPARTS – http://www.lpgparts24.de/

Będzie dużo taniej! A może nie?

Kierowcy decydują się na montaż instalacji LPG ze względów ekonomicznych, licząc na wyjątkowo niskie koszty utrzymania auta. Montują je osoby, posiadające potężne auta z silnikami powyżej 2 litrów i co najśmieszniejsze, posiadacze miejskich samochodów z litrowymi silnikami, jakby te zużywały kosmiczne ilości paliwa.

Samochód z LPG zużywa więcej gazu, niż paliwa, zgodnie z obietnicami o 20% niż paliwa, ale w rzeczywistości nawet o 30 – 40 % więcej, niż paliwa. W koszty eksploatacji trzeba wliczyć koszt instalacji gazowej i jej montażu, a także szeregu regulacji, jakie w wielu silnikach trzeba często przeprowadzać.

Do tego auto z LPG wymaga droższych i częstszych przeglądów, wymiany dodatkowych filtrów (fazy ciekłej i fazy lotnej), stosowania lepszych świec zapłonowych i częstszej ich wymiany. Przy stosowaniu gazu trzeba częściej wymieniać olej silnikowy i filtr oleju (maksymalny przebieg to 10 tys. km). Nadal trzeba tankować benzynę, o czym nie każdy pamięta. W autach z LPG często niszczone są pompy paliwa, właśnie ze względu na to, że kierowca utrzymywał wyjątkowo niski poziom benzyny. Skoro jest gaz, to po co? W pustym baku pojawia się woda, a wraz z nią korozja, która zaczyna przeżerać metalowy bak.

Instalacja gazowa nie jest wieczna. Także ona wymaga wielu regulacji, a także wymiany poszczególnych elementów, które się zużywają. Zalicza się tu na przykład wtryskiwacze gazu albo zbiornik.

Dobre instalacje gazowe kosztują i to sporo. Wielu kierowców wybiera jednak tańsze.
Trzeba naprawdę dobrego specjalisty, aby założył instalację LPG i odpowiednio wyregulował wszystkie parametry pracy silnika w nowoczesnym aucie. To też sporo kosztuje. Dlatego znów kierowca wybiera tańszego wykonawcę. Trzeba odpowiednio wyregulować pracę układu zasilania. Mnóstwo problemów sprawiają sondy lambda, monitorujące skład spalin. Mogą one być powodem ciągłego zapalania się kontrolki check engine. U nas to akurat nie problem, niektórzy kierowcy jeżdżą z zapaloną kontrolką przez lata. Jeździ? Jeździ. To o co chodzi?

Tylko, że w przypadku aut z LPG, można doprowadzić do wypalenia zaworów, zwłaszcza wtedy, gdy silnik pracuje na paliwie o źle dobranym składzie, co jest jednym z typowych problemów.

Zbiornik LPG / By Neodarkshadow - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8231299

Zbiornik LPG / By Neodarkshadow – Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8231299

Kolejnym z typowych problemów jest nierówna praca silnika na wolnych obrotach. Problemu w wielu autach po prostu nie da się usunąć. Często samochody mają też problemy z uruchomieniem silnika, czasami w ogóle nie można go włączyć. Powodem unieruchomienia samochodu mogą być uszkodzone cewki zaworów instalacji LPG. Awariom ulegają także złączki i przewody elektryczne instalacji gazowej w źle zamontowanych albo w tańszych instalacjach. Może też zdarzyć się tak, że silnik, odpowiednio wyregulowany pod kątem pracy na LPG, w ogóle nie będzie chciał pracować na benzynie. Silnik może też tracić moc.

W niektórych autach, już po niewielkim przebiegu (do 20 tys. km) znacznie powiększa się luz zaworowy, co jest powodem wysokich wydatków. Koszt regulacji luzu zaworowego w wielu modelach aut jest bardzo drogi. Należą do nich np. Toyoty Corolle z 1.4 VVT – i, Toyoty Yaris z 1.0 VVT – i (kto przy zdrowych zmysłach zakłada gaz do tego auta…), Toyoty Avensis z 1.6 VVT – i, Mitsubishi ASX z 1.6, Mitsubishi Colt z 1.1, Ford Mondeo III z Duratec 1.8/2.0 – w każdym z tych aut trzeba zapłacić za koszt regulacji luzu zaworowego minimum 1000 złotych. Kolejny wydatek, który burzy mit o wielkich oszczędnościach.

Z instalacjami LPG w ogóle nie współpracują silniki Hondy (informuje o tym między innymi firma Prins, znany producent instalacji gazowej). Jak to wygląda w praktyce? W serwisie OtoMoto dziś wystawionych było do sprzedaży 5436 aut marki Honda. Prawie 500 z nich ma zamontowaną instalację LPG. W serwisie OtoMoto na klientów czeka 389 Fordów Mondeo Mk3 z silnikami 1.8 i 2.0 Duratec (zdaniem firmy Prins nie współpracują one w instalacją gazową), 42 z nich posiadają zamontowane LPG.

Gdy pojawią się problemy, sprzedać…

Kiedy po montażu instalacji gazowej auto jednak nie zużywa tak mało paliwa, jak się wydawało, gdy do tego zaczyna kaprysić, falować, ma problemy z uruchomieniem, pojazd ląduje w warsztacie. Jeden rachunek, drugi, problem nie znika, potem kolejny, bolesny rachunek za regulację luzu zaworowego…Samochód jest niepewny.

Ile człowiek jest w stanie wytrzymać z takim autem? Pół roku, może rok.

Radzimy szczególnie uważać na te oferty sprzedaży aut z LPG, w których instalacja została zamontowana rok temu, pół roku temu, albo przy przebiegu mniejszym do 20 tys. km od aktualnie podawanego w ogłoszeniu. Może się zdarzyć, że jest to mina. Po montażu instalacji auto stało się problemowe i właściciel wytrzymał z nim rok czasu. A potem wystawił je do sprzedaży

Może się zdarzyć – co nie oznacza, że jest tak zawsze. W życiu są różne sytuacje. Jednakże nikt nie inwestuje w samochód kilku – kilkunastu tysięcy złotych po to, żeby go za pół roku, albo za rok sprzedać.

Trzeba pamiętać też o tym, że na terenie Europy stosowane są różne rodzaje końcówek dystrybutorów. Jadąc do niektórych krajów zagazowanym autem, trzeba wcześniej zaopatrzyć się w specjalne przejściówki. W wielu krajach Europy sieć stacji z gazem jest dużo rzadsza niż w Polsce.

Przełącznik gaz / benzyna I Motorewia.pl I Autor: By Peter Voeth - Self-photographed, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9816911

Przełącznik gaz / benzyna I Motorewia.pl I Autor: By Peter Voeth – Self-photographed, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9816911

kaski motocyklowe I Motorewia.pl I autor: By Nicholas Gemini - Own work, CC BY-SA 4.0, 

<h2><strong> <a href=POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Podziel się

About The Author

Niezależny redaktor, a może nawet i dziennikarz motoryzacyjny, niewpisujący się do ogólnego kanonu tego wesołego zawodu. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Kocham motoryzację i dlatego o niej piszę. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega głównie na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Gdzie jeszcze można mnie przeczytać? Na Motointegrator (mi.eu - poradniki), w portalu Autofakty.pl, na Allegro.pl (nic nie sprzedaję – dział: motoryzacja – poradniki), a także w wielu artykułach poradnikowych, reklamowych i content marketingowych, pisanych dla kilku cenionych marek. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl