Klimatyzacja zapewnia komfort, nie tylko latem. Świetnie chłodzi i usuwa wilgoć z wnętrza kabiny. Jednak, w zamian za to, wymaga odpowiedniego serwisowania. Zaniedbania serwisowe zawsze kończą się tym, że właściciel samochodu musi borykać się z awariami. W przypadku układu klimatyzacji, zaniedbania serwisowe mogą dodatkowo zakończyć się problemami ze zdrowiem.

Zaniedbana klimatyzacja będzie źródłem bakterii i grzybów, które wywołują alergie, kaszel, bóle głowy, a nawet bardzo poważne schorzenia. Nic zatem dziwnego, że klimatyzację trzeba dezynfekować – najlepiej co pół roku.

Dezynfekcja klimatyzacji – skąd biorą się paskudztwa, groźne dla ludzkiego zdrowia?

Jedną z najważniejszych części układu klimatyzacji jest parownik. Parownik wyglądem przypomina standardową chłodnicę, jest tylko mniejszy. Montuje się go pod deską rozdzielczą. Do parownika trafia czynnik chłodniczy, za pomocą przewodów niskiego ciśnienia. Przepływając przez parownik, czynnik chłodniczy schładza go, a dokładnie jego ściany i rurki.

Przez parownik przepływa również powietrze, kierowane do kabiny samochodu za pomocą wentylatora elektrycznego. Schłodzony przez czynnik chłodniczy parownik, odbiera z powietrza ciepło oraz wilgoć. Zebrana woda skrapla się i powinna zostać usunięta za pomocą specjalnej rurki.

Parownik jest zatem wilgotny i znajduje się w ciemnym miejscu. To idealne miejsce do rozwoju grzybów (wywołujących alergie) i bakterii ze szczepów Bacillus (są odpowiedzialne za alergie, problemy skórne, a nawet zapalenie opon mózgowych), Brevundimonas (zapalenie stawów), Brevundimonas (infekcje dróg moczowych) i inne.
Jeśli bakterii i grzybów jest dużo, z nawiewów wentylacji (nawet jeśli jest wyłączona) czuć smród stęchlizny. Oznacza to, że na parowniku aż gotuje się od wrogich mikroorganizmów i grzybów.

Bakterie Bacillus By Y tambe (original uploader) - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49528

Bakterie Bacillus By Y tambe (original uploader) – Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49528

 

Rozwiązaniem jest dezynfekcja.

Samodzielnia dezynfekcja klimatyzacji za mniej niż 10 złotych

Kierowcy, czytający poradniki motoryzacyjne często spotykają się ze sformułowaniem, że na danej części czy podzespole nie można oszczędzać. W zasadzie to na niczym nie można oszczędzać, bo nawet głupi płyn do spryskiwaczy jest odpowiedzialny za zapewnienie nam właściwej widoczności, chroni szybę przed zniszczeniem jej przez wycieraczki, itd. Na spinkach do tapicerki też nie można oszczędzać, bo jak się kupi tandetne, to puszczą i poodrywają się listwy.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania, tym bardziej nie można oszczędzać na serwisowaniu klimatyzacji.
A tutaj niespodzianka. Okazuje się, że można.

Samodzielna dezynfekcja klimatyzacji może być skuteczna i może kosztować mniej niż 10 zł. W dodatku można ją wykonać samodzielnie – i potrzeba na to około 20 minut.

Do dezynfekcji klimatyzacji posłuży nam środek Clean Air z linii produktów Moje Auto, produkowany przez polską firmę Amtra. Patriotyzm gospodarczy zawsze w cenie. Clean Air kosztował 8,98 zł.
Linia produktowa Moje Auto to cały szereg produktów, wśród których każdy kierowca znajdzie coś dla siebie. Wystarczy odwiedzić stronę https://www.moje-auto.pl/produkty/.

Dezynfekcja klimatyzacji - motorewia.pl/Michał Lisiak

Dezynfekcja klimatyzacji – motorewia.pl/Michał Lisiak

 

Dezynfekcja klimatyzacji - Motorewia.pl / Michał Lisiak

Dezynfekcja klimatyzacji – Motorewia.pl / Michał Lisiak

 

 

Samodzielna dezynfekcja klimatyzacji – krok po kroku

Clean Air posiada specjalną „zawleczkę”. Po jej mocnym naciśnięciu środek zaczyna się samoistnie wydobywać z opakowania. Zanim go jednak użyjemy, musimy zrobić kilka innych rzeczy.

Dezynfekcja klimatyzacji - Motorewia.pl/Michał Lisiak

Dezynfekcja klimatyzacji – Motorewia.pl/Michał Lisiak

 

Uruchamiamy silnik i wentylację, na obiegu wewnętrznym. Dajemy pełną moc wentylatora. Zostało już tylko uruchomienie obiegu wewnętrznego powietrza. W samochodach z prostymi układami klimatyzacji, albo bez klimatyzacji, trzeba najczęściej ustawić dźwignię albo pokrętło, na obieg wewnętrzny. 

Dezynfekcja klimatyzacji - Motorewia.pl/Michał Lisiak

Dezynfekcja klimatyzacji – Motorewia.pl/Michał Lisiak

 

Składamy przednie siedzenia.

IMG_20191031_160113

 

Opakowanie Clean Air umieszczamy za przednimi siedzeniami. Naciskamy mocno na przycisk, aż środek zacznie się sam wydobywać z opakowania.

IMG_20191031_160308

IMG_20191031_155857

 

Zamykamy drzwi (okna również muszą być zamknięte) i czekamy 10 – 15 minut. W trakcie dezynfekcji, w samochodzie nie mogą przebywać ludzie i zwierzęta.

IMG_20191031_160327

 

Po 15 minutach wyłączamy silnik. Otwieramy wszystkie drzwi i wietrzymy auto przez minimum 15 minut.

I na tym koniec. Klimatyzacja została zdezynfekowana. Wszystkie bakterie, grzyby i wirusy w cholerę wybite. Dodatkowo, po każdym uruchomieniu klimatyzacji albo wentylacji, z nawiewów będzie dochodził przyjemny zapach (w naszym przypadku – Arctic, ale są również inne).

 

MENU

CHCESZ SKOMENTOWAĆ NASZ ARTYKUŁ? NAPISAĆ SZCZERZE, CO O NIM MYŚLISZ?

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL ZAPRASZA DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW

MAGAZYN MOTORYZACYJNY – ARTYKUŁY O PASJONUJĄCYM ŚWIECIE MOTORYZACJI

TECHNIKA MOTORYZACYJNA – PORADNIKI MOTORYZACYJNE O TYM, JAK SOBIE RADZIC Z KŁOPOTLIWYMI PODZESPOŁAMI I JAK SERWISOWAĆ NASZE SAMOCHODY

ELEKTROMOBILNOŚĆ i SAMOCHODY ELEKTRYCZNE – BRUTALNA PRAWDA O ELEKTRYCZNYCH WYNALAZKACH

FELIETONY MOTORYZACYJNE, HUMOR I CIEKAWOSTKI – CZYLI LEKKO I PRZYJEMNIE O NASZYCH AUTACH I NIE TYLKO

MOTOCYKLE I JEDNOŚLADY

MOTORYZACJA I POLITYKA – BEZ OGRÓDEK O TYM, JAK POLITYKA WPŁYWA NA ROZWÓJ WSPÓŁCZESNEJ MOTORYZACJI

MOTORYZACJA I WOJSKO

REWIA MOTORYZACYJNYCH GWIAZD – TESTY SAMOCHODOW OSOBOWYCH

SAMOCHODY ŚWIATA – CO CIEKAWEGO PRODUKUJA W INNYCH KRAJACH, O CZYM NIE MÓWI SIĘ W POLSCE?

ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ DO POLUBIENIA MOTOREWIA.PL NA FACEBOOK I MOTOREWIA.PL NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL – POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

 

Podziel się

About The Author

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z szeregiem redakcji i firm, między innymi z Motointegrator, Autofakty, Allegro.pl (dział poradniki) itd. Zawsze jestem otwarty na ciekawą współpracę. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl