W europejskich salonach znaleźć można mnóstwo pseudoterenówek, suvików albo crossoverków z trzycylindrowymi downsizingowymi wynalazkami pod maską. Mnóstwo w nich taniego efekciarstwa, tu listeweczka błyszcząca, tu „agresywne” reflektory, tu pseudo osłona silnika, tu dwa kolorki nadwozia, ogólnie tandeta jak w chińskim markecie. Z wyglądu terenówka, a strach tym wyjechać na jagody, bo zakopie się zaraz po zjeździe z głównej drogi i prześwicik malutki nie pomoże, a listeweczka pokryta błyszczącym lakiereczkiem się porysuje, a jeszcze nie daj Boże gałązeczka zawadzi i osłonę z tworzywka szlag trafi.

Okazuje się jednak, że można jeszcze na rynku znaleźć auta, budowane według zupełnie innych zasad. Pod ich maskami pracują prawdziwe, mocne, wolnossące silniki, zapewniające wystarczającą ilość mocy do jazdy po autostradach i po najgorszych drogach za miastem. Wyposażone w prawdziwy napęd na cztery koła. Oferujące przestronne, wygodne wnętrze, pozwalające zabrać na pokład pięciu dorosłych pasażerów. Mające atrakcyjny, ponadczasowy wygląd. Takim samochodem (naszym zdaniem) jest Subaru Forester IV.

Auto pojawiło się w salonach w 2012 roku. W 2016 poddano je nieznacznej modernizacji,
która zwiększyła możliwości pokładowego audio i uatrakcyjniła ofertę multimediów. Poza tym zmieniono kształt kilku drobnych elementów (pokręteł, przycisków itd.). Auto produkowane jest w Japonii.

Subaru Forester IV – to nie jest auto dla każdego

Subaru Forester to drogi samochód. Za najtańsze nowe auto trzeba zapłacić ponad 100 tysięcy złotych. Używany pojazd z 2013 roku kosztuje od 60 do 70 tysięcy złotych. Części zamienne do Subaru też są drogie. Mało jest serwisów, które zajmują się naprawą tych samochodów, co zwiększa koszty. Potężne dwulitrowe silniki benzynowe nie należą do oszczędnych – oferują dużo mocy, ale w zamian wymagają porządnego tankowania. Tym bardziej, że samochód wyposażony jest w stały napęd na obie osie, który też jest odpowiedzialny za zwiększenie zużycia paliwa. Oby nikt nie wpadł na pomysł zasilania boksera gazem. Przypominamy serię naszych artykułów o kupowaniu aut w zgodzie z zasadami TCO – jeśli nie stać Cię na dane auto i na jego utrzymanie, nie kombinuj, tylko kup inne. Lepsza sprawna, jeżdżąca Dacia niż Mercedes, pełniący przed domem rolę pomnika.

Diesla tradycyjnie odradzamy, nie tylko Subaru, ale każdej marki. Chyba, że ktoś lubi ponosić koszmarne wydatki przy naprawach osprzętu, ceni dodatkowe zasilanie auta mocznikiem i modli się zimą, aby temperatura nie spadła poniżej 11.5 stopnia, kiedy to ten ceniony płyn o urzekającym zapachu lubi sobie zamarznąć i zapchać najnowszy wynalazek europejskich ekologów, czyli układ SCR.

Mocniejsze wersje Forestera wyposażane są w bezstopniową, automatyczną skrzynię biegów, która także wymaga odpowiedniego serwisowania. W razie awarii naprawa takiej skrzyni będzie bardzo droga. Subaru na szczęście nie opowiada głupot, jak wielu innych producentów – olej w silnikach wymienia się co 15 tysięcy kilometrów albo raz w roku, a nie co 30 tysięcy.

A jeśli już znajdzie się ta lub ten, którego stać?

W zamian otrzyma wygodny, przestronny samochód, który zapewnia dobre warunki podróżowania w każdym terenie, zarówno po autostradzie jak i na szutrowych drogach. Będzie mógł cieszyć się ze świetnego napędu na cztery koła i wielowahaczowego zawieszenia,
Będzie mógł rozkoszować się piękną melodią dwulitrowego silnika, w którym tłoki pracują na bok, a nie tradycyjnie, z góry na dół. Przekładnia CVT zapewnia możliwość korzystania z wysokiego momentu obrotowego, co szczególnie przydaje się podczas jazdy po drogach gorszej jakości. Poza tym oferuje ona tryby pracy, dostosowane do jazdy po trasach i w terenie. Czego chcieć więcej?

Photo credit: RL GNZLZ via Foter.com / CC BY-SA

Photo credit: RL GNZLZ via Foter.com / CC BY-SA

Subaru Forester IV

Atutem samochodu jest jego spokojny, ale bardzo ciekawy wygląd. Pięciodrzwiowy Forester ma zgrabną, dość wysoką sylwetkę. Dzięki zastosowaniu bardzo wysokich, mocno uwypuklonych nadkoli, koła nie wydają się zbyt małe. Auto ma ładnie zaprojektowaną linię okien, uwagę zwracają także przednie reflektory oraz tylne lampy, zachodzące na boki nadwozia. Wygodne wysokie drzwi, duże przeszklenia – tak powinien wyglądać SUV. Jeszcze raz warto podkreślić – brak tu taniego efekciarstwa, polegającego na przesadnym stosowaniu przetłoczeń, zastrzałów, powykrzywianych linii okien czy listew ozdobnych.

Auto ma także bardzo ładny pas przedni – potężny grill z chromową obramówką i listwą, na której umieszczono logo, bardzo ładny, nowoczesny zderzak, eleganckie reflektory, które nie muszą przypominać „ślepi bestii” i łypać agresywnie na innych użytkowników drogi (co szczególnie komicznie wygląda w samochodach klasy A i B). Maska tak samo zaprojektowana została ze smakiem, bez agresywnych linii. Ładny jest także tył pojazdu, w którym zastosowano podnoszoną klapę i eleganckie, duże reflektory. Czego tu brakuje? Samochód oferujący duże możliwości terenowe powinien posiadać zapasowe koło, umieszczone na tylnej klapie. To taki nieodłączny atrybut prawdziwych terenówek. Niestety, coraz rzadziej stosowany. Osoby, chcące wykorzystać auto do przewożenia towarów, z pewnością docenią płaską podłogę oraz niski próg załadunku. Bagażnik oferuje sporą przestrzeń, jak w niezłym kombi – 505 litrów (450 litrów przestrzeni plus 55 litrów w schowku pod podłogą). Po złożeniu tylnej kanapy, można uzyskać aż 1577 litrów wysokiej przestrzeni bagażowej.

Photo credit: MSVG via Foter.com / CC BY

Photo credit: MSVG via Foter.com / CC BY

Spójrzmy na wymiary. Subaru Forester IV mierzy 4595 mm długości, 1795 mm szerokości i 1732 mm wysokości. Rozstaw osi mierzy 2640 mm. Masa własna to minimum 1477 kilogramów. Auto ma pojemny, sześćdziesięciolitrowy brzuszek.

Wnętrze Subaru Forester IV

Wnętrze auta jest przestronne i dobrze wykończone. Utrzymane w kolorze czarnym ze srebrnymi dodatkami. I to wystarczy dla pojazdu tej klasy. Fantastycznie kolorowe obramówki o barwie wściekłej pomarańczy zostawmy do miejskich mikrusów. Drewno lepiej sprawdzi się w limuzynie klasy E.

Fotele są wysokie i w miarę wygodne, choć zdarzają się osoby, które narzekają na to, że w czasie ostrej jazdy nie zapewniają one właściwego podparcia podczas pokonywania zakrętów. W najbogatszych wersjach oferowana jest skórzana tapicerka oraz elektryczny system sterowania fotelami (cztery ustawienia). Miejsca jest bardzo dużo, zarówno na głowy (prosty kształt dachu i duża wysokość nadwozia) jak i na nogi. Jest też szeroko, z tyłu wygodnie mogą podróżować trzy osoby.

forester7

Producent nie zapomniał o szeregu wygodnych schowków. Deska rozdzielcza prezentuje się bardzo ciekawie. Duża, trójramienna, wielofunkcyjna kierownica sprawia bardzo przyjemne wrażenie, czytelna jest także deska rozdzielcza z dwoma dużymi zegarami i umieszczonym pomiędzy nimi wyświetlaczem komputera pokładowego. W kilkuletnich autach w środkowej konsoli znajdował się panel sterowania radiem i klimatyzacją, a w górnej części dodatkowy, niewielki wyświetlacz. W nowszych montowany jest duży wyświetlacz dotykowy, który umożliwia korzystanie z nawigacji, sterowanie audio, korzystanie z obrazu z tylnej kamery cofania oraz z funkcji informacyjnych i rozrywkowych.

Wyposażenie auta z dziedziny bezpieczeństwa obejmuje przednie i boczne poduszki powietrzne, kolanową poduszkę kierowcy, boczne kurtyny powietrzne, ABS, układ kontroli trakcji, system stabilizacji toru jazdy i wspomaganie nagłego hamowania. Poza tym auto posiada elektromechaniczne wspomaganie kierownicy, dwustrefową klimatyzację, tempomat, elektrycznie sterowane lusterka oraz szyby, komputer pokładowy, kamerę cofania, audio wysokiej klasy z ośmioma głośnikami, nawigację, dwustrefową klimatyzację. Niektóre modele wyposażone są także w podgrzewane i elektrycznie sterowane fotele, a także w system start stop.

Subaru Forester IV – zawieszenie i układ hamulcowy

Z przodu producent zastosował kolumny MacPhersona oraz wahacze poprzeczne. Z tyłu pracuje zawieszenie wielowahaczowe.

Układ hamulcowy wykorzystuje hamulce tarczowe (średnica z przodu 316 mm, z tyłu 278 mm).

Subaru Forester IV – napęd

Subaru Forester oferowane są z sześciobiegową skrzynią manualną lub bezstopniową skrzynią CVT. Zacznijmy od automatu,

Skrzynia CVT oferuje sześć przełożeń, jak klasyczny automat, stosowanych przy typowej jeździe po zwykłych drogach asfaltowych. Przy wyborze trybu Inteligent, skrzynia będzie stawiała za główny cel zmniejszenie spalania. Ale nadaje się ona także do sportowej jazdy – po wyborze trybu Sport oferuje ona osiem przełożeń (wirtualnych), a biegi można zmieniać za pomocą manetek, umieszczonych przy kierownicy. Skrzynia posiada także tryb do jazdy w terenie. Tryb X Mode steruje pracą skrzyni biegów i silnika oraz innych systemów.

Pod maską auta montowane są czterocylindrowe, szesnastozaworowe, dwulitrowe silniki benzynowe w układzie bokser. Najsłabszy silnik generuje moc stu pięćdziesięciu koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 198 Nm. Jednostka ta pozwala rozpędzić auto do setki w jedenaście sekund. Średnie zużycie paliwa wynosi ok. 7 l / 100 km (ok. 8.6 – 9l / 100 km w mieście). Silnik ten współpracuje z sześciobiegową skrzynią manualną oraz z automatem CVT.

Mocniejszy, turbodoładowany silnik generuje moc dwustu czterdziestu koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 350 Nm. Jednostka rozpędza się do setki w siedem i pół sekundy. Średnie zużycie paliwa wynosi ok. 11 l / 100km (w mieście 14 – 15 l / 100km).

Subaru Forester IV to interesujący SUV dla wymagającego klienta. Auto sporo wymaga, ale jeszcze więcej daje. I o to w końcu chodzi.

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

 

Podziel się

About The Author

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z szeregiem redakcji i firm, między innymi z Motointegrator, Autofakty, Allegro.pl (dział poradniki) itd. Zawsze jestem otwarty na ciekawą współpracę. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl