Spis treści
Szarpanie podczas jazdy? Problemy z uruchomieniem samochodu, który stał na gorącym powietrzu? Problemy z uruchomieniem rozgrzanego silnika? Rozładowany akumulator? Tak, to wszystko dzieje się zimą w silnikach benzynowych. Zrobię dokładną diagnozę problemu i podam jego rozwiązanie.
Zacznę od akumulatora rozruchowego. Lato często bardziej skraca jego żywotność niż zima.
Akumulator rozruchowy 12V rozładowuje się latem
Wielu kierowców przekonało się o tym, że akumulator rozruchowy potrafi się rozładować w trakcie gorącego lata. Dlaczego tak się dzieje? W temperaturze powyżej 30 st. Celsjusza reakcje chemiczne wewnątrz akumulatora zachodzą szybciej. Korozja płyt ołowiowych przyspiesza. W aucie wystawionym na działanie silnych promieni słonecznych temperatura pod maską może dojść nawet do 60 st. C. W takim piekle każdy akumulator padnie, nie tylko rozruchowy.
Dodatkowo układ elektryczny w trakcie upałów jest bardzo mocno obciążony. Większość samochodów, poruszających się po drogach, ma na wyposażeniu klimatyzację. Kierowcy i pasażerowie korzystają z niej nawet w trakcie jazdy po krótkich trasach. To sprawia, że większa część prądu z alternatora jest przekazywana do zasilania wentylatorów, a sam silnik generuje więcej ciepła, bo jest dodatkowo obciążony napędzaniem sprężarki klimatyzacji.
Jest na to sposób.
Jeśli jeździsz na krótkich trasach, a auto jest wystawione na działanie upału, raz na tydzień naładuj akumulator samochodowy za pomocą prostownika, do pełna. To bardzo ważne, dzięki temu przedłużysz żywotność akumulatora. Jeśli w Twoim samochodzie jest system start – stop i aktywnie z niego korzystasz, pamiętaj, że w ten sposób jeszcze bardziej dobijasz swój akumulator, nawet jeśli jest to akumulator AGM lub EFB. Moja opinia jest następująca – najlepszym elementem składowym systemu start – stop jest jego wyłącznik. Oszczędności z tytułu użytkowania start – stop są nikłe i niezauważalne.
Specjaliści mówią, że 5 lat eksploatacji akumulatora to bardzo dobry wynik w dzisiejszych czasach. Mnie udało się eksploatować akumulator przez okres 7 lat – i to był rekord! Niestety. W trakcie zimy uszkodzony włącznik świateł doprowadził do głębokiego rozładowania dwóch akumulatorów. Jeden z nich zmarł, a drugi, pomimo głębokiego rozładowania, dalej służył jeszcze przez 3 lata. W trakcie spotkań towarzyskich często opowiadam anegdotę o tym, jak to starałem się znaleźć winnego rozładowania akumulatorów i często, zanim dojdę do puenty, wiele pań mdleje,a panowie krzyczą z przejęcia.
A teraz przejdźmy do szarpania latem, problemów z uruchamianiem silnika w gorących temperaturach i problemów z uruchomieniem gorącego silnika latem.

Wysoka temperatura powoduje problemy z układem zapłonowym
Szarpanie podczas jazdy, falowanie obrotów, problemy z uruchamianiem silnika, problemy z uruchamianiem rozgrzanego silnika, zapalony check engine, wskazujący na wypadanie zapłonu (po odczytaniu kodu błędu OBD2) – to standardowe objawy awarii układu zapłonowego. Co ciekawe – w trakcie poranka, w trakcie późnego wieczora i nocą, kiedy temperatura powietrza spada, takich objawów nie ma. Pojawiają się tylko w wysokiej temperaturze powietrza.
Sytuacja jest dokładnie taka sama, jak w przypadku akumulatora. W aucie, wystawionym na działanie promieni słonecznych, temperatura pod maską osiąga 60 st. C, a czasami więcej. Silnik też grzeje się dodatkowo, bo jak wspomniałem wcześniej, jest obciążony dodatkowo pracą sprężarki klimatyzacji. Części układu zapłonowego nie lubią wysokiej temperatury. Wysoka temperatura powoduje rozszerzanie metali. Układ elektryczny nie jest stabilny.
Co ważne: problem dotyczy elementów układu zapłonowego, które mają już za sobą dość spory przebieg.
Spójrzmy na przykład. Jak to wygląda w przypadku cewek zapłonowych? Jeśli cewka zapłonowa ma mikropęknięcia izolacji (spowodowane użytkowaniem przez dość długi czas), wysoka temperatura zwiększa jej oporność. Przez to cewka nie przekazuje prądu o odpowiednich parametrach, co z kolei powoduje, że na świecy pojawia się coraz słabsza iskra.
W rezultacie:
– jeśli auto jest uruchamiane rano, w nocy albo wieczorem, kiedy jest chłodno: silnik uruchamia się bez problemu
– jeśli auto jest uruchamiane w trakcie gorącego dnia – pojawiają się problemy z rozruchem, które mogą być spowodowane przez rozładowany akumulator, przegrzany układ zapłonowy, albo jedno i drugie
– zimny silnik uruchamia się bez problemu, ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów w trakcie bardzo gorącego dnia pojawia się szarpanie, przygasanie, falowanie obrotów
– wystarczy zatrzymać się na kilka minut, aby cewki ostygły i znów można przejechać kilka kilometrów, aż po raz kolejny pojawi się szarpanie, falowanie obrotów i zapalony check engine.

Jak rozwiązać tą sytuację – problemy z układem zapłonowym w trakcie lata?
Akumulator trzeba doładować prostownikiem.
Zużyte cewki zapłonowe i świece trzeba wymienić na nowe.
Świece wymienia się wszystkie – cały komplet. Cena – w starszych samochodach od 10 zł za sztukę. W nowszych, turbodoładowanych silnikach małolitrażowych i w silnikach z LPG (świece LPG) – ponad 100 zł za świecę.
Cewkę można wymienić jedną, jeśli w silniku są tzw. monocewki (popularnie fajki), pojedyncze cewki zapłonowe. Jak rozpoznać, która się zepsuła? Po odczytaniu kodu błędu będzie wiadomo, na którym cylindrze pojawiło się wypadanie zapłonu. Taka cewka kosztuje ok. 100 – 300 zł (zamiennik).
W wielu autach nie ma problemu z poszukiwaniem winnej cewki, bo stosowany jest układ zblokowany, wszystkie cewki połączone w jeden zespół.
Czy można samodzielnie wymienić cewki i świece zapłonowe? Można, jeśli masz podstawowe narzędzia i podstawową wiedzę o mechanice, to dasz sobie radę. Wymiany dokonuj na zimnym silniku. Odłącz akumulator przed wymianą. Zwróć uwagę na moment dokręcenia świec – nie ukręć ich. Dane dotyczące momentu znajdują się na opakowaniu. Po zakończonej wymianie skasuj błąd z pamięci sterownika. Mechanik poradzi sobie z wymianą w godzinę. Możesz samodzielnie kupić części, dobierając je po numerze VIN. Symbole świec zapłonowych znajdziesz w instrukcji auta.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
Mocniejsza wersja tego artykułu – Czy samochód elektryczny to auto jednorazowe?
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.




