Portal Motoryzacyjny Motorewia

Samochody-Motoryzacja-Automotive-Automobile

jak samodzielnie zabezpieczyć auto przed rdzą
SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW- ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO

Jak samodzielnie zabezpieczyć samochód przed korozją krok po kroku?

Regularne zabezpieczanie samochodu przed korozją to dbanie o własny majątek i bezpieczeństwo. Korozja może całkowicie zniszczyć auto. Tymczasem samodzielne zabezpieczenie auta nie jest trudne i nie jest drogie.

Z poradnika dowiesz się: dlaczego należy walczyć z korozją w samochodzie, dlaczego warto zabezpieczyć podwozie przed korozją, jak samodzielnie zabezpieczyć podwozie w aucie przed korozją i jakie środki dobrać, aby skutecznie zabezpieczyć auto przed korozją. Wiesz już, czego się spodziewać po moim poradniku? Zatem zaczynamy.

Tytułem wstępu: moja walka z korozją

W swoim życiu miałem kilka aut i widziałem dziesiątki skorodowanych samochodów. Wiem też, dlaczego większość z nich skończyła przedwcześnie swój żywot w stacji demontażu samochodów. Właściciele nie zabezpieczali aut przed korozją. Albo zabezpieczali w nieodpowiedni sposób.

W swoim dotychczasowym życiu przetestowałem też co najmniej kilkanaście środków antykorozyjnych. Wiem, który walczy z korozją, a który przypomina tłuste błoto, które oblepia podwozie i nie chce wyschnąć przez kilkanaście dni. O ile w ogóle wyschnie.

Dlaczego trzeba zabezpieczać auto przed korozją?

Korozja atakuje każdy samochód. Zwłaszcza ten, który nie jest przed nią zabezpieczany. To prawda, że każde auto ma fabryczną powłokę antykorozyjną. Ale nie jest ona wieczna. Ponadto jeśli auto jest narażone na wilgoć, sól drogową, jest po wypadku, korozja postępuje błyskawicznie. Jeśli korozja zaatakuje newralgiczne punkty, takie jak płyta podłogowa, progi, podciągi, podłużnice, tzw. sanki, miejsca mocowania zawieszenia, miejsca mocowania silnika i skrzyni biegów, to auto pójdzie na złom. Samochód nie przejdzie przeglądu.

Auto może się złamać. Po wypadku z samochodu zostanie kupa złomu, a kierowca i pasażerowie nie przeżyją. Tymczasem samochód można samodzielnie zabezpieczyć przed korozją. Nie jest to trudne, nie jest to drogie. Jest bardzo przydatne.

Jak zabezpieczyć karoserię przed korozją?

O zabezpieczeniu karoserii przed korozją pisałem wiele razy na łamach Motorewia.pl. Aby skutecznie chronić karoserię samochodu przed rdzą, należy ją regularnie myć i zabezpieczać, stosując powłoki ochronne z wosku, ceramiki (powłokę ceramiczną) albo z folii (oklejanie folią).

Jak mój przyjaciel zabezpiecza auto przed korozją, stosując metodę z czasów PRL?

Muszę o tym wspomnieć. Mój przyjaciel stosuje metodę, o której słyszałem wiele lat temu. On ją stosuje do dziś. Rolę środka przeciw rdzy pełni stary olej silnikowy, zlany po wymianie oleju. Kolega stosuje kompresor, którym opryskuje progi auta, całą płytę podłogową i inne newralgiczne miejsca. Nie muszę chyba mówić, że cały samochód lepi się po tym obrzydliwie. Olej z niego kapie. Do zaolejonych powierzchni kleją się wszystkie brudy, tworząc warstwę przypominającą asfalt. Może o to chodzi.

Czym różni się zabezpieczenie przed korozją w warsztacie od samodzielnego zabezpieczenia?

W warsztacie samochodowym mechanik ma przede wszystkim lepszy dostęp do spodu auta, bo korzysta z podnośnika albo z kanału. Ponadto mechanicy mogą skorzystać z piaskowania, które idealnie czyści podwozie auta. Środki, które stosuje mechanik, są zazwyczaj dokładnie takie same, jakie i Ty możesz samodzielnie kupić.

Jest ogromna różnica w cenie. Z dwóch źródeł dowiedziałem się, że piaskowanie podwozia i położenie warstwy antykorozyjnej to wydatek ok. 1500 zł. Jeśli masz auto za 10 – 15.000 zł, to z pewnością tego nie zrobisz. Ale ja Ci pokażę, jak skutecznie zabezpieczyć auto przed korozją za niewielkie pieniądze.

Czy zabezpieczenie podwozia barankiem to dobre rozwiązanie?

Tak, ale wtedy, gdy baranek jest nakładany na idealnie czyste podwozie, na którym nie ma śladu rdzy. Smarowanie barankiem skorodowanego, zabrudzonego podwozia nie ma żadnego sensu.

Dlaczego?

  • Podwozie musisz umyć i osuszyć, a potem odtłuścić.
  • Rdzę musisz usunąć i zobojętnić albo tylko zobojętnić.
  • Dopiero wtedy możesz nałożyć baranek.

Jakie jest moje zdanie? Nie uważam baranka za dobry pomysł. Lubię wiedzieć, jak wygląda podwozie. Jeśli będzie ono zasmarowane barankiem, nie będę widzieć, co się pod nim dzieje. Mogę być szczęśliwy, że auto jest zabezpieczone przed korozją. Tymczasem pod barankiem samochód będzie gnił.

Jak środki do zabezpieczenia samochodu warto kupić?

Moim zdaniem najlepsze są środki do nakładania bezpośrednio na rdzę, które rdzę zobojętniają. Jeśli są niewielkie naloty rdzy, taki środek zobojętni rdzę i zwiążę ją, a do tego zabezpieczy miejsce z nalotem. Jeśli nie ma żadnych nalotów, można zastosować alucynk w sprayu. Jest bardzo dobry, moim zdaniem skutecznie chroni. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zastosować kombinację obydwu środków.

Tam, gdzie widzisz, że nie ma śladów korozji, zastosuj alucynk. Tam, gdzie są ślady korozji albo tam, gdzie nie masz odpowiedniej widoczności, zastosuj środek neutralizujący korozję. Osobiście nie mam zaufania do wosków, które też służą do zabezpieczania podwozia. Ale nie znaczy to, że neguję ich działanie.

Jak zabezpieczyć progi w samochodzie przed korozją?

Środek, który zobojętnia rdzę, warto też wstrzyknąć do progów. Nie uważam za dobre rozwiązanie pakowanie do progów wosku. Skąd wiesz, że we wnętrzu progu nie ma korozji? Możesz to sprawdzić tylko wtedy, gdy do wnętrza progu wprowadzisz kamerę inspekcyjną. Co da wosk, jeśli we wnętrzu progu już jest korozja? Nic.

Dlatego wstrzyknij do wnętrza progu skuteczny środek przeciwko korozji, który zwiąże ewentualne ogniska rdzy i je zobojętni.

czym umyć podwozie

Jak przygotować podwozie do zabezpieczenia przed korozją?

Trzeba je wyczyścić. Nakładanie zabezpieczenia antykorozyjnego na brudne podwozie (także na ramę) nie ma sensu.

W warunkach domowych piaskowania nie zrobisz. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby podwozie umyć. Pokażę Ci, jak ja to robię.

jak samodzielnie umyć podwozie
  1. Najpierw spryskuję podwozie wodą z węża ogrodowego, korzystam ze specjalnej końcówki, która zwiększa ciśnienie wody.
  2. Następnie szoruję podwozie za pomocą szczotki z rączką. Stosuję płyn APC rozcieńczony z wodą 1:10.
  3. Jak mogę wyczyścić podwozie bez kanału? To proste. Kładę się wokół samochodu, szczotką sięgam do połowy auta. Przemieszczam się przy krawędzi auta i myję całe podwozie.
  4. Spłukuję wodą. Czekam, aż podwozie wyschnie. Prace przeprowadzam w ciepły dzień, zatem schnie szybko.  
  5. Wjeżdżam na rozłożoną na trawniku folię, może być malarska, bo jest najtańsza, ale jest cienka.
  6. Spryskuję podwozie czyścikiem chemicznym, który usuwa tłuste zabrudzenia. Na dokładne opryskanie podwozia potrzebuję dwa opakowania 400 ml. Za jedno zapłaciłem 13 złotych (polski Boll). Czyścik sam odparowuje, nie trzeba nic robić. Podwozie jest czyste i odtłuszczone.
jak wyczyścić podwozie
jak zabezpieczyć auto przed korozją

Załóż okulary ochronne! Prowadź pracę w ciepły dzień. Zanim zaczniesz coś robić, pamiętaj, że układ wydechowy jest niesamowicie gorący, nie poparz się. Pamiętaj, że pod autem znajduje się wiele elementów, które mogą cię zranić. Uważaj i stosuj rękawiczki. Nie rób niepotrzebnych, gwałtownych ruchów. Zapewnij sobie oświetlenie – ustaw mocną lampę warsztatową LED pod autem. I co ważne, niech to będzie lampa na baterie, skoro będziesz pracować w mokrym środowisku.

Jak zabezpieczyć podwozie przed korozją krok po kroku?

Do zabezpieczenia podwozia kupiłem wspomniany wcześniej środek wiążący korozję. Lubię środki w sprayu. Kilka lat temu nakładałem środek pędzlem i umęczyłem się przy tym niepotrzebnie. Poza tym środek skapywał.

zabezpieczenie podwozia rdza

Kupiłem dwa opakowania środka Boll (polski), zapłaciłem 90 zł za dwa opakowania 400 ml. Jest wiele podobnych środków, w cenie od 40 do 200 zł za opakowanie. Zwracajcie uwagę na to, czy jest to faktycznie środek wiążący korozję, czy zwykły lakier. Wielu sprzedawców wypisuje wierutne bzdury.

Auto zabezpieczam przez korozją dokładnie tak samo, jak je myję.

  • Auto już wcześniej ustawiłem na folii.
  • Zakładam okulary ochronne.
  • Przemieszczam się wokół auta. Bez problemu sięgam do połowy samochodu. A auto jest spore. To sedan klasy D.
  • Opryskuję każdy centymetr podwozia, krok po kroku.
  • Opryskuję także zawieszenie auta, może wprowadzenie dłoni ze sprayem pomiędzy koło a błotnik nie jest łatwe (moje auto ma bardzo niski prześwit) ale warto to zrobić.
  • Czekam do 6 godzin, aż wszystko wyschnie.
  • Sprawdzam, czy warstwa antykorozyjna wyschła. Jeśli tak, to koniec.

Całą operację powtórzę za 2 lata.

Ważne! W trakcie przeglądu samochodu w SKP wejdź z diagnostą pod samochód. Obejrzyj dokładnie auto. Diagnosta powie Ci i pokaże, gdzie są naloty korozji i czy takowe są. Być może zobaczysz tylko srebrną warstwę alucynku i kilka bursztynowych plamek, po zobojętnieniu rdzy przez środki.

To metoda zabezpieczenia auta z nalotami korozji

Pamiętaj! To metoda zabezpieczenia auta z niewielkimi nalotami korozji. Jeśli Twoje auto jest mocno skorodowane, odwiedź specjalistę.

Ile kosztowało mnie zabezpieczenie auta przed korozją?

Dwa opakowania czyścika chemicznego – 26 złotych

Dwa opakowania środka na korozję – 90 złotych

Trzecie opakowanie środka na korozję do wtryśnięcia w progi (zużyłem połowę) – 45 złotych

Okulary budowlane – 10 zł

Środek APC – 20 zł

Folia malarska – 10 zł, im grubsza tym lepsza

Podsumowanie – samodzielna ochrona auta przed korozją jest możliwa, a jej wykonanie nie jest trudne

Kluczem jest to, aby dobrać skuteczne środki. Dasz radę umyć i opryskać całe podwozie. Warto to zrobić, bo w ten sposób chronisz swój samochód przed uszkodzeniami.

AUTOR: MICHAŁ LISIAK

JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.

-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA KANAŁ TIK TOK
-> CLUB OTOMOTIFID NA TIK TOK

MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, niezależny bloger, content marketing motoryzacja

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z kilkoma redakcjami i kilkoma znanymi firmami motoryzacyjnymi.