W samochodach Subaru Forester z 2-litrowym silnikiem benzynowym występuje problem, którego objawem jest grzechotanie dochodzące spod auta w trakcie jazdy. Co jest powodem grzechotania dochodzącego spod samochodu?
Musimy pamiętać, że diagnostyka samochodów to czynność skomplikowana i wieloetapowa. Czasami udaje się trafić już za pierwszym razem. Jednak trzeba też pamiętać, że niektóre objawy awarii są do siebie podobne. Tak jest właśnie z grzechotaniem. Grzechotanie dochodzące spod samochodu może oznaczać uszkodzenie (wykruszenie) wkładu w katalizatorze trójdrożnym. W niektórych przypadkach grzechotać może też mocno uszkodzone łożysko koła.
W przypadku Subaru Forester z 2-litrowym silnikiem benzynowym produkowanego w latach
najczęstszą przyczyną grzechotania jest luźny przewód paliwowy (przewód zasilający) prowadzący od baku paliwa do pompy paliwa. W trakcie jazdy samochodem, na skutek drgań, przewód paliwowy uderza o bak paliwa, powodując odgłos grzechotania.
Przyczyną jest najprawdopodobniej błąd przy projektowaniu auta albo zastosowanie części lub materiału niskiej jakości.
Grzechotanie w Subaru Forester – jak je usunąć?
W tym przypadku zaleca się zastosowanie specjalnej taśmy filcowej. Należy nią okleić przewód paliwowy w kilku miejscach (trzy lub cztery wystarczą) co sprawi, że przewód zostanie unieruchomiony a same uderzenia o bak paliwa zostaną zamortyzowane.
Warto pamiętać, że do baku doprowadzone są dwa przewody paliwowe: jeden prowadzący paliwo do silnika, a drugi odprowadzający niespalone paliwo (przewód niskiego ciśnienia). Powodem awarii najczęściej jest przewód zasilający silnik, ale dla pewności warto okleić też drugi.
Jak zawsze zalecam wizytę w warsztacie i zlecenie wykonania naprawy mechanikowi.
Jeden z moich znajomych mechaników naprawiał taki pojazd i miał sporo humoru, widząc, że jego poprzednik (moim zdaniem sam kierowca, tylko się nie chciał przyznać) naładował pod przewód paliwowy silikonu. To nic nie da.
Samochód jest narażony na szereg drgań w trakcie jazdy, powodowanych przez pracę silnika i poruszanie się po nierównościach. To sprawia, że tego typu materiały będą się kruszyć. Natomiast taśma filcowa z jednej strony będzie się trzymać przewodu, a z drugiej będzie amortyzować uderzenia i być może nawet wypełni przestrzeń pomiędzy przewodem a bakiem na tyle, że przewód paliwowy zostanie unieruchomiony na stałe.
-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA NA TIK TOK -> MICHAŁ LISIAK NA FACEBOOK
-> MOTOREWIA NA FACEBOOK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.
PROWADZĘ TEŻ KANAŁ KULINARNY NA YOUTUBE, GDZIE ZNAJDZIESZ ŚWIEŻE PODEJŚCIE DO KULINARNEGO KRYTYCYZMU.
Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, bloger motoryzacyjny, bloger wielotematyczny, bloger kulinarny, content marketing motoryzacja, vloger motoryzacyjny
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.




