W samochodach elektrycznych także stosuje się układ chłodzenia. Choć jego rola to nie tylko chłodzenie, ale i ogrzewanie. Jak jest zbudowany układ chłodzenia w samochodzie elektrycznym? Jak działa układ chłodzenia w samochodzie elektrycznym? Jak serwisować układ chłodzenia w samochodzie elektrycznym?
Współczesne samochody elektryczne są wyposażone w standardowy układ chłodniczy, który ma za zadanie:
• Chłodzić ogniwa baterii litowo – jonowych, nie tylko podczas jazdy i gorących dni, ale także podczas ładowania.
• Chłodzić silnik elektryczny i ewentualnie, falownik oraz inne elementy elektryczne, które grzeją się podczas pracy.
• Ogrzewać ogniwa baterii litowo – jonowych w trakcie zimy. W tym celu układ wyposażony jest w elektryczne grzałki.
W samochodzie elektrycznym mogą być zastosowane dwa niezależne układy chłodzenia. Jak w samochodzie elektrycznym Hyundai – na zdjęciu. Pod maską auta znajdują się dwa zbiorniki płynu chłodniczego.

Pierwszy układ chłodzenia odpowiada za chłodzenie silnika i falownika. Układ ten składa się z:
• Elektrycznej pompy płynu chłodzącego;
• Chłodnicy;
• Płynu chłodniczego opartego o glikol, wodę i dodatki (jak w samochodzie spalinowym);
• Przewodów układu chłodzenia;
• Czujnika temperatury płynu chłodzącego;
• Płaszcza wokół silnika i innych chłodzonych elementów, gdzie płyn chłodniczy odbiera ciepło.
Drugi układ chłodzenia odpowiada za chłodzenie i ogrzewanie baterii. Układ ten składa się z:
• Elektrycznej pompy płynu chłodzącego;
• Chłodnicy;
• Płynu chłodniczego opartego o glikol, wodę i dodatki (jak w samochodzie spalinowym);
• Przewodów układu chłodzenia;
• Czujnika temperatury płynu chłodzącego;
• Przewodów i elementów poprowadzonych wzdłuż ogniw baterii litowo – jonowych, np. w dolnej i górnej części ogniw.
• Elektrycznych grzałek, które mają za zadanie podgrzać płyn w trakcie zimy.
Podgrzewanie i chłodzenie baterii litowo – jonowej ma na celu utrzymanie jej odpowiedniej wydajności i przedłużenie okresu jej eksploatacji. Nie jest tajemnicą, że przegrzana bateria litowo – jonowa może ulec samozapłonowi. Zwłaszcza podczas ładowania.
Początkowo do chłodzenia silnika i baterii stosowano powietrze.
W niektórych autach eksperymentowano także z chłodzeniem baterii litowo – jonowej za pomocą czynnika chłodniczego (mieszaniny gazów) stosowanej w układzie klimatyzacji samochodowej.
Jednak tylko standardowy układ chłodzenia, oparty o obieg cieczy na bazie glikolu jest w stanie zapewnić stabilne warunki do pracy silnika, elektroniki, falownika i baterii litowo – jonowej.
Serwisowanie układu chłodzenia w samochodzie elektrycznym
Wiele osób zapewne doskonale pamięta początki propagandy elektromobilności, zgodnie z którą samochody elektryczne miały być całkowicie pozbawione płynów eksploatacyjnych. To bzdura, czego przykładem jest właśnie opisywany układ chłodzenia.
Płyn chłodniczy w samochodzie elektrycznym także wymaga regularnej wymiany, albowiem trafi on swoje właściwości, między innymi antykorozyjne.
Nie jest tajemnicą, że wszelakiego typu nieszczelności i wycieki mogą doprowadzić do nagłego wzrostu temperatury silnika oraz baterii litowo – jonowej i innych chłodzonych elementów. Może to doprowadzić do uszkodzenia silnika, zapalenia się baterii litowo – jonowej i uszkodzenia elektroniki.
Samochody elektryczne to technologia mocno niedopracowana i pełna problemów. Dzieje się tak dlatego, że nie pozwolono na spokojny rozwój technologii. Elektromobilność jest wprowadzana na siłę, na bazie oderwanych od rzeczywistości przepisów, ustalanych przez urzędników. Do tego dochodzi propaganda, prowadzona przez pseudo – stowarzyszenia i pseudo – dziennikarzy.
<
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.




