Spis treści
Na co zwrócić uwagę podczas zakupu używanego alkomatu? Czy warto kupić używany alkomat? Poradnik zakupowy.
Chcesz kupić alkomat, ale nie chcesz przy tym wydawać większej sumy pieniędzy? Dobrym rozwiązaniem wydaje się zakup alkomatu używanego.
Gdzie znaleźć używany alkomat?
Używane alkomaty możesz znaleźć w popularnych serwisach, takich jak Allegro.pl, AllegroLokalnie.pl albo OLX.pl. Sprawdź dokładnie opis urządzenia.
Jeśli spotkasz się z ogłoszeniem typu: stan nieznany, nie testowałem itd. – od razu zrezygnuj z zakupu. Stan techniczny urządzenia powinien być dokładnie opisany przez sprzedawcę.
Pamiętaj o tym, że są sprzedawcy, którzy umieszczają urządzenie w kategorii nieuszkodzone, a dopiero w opisie stwierdzają, że „alkomat do wczoraj był sprawny, ale spadł i się potłukł”.
Nigdy nie korzystaj z ofert typu „nie przyjmuję zwrotów”.
Kup używany alkomat od kogoś, kto dokładnie opisał stan techniczny urządzenia i zamieścił co najmniej dwa dokładne zdjęcia.
Czy warto kupić uszkodzony alkomat?
Alkomat z uszkodzonym elementem pomiarowym, alkomat z uszkodzonym akumulatorem, alkomat z pękniętym ekranem, alkomat po zalaniu (wpadł nieszczęśliwie do szklanki) – znajdziesz z pewnością i tego typu oferty.
Naszym zdaniem – zrezygnuj.
W przypadku większości alkomatów nie znajdziesz firmy, która go naprawi. Koszt naprawy może być wyższy albo niemalże taki sam, jak zakup nowego alkomatu.
Teoretycznie alkomat ma wymienne ustniki…
Ale tak naprawdę nie wiesz, jakie usta i jakie ręce go często dotykały. Dla niektórych osób, z bardziej rozbudowaną wyobraźnią może to być nie do przetrawienia.
Co sprawdzić w używanym alkomacie?
– W opisie urządzenia musi być informacja o tym, że jest to urządzenie sprawne – to nasza rada.
Sprawdź zdjęcia urządzenia – czy nie widać na nim śladów pęknięć i zabrudzeń? Czy wynik pomiaru na ekranie jest dalej widoczny?
– Zapytaj, kto jest dystrybutorem urządzenia w Polsce. Czy jest możliwość napraw i kalibracji sprzętu w Polsce? Jeśli nie – nie kupuj.
– Sprawdź ilość pomiarów, wykonanych za pomocą urządzenia. To proste. W wielu urządzeniach pierwsza informacja, która wyświetla się na ekranie po uruchomieniu alkomatu to liczba przeprowadzonych pomiarów.
– Zapytaj, kiedy urządzenie było kalibrowane ostatni raz. Czy jest możliwość jego kalibracji w Polsce?
– Czy do alkomatu można dokupić ustniki i baterie? Jeśli alkomat jest wyposażony w baterię litowo-jonową, która jest uszkodzona, możesz mieć problem z jej zakupem i wymianą. Lepiej wybrać alkomat zasilany z baterii/akumulatora o standardowych parametrach AA/AAA.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA NA TIK TOK -> MICHAŁ LISIAK NA FACEBOOK
-> MOTOREWIA NA FACEBOOK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.
PROWADZĘ TEŻ KANAŁ KULINARNY NA YOUTUBE, GDZIE ZNAJDZIESZ ŚWIEŻE PODEJŚCIE DO KULINARNEGO KRYTYCYZMU.
Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, bloger motoryzacyjny, bloger wielotematyczny, bloger kulinarny, content marketing motoryzacja, vloger motoryzacyjny
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.





