Portal Motoryzacyjny Motorewia

Samochody-Motoryzacja-Automotive-Automobile

Artur Andrzej, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons
MAGAZYN MOTORYZACYJNY

Tadeusz Tański – niedoceniony geniusz, prekursor polskiej motoryzacji, zamordowany przez Niemców

Kilka dni temu minęła kolejna rocznica śmierci jednego z twórców polskiej motoryzacji, inżyniera Tadeusza Tańskiego. Twórca silników (samochodowych, lotniczych i innych) i dwóch polskich samochodów osobowych został zamordowany przez Niemców, 23 marca, 1941 roku w obozie koncentracyjnym Auschwitz Birkenau. To kolejny powód do pielęgnowania przyjaźni polsko-niemieckiej, a także podziękowania Niemcom za wkład w rozwój Polski i polskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Tadeusz Tański urodził się 11 marca 1892 roku. Był synem Czesława Tańskiego, pioniera lotnictwa i twórcy polskiego szybowca. Tadeusz Tański uczył się w Szkole Elektrycznej w Paryżu. Pracował dla francuskich i brytyjskich firm lotniczych. W 1916 roku skonstruował wówczas największy silnik lotniczy na świecie – 12 cylindrowy, o mocy 520 KM.
W 1919 roku wrócił do niepodległej Polski. Zatrudniono go w Sekcji Samochodowej Ministerstwa Spraw Wojskowych. Dzieło inżyniera Tańskiego – samochód pancerny Ford FT-B (zbudowany na bazie słynnego samochodu Ford T) – wziął udział w wojnie polsko – bolszewickiej (w ilości od 2 do kilku sztuk).
W 1920 roku Tański rozpoczął pracę dla firmy Stowarzyszenie Mechaników Polskich z Ameryki w Pruszkowie, gdzie zajmował się projektowaniem traktorów i ciężarówek.

By anonimowy - Narodowe Archiwum Cyfrowe (Sygnatura: 1-G-468) (Polish National Digital Archive), Domena publiczna, httpss://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18563779
By anonimowy – Narodowe Archiwum Cyfrowe (Sygnatura: 1-G-468) (Polish National Digital Archive), Domena publiczna, httpss://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18563779

 

Dla nas najbardziej interesujące są kolejne lata. W 1922 roku Tadeusz Tański zaczął pracować w Centralnych Warsztatach Samochodowych (CWS). Tutaj zaprojektował całkowicie polskie samochody osobowe CWS T-1 i CWS T-4, w których zastosował szereg nowatorskich rozwiązań.
CWS T-1 zaprojektowano tak, aby mógł być naprawiany tylko dwoma kluczami – jednym uniwersalnym szczękowym, do silnika, nadwozia i karoserii (gwint M17) oraz drugim, przeznaczonym tylko do świec zapłonowych (gwint M18).
Dzięki temu auto mógł naprawić nawet słabo wyposażony warsztat – trzeba pamiętać, że Polska dopiero budowała  swoją państwowość i była świeżo po wojnie z bolszewizmem.
Rozrząd auta był napędzany przez koła zębate. Taki sam zestaw kół zębatych, jak w rozrządzie, zastosowano w skrzyni biegów.
Auto było napędzane silnikiem benzynowym o pojemności niecałych 3 litrów i mocy maksymalnej 61 KM. Napęd na tylne koła był przekazywany poprzez jednotarczowe sprzęgło cierne, za pośrednictwem 4 biegowej skrzyni manualnej. Samochód był zbudowany na ramie podłużnicowej. Nadwozie zbudowano z drewna i stali. Zawieszenie wykorzystywało resory piórowe i amortyzatory cierne. Na wszystkich kołach znajdowały się hamulce bębnowe.
I co ciekawe – auto miało świetne zabezpieczenie antykradzieżowe. Był nim zamek Yale, który blokował skrzynię biegów.
Samochód był produkowany w 6 wersjach nadwozia. Miał 4830 mm długości, 1700 mm szerokości, 1950 mm wysokości, a jego rozstaw osi mierzył 3420 mm. Auto mogło zabierać na pokład 6 osób.
CWS trafiły do produkcji w 1928 roku i wyprodukowano ich łącznie 800 sztuk. Następnie produkcję zakończono, albowiem nabyto licencję na samochody Fiat 508.
Kto, mając możliwość produkowania inżynierskiego dzieła sztuki, kupuje licencję na inne auto? 

Domena publiczna, httpss://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=400902
Domena publiczna, httpss://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=400902

 

Niezwykle zdolny inżynier miał problemy ze znalezieniem pracy, albowiem był ekscentrykiem, a do tego bywał uparty. Zapewne wiedział, ile jest wart i nie chciał poddać się dyktatowi głupszych od siebie, którym udało się dostać wyżej. Problem również znany nam wszystkim do dziś.
Tadeusz Tański brał udział w szeregu konkursów dla konstruktorów, które często wygrywał.

W 1939 roku okrutni naziści przybyli z kosmosu i zagonili Bogu ducha winnych, kochających pokój Niemców do ataku na ksenofobiczną Polskę. Każdy nowoczesny Europejczyk wie, że to naziści rozpoczęli wojnę, a nie Niemcy. Jeśli już ktoś biednego Niemca zagonił siłą do wojska, to ten Niemiec służył tylko jako sanitariusz.
Po zakończonej wojnie obronnej i rozpoczęciu okupacji Tadeusz Tański zaangażował się w działalność konspiracyjną. Został aresztowany w lipcu 1940 roku. Niemcy, a przepraszam, naziści złożyli utalentowanemu polskiemu konstruktorowi propozycję współpracy. Oni wiedzieli, ile wart jest dobry inżynier, który potrafił stworzyć pojazd tak prosty w obsłudze. Zapewne myśleli o tym, żeby podobne rozwiązanie zastosować w wojsku. Tadeusz Tański odmówił. 23 marca 1941 roku został zamordowany.

Jestem pewien, że w Polsce jest wielu Tańskich. Tylko nikt o nich nie dba.

Obecnie, w 38-milionowym kraju, nie ma ani jednej fabryki polskich samochodów osobowych. Nie licząc małoseryjnej produkcji elektrycznych wynalazków, które skończą jako dziwadła w muzeach. Twór zwany Izerą prawie zakończył swój paskudny żywot, być może zostanie zreanimowany jako kolejna brama dla chińskiej motoryzacji do zidiociałej Europy. Niektórzy dalej wzdychają do trupów z czasów PRL i są karmieni kolejnymi wygenerowanymi komputerowo zdjęciami nowych Polonezów, Fiatów 126 p i reszty tego złomu. Tyle w tym prawdy, co i w moim artykule, gdzie też sobie wygenerowałem nowego, elektrycznego Fiata 126p.
Polska branża motoryzacyjna to kraina montowni i w głównej mierze, podwykonawców dla Niemców.
Zatem, gdyby nawet znalazło się 100 Tańskich, nie mieliby szansy wpłynąć na rozwój polskiego przemysłu motoryzacyjnego.
Większość ludzi związanych z polską motoryzacją nie jest w stanie wyobrazić sobie życia bez Niemców i Unii Europejskiej. Jak to mówią – syty niewolnik jest największym wrogiem wolności. Niestety dla nich, dobre czasy się skończyły. Europejski przemysł motoryzacyjny upada pod naporem chińskiej motoryzacji, która została zachęcona przepisami dotyczącymi siłowego wprowadzenia elektromobilności. Najpierw upadną producenci samochodów, potem części, a potem dystrybutorzy części zamiennych. Bo Chińczycy wejdą na rynek ze swoimi własnymi dystrybutorami.

Jestem pewien, że w Polsce, obecnej Polsce, jest wielu Tańskich. Ludzi ponadprzeciętnie zdolnych, którzy byliby w stanie stworzyć niesamowite rozwiązania. Ale nie stworzą. Bo ich pomysły zostaną wrzucone do kosza ze śmieciami. Tak, jak w przypadku samochodów CWS, których produkcję zakończono, bo zakupiono licencję na Fiaty.

Nie tak dawno w Indonezji pokazano prototyp samochodu i2C. To auto, które będzie wykorzystywać szereg włoskich technologii i zostało też zaprojektowane przez Włochów. Dlaczego? Bo Indonezja kupiła 2 nowe fregaty i 2 używane fregaty od Włochów. To offset. Praktyczny i przydatny. Polska kupiła licencję na 3 (w opcji kolejne 3) fregaty typu Arrowhead140 z Wielkiej Brytanii. I wiele innego sprzętu bojowego z USA i Korei Płd. Amerykanie, którzy odeszli od ideologii klimatyzmu i wrócili do ropy, gazu, węgla i aut spalinowych, z pewnością sprzedaliby nam w ramach offsetu licencję na najważniejsze podzespoły aut osobowych (silnik, płytę podłogową, skrzynię).
Ale po co. Są Niemcy. I ich przemysł. A niedługo będą auta elektryczne i Chiny.

AUTOR: MICHAŁ LISIAK

JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.

-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA KANAŁ TIK TOK
-> CLUB OTOMOTIFID NA TIK TOK

MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, niezależny bloger, content marketing motoryzacja

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z kilkoma redakcjami i kilkoma znanymi firmami motoryzacyjnymi.