Spis treści
Co skrzypi w zawieszeniu? Charakterystyczne skrzypienie zawieszenia może być oznaką uszkodzonego sworznia wahacza. Jak rozpoznać uszkodzony sworzeń wahacza? Jak skrzypi uszkodzony sworzeń wahacza podczas jazdy? Jak skrzypi uszkodzony sworzeń wahacza podczas skręcania kół?
Uzupełnieniem artykułu jest film, z którego dowiesz się, jak brzmi uszkodzony sworzeń wahacza. Dzięki niemu poznasz dźwięk uszkodzonego sworznia wahacza podczas jazdy po nierównościach i podczas skręcania. Po przeczytaniu artykułu i obejrzeniu filmu bez żadnego problemu rozpoznasz uszkodzenie sworznia wahacza w swoim samochodzie.
Co skrzypi w zawieszeniu samochodu?
Uszkodzone zawieszenie samochodu najczęściej stuka. Ale niektóre elementy mogą też skrzypieć. Co najczęściej skrzypi w zawieszeniu pojazdu?
– Osłony gumowe amortyzatorów
– Amortyzatory
– Tuleje metalowo – gumowe, tzw. silentblocki
– Sworznie wahaczy.
Tym ostatnim przypadkiem zajmę się w tym artykule.
Jak skrzypi sworzeń wahacza?
Uszkodzony sworzeń wahacza skrzypi w bardzo charakterystyczny sposób. Sworzeń skrzypi w trakcie jazdy po nierównościach a także podczas skręcania kół. Wszystko dokładnie słychać na moim filmie, który zamieściłem na koncie YouTube (zachęcam do subskrypcji).
Czym jest sworzeń wahacza?
Sworzeń wahacza to ważna część zawieszenia, element składowy wahacza zawieszenia. Zadaniem wahaczy jest prowadzenie kół samochodu. Wahacze są z jednej strony zamocowane do płyty podłogowej (lub ramy) samochodu, a z drugiej do zwrotnic kół (w zawieszeniu przednim i tylnym), albo do tylnej belki skrętnej (w zawieszeniu tylnym). Sworzeń wahacza zapewnia mocne ale równocześnie częściowo ruchome połączenie wahacza (w domyśle płyty podłogowej lub ramy auta) z kołami. Połączenie to musi być częściowo ruchome, bo zawieszenie samochodu pracuje, koło nie jest zamontowane na sztywno, jak w taczce. Sworzeń wahacza to przegub metalowo – gumowy, który pracuje w smarze i jest zabezpieczony przez warstwę gumy.
Dlaczego sworzeń wahacza się psuje?
Sworzeń wahacza może zepsuć się na skutek wjechania w dziurę z dużą prędkością, na skutek częstej jazdy po nierównościach, jak również na skutek zużycia się gumy. Sworzeń zużywa się, zatem prędzej czy później może ulec uszkodzeniu ze starości. Tutaj uwaga. Przez 13 lat eksploatowałem Toyotę Corollę E12, która zakończyła żywot po 23 latach pracy. Nigdy nie wymagała wymiany wahaczy, sworzni i tulei. Przez 23 lata auto miało oryginalne wahacze, z pierwszego montażu! Wymieniałem tylko sprężyny i amortyzatory.
Czy awaria sworznia wahacza jest niebezpieczna?
Tak. Jazda z uszkodzonym sworzniem wahacza może doprowadzić do nienaturalnego ułożenia się koła, złożenia koła albo oderwania się koła. Czym to się skończy – nietrudno się domyślić. Wypadkiem, bo żaden kierowca nie będzie w stanie utrzymać auta na drodze.

Jak sprawdzić, czy to awaria sworznia wahacza?
Po pierwsze, wsłuchaj się w pracę zawieszenia, poruszaj autem na postoju, posłuchaj hałasów podczas skręcania kołami. Po drugie, jedź na stację diagnostyczną. Na tzw. ścieżce zdrowia, na szarpakach, diagnosta wykryje wszystkie awarie zawieszenia samochodu.
Naprawa polega na montażu nowego sworznia wahacza (jeśli jest przykręcany) albo na zamontowaniu całkowicie nowego wahacza. To drugie rozwiązanie jest o wiele lepsze.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.





