Spis treści
Lakiery samochodowe są coraz gorsze, bo są podatne na zarysowania, na czynniki chemiczne, na działanie ptasich odchodów i kwasów z ciał owadów. Są też wrażliwe na utlenianie na skutek działalności promieniowania ultrafioletowego. W rezultacie kupujesz bardzo drogie auto, w które musisz jeszcze zainwestować kilka tysięcy złotych, aby uchronić jego lakier przed zniszczeniem.
O czym jest ten artykuł? W ciągu ostatnich lat ceny samochodów bardzo poszły w górę. Ale jakość ich lakierów poszła znacząco w dół. Dlatego postanowiłem sprawdzić, co jest powodem tego, że lakiery we współczesnych autach są nietrwałe i podatne na uszkodzenia. I znalazłem odpowiedzi. Niektóre oczywiste. Niektóre zaskakujące.
Porysowany lakier – łuszczący się lakier – utleniony lakier, który stracił połysk i głębię…
Powłoka lakiernicza samochodu ma ogromny wpływ na wygląd zewnętrzny pojazdu. I co oczywiste, ma też wpływ na wartość rezydualną auta. A także na jego codzienne postrzeganie. Możesz wydać i 200 tys. na auto, ale kiedy zacznie się na nim łuszczyć lakier bezbarwny klar, a sam kolor auta straci głębię, pojazd przestanie Ci się podobać. Dla mnie jest to wyjątkowo dziwne. Cena w górę, jakość w dół.
Nie bez powodu coraz większym powodzeniem cieszą się drogie zabiegi detailingowe, takie jak powłoki ceramiczne czy oklejanie samochodu folią PPF. Musisz wydać od 2 do 5 tys. złotych na powłokę ceramiczną albo od 5 do 15 tys. zł na oklejanie samochodu folią, żeby przez kilka lat (do 5 w przypadku ceramiki i do 10 w przypadku folii PPF) utrzymać lakier auta w dobrym stanie. To nie koniec wydatków, bo obie metody wymagają serwisowania (przynajmniej raz w roku wydasz kilkaset złotych).
Sprawdźmy zatem, co się dzieje, że lakiery samochodowe są słabej jakości.
Co wpływa na jakość współczesnych lakierów samochodowych? Dlaczego lakiery są słabe?
Przejrzałem dziesiątki specjalistycznych publikacji. Zadałem setki pytań. Sprawdzałem. I w końcu udało mi się usystematyzować całą zdobytą wiedzę. Część odpowiedzi z pewnością znacie. Ale są też takie, które Was zaskoczą. I będziecie się śmiać. Przez łzy.
Lakiery we współczesnych samochodach są słabe ze względu na przepisy ekologiczne
To wiemy od kilku lat. Ze składu lakierów samochodowych wyeliminowano ciężkie metale i toksyczne dodatki. W tym ołów. Usunięto VOC czyli lotnie związki organiczne. To wszystko szkodliwe związki, które mogły mieć wpływ na zdrowie lakierników.
I bardzo dobrze, że je usunięto. Tysiące inżynierów już dawno powinny opracować technologie lakierowania, które są bardziej ekologiczne i trwalsze, lub tak samo trwałe, jak lakiery w starszych autach. Ale to się nie udało. Dlatego to nie jest rozwój, tylko regres.
Lakiery we współczesnych autach mają odchudzone składy…
To prawda. Jest w nich mniej żywicy i mniej pigmentów. Nadal spotykam na drogach stare 30-letnie auta, które zaskakują mnie pięknym czerwonym lub czarnym kolorem. To były lakiery wypełnione żywicą i pigmentami, elastyczne a na aucie była ich gruba warstwa.
Od końca lat dziewięćdziesiątych całkowicie zmieniono technologię malowania samochodów. Zaczęto stosować lakiery na bazie wodnej, gdzie baza wodna zastąpiła rozpuszczalniki.
Lakiery wodne są bardziej ekologiczne, co ważne dla producenta – tańsze w produkcji i co ważne dla producenta, szybciej schną. Dzięki temu można łatwiej wypchnąć auto z lakierni, bo lakier wodny schnie od 2 do 6 godzin, a rozpuszczalnikowy od 12 do 24 godzin. Oszczędności!
Zmiany w składzie lakierów spowodowały zmiany tak zwanej chemii utwardzania. Co to jest utwardzanie lakieru? To proces, w którym płynny lakier zmienia postać z płynnej w twardą powłokę.
W przypadku lakierów rozpuszczalnikowych, starego typu, po nałożeniu lakieru na karoserię, rozpuszczalniki zawarte w produkcie zaczynają odparowywać. Lakier staje się suchy w dotyku (pyłosuchość po ok. 20-30 min), ale wciąż jest miękki. Wymaga długiego schnięcia (jak wspomniałem wcześniej do 24 godzin). Aby przyspieszyć proces, stosuje się suszenie wymuszone w kabinach lakierniczych. Tylko że to znowu podwyższa koszty…
W przypadku lakierów współczesnych , na bazie wodnej, do lakieru dodaje się utwardzacz.
Wiąże on cząsteczki żywicy, tworząc trwałą strukturę. W roli utwardzacza najczęściej stosuje izocyjanian (najczęściej alifatyczny poliizocyjanian). Izocyjanian to substancja chemiczna, która po zmieszaniu z żywicą akrylową (lakierem) inicjuje reakcję sieciowania (utwardzania lakieru na karoserii). Utwardzacz przyspiesza schnięcie i tworzy trwałą strukturę molekularną, która powinna zapewnić lakierowi odporność na czynniki chemiczne, zarysowania oraz odpowiednią twardość. Przyznaje się otwarcie, że lakiery wodne są mniej odporne na uszkodzenia mechaniczne.
Przez wiele lat wodorozcieńczalne lakiery akrylowe (bazowe) cechowały się słabszą trwałością, niż lakiery rozpuszczalnikowe. Obecnie producenci twierdzą, że najnowsze generacje lakierów rozpuszczalnikowych, stosowane przy produkcji najnowszych aut, są już tak samo, lub bardziej trwałe, niż lakiery rozpuszczalnikowe. Pożyjemy, zobaczymy.
Powłoki lakiernicze we współczesnych samochodach są cieńsze
To jest jeden z powodów niższej trwałości i niższej odporności lakierów na uszkodzenia. W starszych samochodach, sprzed dwudziestu lat, powłoka lakiernicza miała grubość od 160 do ponad 200 mikrometrów. We współczesnych autach grubość powłoki lakierniczej zawiera się w przedziale od 70 do 120 mikrometrów (zachęcam do obejrzenia mojego filmu, o tej samej tematyce, w którym pokazuję pomiary grubości powłoki lakierniczej w dwóch autach, starszym i nowszym – link na dole).
Zewnętrzna warstwa powłoki lakierniczej – lakier bezbarwny, tzw. klar (clear) ma w najnowszych samochodach grubość jedynie od 30 do 50 mikrometrów. Twój włos ma grubość 70 mikrometrów. Nic zatem dziwnego, że głębsza rysa już dociera do warstwy lakieru bazowego.
Warto też pamiętać o tej bardzo cienkiej warstwie lakieru bezbarwnego przy polerowaniu samochodu. Każde polerowanie to mechaniczne starcie powłoki zewnętrznej, lakieru bezbarwnego. Tu nie ma zbyt wiele do starcia…
Jeśli coś jest cieńsze, jest dużo mniej wytrzymałe i gorsze.
A teraz wyjaśnię Wam, dlaczego jest cieńsze. I teraz zaczyna się humor.
Dlaczego lakiery we współczesnych autach są cieńsze?
Po pierwsze – co zapewne wiecie – z oszczędności. Minimalna oszczędność lakieru (użycie mniejszej ilości lakieru do produkcji auta) pozwala zaoszczędzić naprawdę sporo przy produkcji kilkuset tysięcy aut rocznie. Interesuje mnie tylko – po co? Samochodów nikt nie sprzedaje na wyprzedażach za 39,99 zł. Płacicie za samochody coraz więcej. Podwyżki w ostatnich latach były ogromne. Czy ktoś widział te oszczędności w praktyce? Czy przełożyły się na niższe ceny auta? A może zamiast montować w samochodach wyjątkowo głupie, nieprzydatne i drogie systemy, warto je po prostu dobrze polakierować?
Po drugie – teraz będziecie się śmiać. Otóż każde auto musi przejść testy na emisję CO2. Im mniejsza waga samochodu, tym mniej zużywa ono paliwa. Im mniej zużywa paliwa, tym mniej emituje spalin i CO2. I teraz humor. Cała warstwa lakiernicza w samochodzie, cała trzywarstwowa powłoka waży od 10 do 15 kg. To jak producent sobie zaoszczędzi te 300 gram, o ile zmniejszy się zużycie CO2?
Cały czas to powtarzam. Producenci samochodów nie dbają o klientów. Oni w pierwszej kolejności muszą zaspokoić wymagania urzędasów. I to jest chore. I są tego efekty. W samochodzie masz 330 systemów elektronicznych, ale nie masz już potrzebnego koła zapasowego i masz cieńszy lakier.
Po trzecie – teraz będziecie się jeszcze bardziej śmiać. Im lżejsza (czyli cieńsza) warstwa powłoki lakierniczej, tym… mniejsze zużycie energii w pięknym samochodzie elektrycznym. Ja bym poszedł dalej. Wystarczy wyprodukować nadwozie z kolorowego plastiku, aby auto elektryczne było lżejsze i zużywało mniej energii.
W efekcie…
Chyba już nie dziwi Was fakt, że kwasy z ciał owadów i ptasie odchody na słońcu są w stanie przeżreć zewnętrzną warstwę lakieru bezbarwnego w 2 godziny. Nie dość, że to nieodporne, to jeszcze cienkie.
A do tego jeszcze współczesny, wodny lakier nie jest odporny na powstawanie odprysków po uderzeniach maleńkich kamieni, które zawsze powodują dziurki w przedniej części maski auta.
Współczesne lakiery są bardziej elastyczne (dzięki temu po wgnieceniu można je naprawić metodą PDR, bo nie pękają), ale są mniej twarde powierzchniowo i mniej odporne na uszkodzenia, powodowane przez ptasie odchody, kwasy z ciał owadów, żywice z drzew, chemię itd.
Na koniec ciekawa historia. Kilka lat temu stałem się szczęśliwym posiadaczem paczki kosmetyków samochodowych, produkowanych w zgodzie z ekologią. Zamiast chemii – kwasy owocowe i inne dodatki. W praktyce te kosmetyki sprawdzały się naprawdę świetnie i miały bardzo dobrą skuteczność. Cieszyło mnie to, bo były polskie.
Pewnego razu przyjechał mnie odwiedzić znajomy, posiadacz 9- letniego, modnego auta produkcji europejskiej z kultową jednostką napędową pod maską. Postanowiliśmy poddać auto zaawansowanym procesom detailingowym.
Na początek oczywiście dokładne mycie środkiem APC. Kolega przeczytał, że to środek na bazie kwasów owocowych, uśmiechnął się i zamiast mnie posłuchać, wlał do wiadra ¼ butelki (zamiast jednej zakrętki, zgodnie z zaleceniami producenta).
I wiecie, co się stało? Zmył większość lakieru z maski swojego pięknego, europejskiego auta z kultową jednostką napędową pod maską. Kwasem owocowym! Takie to są mocne lakiery samochodowe w tych pięknych, coraz droższych samochodach.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA





