Spis treści
Kierowcy rzadko o tym wiedzą. Jedna część auta może niszczyć drugą. W samochodzie nie wszystkie podzespoły grają zgodnie, jak w dobrej orkiestrze. Zawór EGR potrafi zakleić kolektor dolotowy, falownik obciąża łożyska silnika elektrycznego, a filtr DPF może przyspieszać degradację oleju. To nie są awarie, lecz konsekwencje kompromisów, jakie konstruktorzy zawierają między trwałością, osiągami i ekologią.
Ukryta wojna pod maską. Te części samochodu szkodzą sobie nawzajem
W artykule przyjrzę się antagonizmom pomiędzy częściami samochodowymi, do których dochodzi w samochodach z silnikami diesla, benzynowymi i autami elektrycznymi. Pomimo rzekomej prostoty aut elektrycznych także i tam trwa wojna. Najwięcej problemów obecnie sprawiają współczesne silniki diesla.
Odma niszczy układ dolotowy
Odma (układ odpowietrzania skrzyni korbowej) ma za zadanie odprowadzanie gazów ze skrzyni korbowej do układu dolotowego. Ma to zapobiec wyrzucaniu ich do atmosfery i zanieczyszczaniu. Niestety, mgła olejowa z oleju przekładniowego skrzyni biegów, osadza się w chłodnicy powietrza doładowanego (chłodnicy turbosprężarki, czyli intercoolerze), kolektorze dolotowym i na przepustnicy.
W połączeniu ze spalinami, które cofa do silnika zawór recyrkulacji spalin EGR, powstaje beton, który skutecznie blokuje układ dolotowy. Osady na przepustnicy powodują, że nie może się ona szczelnie domknąć, co z kolei powoduje stuki przy gaszeniu silnika, za które często obwinia się dwumasowe koło zamachowe.
Dwumasowe koło zamachowe i sprzęgło
Do pary trzeba dwojga. Ale to nie było małżeństwo z miłości. Sprzęgło zostało na siłę ożenione z dwumasowym kołem zamachowym. Teraz, gdy jedno się psuje, zużywa drugie. I trzeba je wymieniać razem, co winduje koszty do 5000 zł, a nawet i więcej…

Turbosprężarka przyspiesza zużycie silnika
Turbina zwiększa moc i sprawność. To dzięki niej współczesne diesle są tak sprawne, jak benzyniaki, a z miniaturowych silników o pojemności 1 litra daje się wykrzesać ponad 100 koni mechanicznych. Ale turbosprężarka podnosi ciśnienie i temperaturę w cylindrach. Większe obciążenia oznaczają szybsze zużycie tłoków, panewek, uszczelki pod głowicą i sprzęgła. To dlatego współczesne silniki małolitrażowe nie są tak trwałe, jak stosowane wcześniej silniki wolnossące.
Filtr cząstek stałych niszczy turbosprężarka i zanieczyszcza olej
Filtr cząstek stałych DPF/FAP zatrzymuje i wypala sadzę. Aby go wypalić, sterownik silnika inicjuje dodatkowe dawki paliwa i zwiększa obroty silnika (tzw. wypalanie aktywne). W przypadku przerwania procesu niespalone paliwo może trafiać do oleju i go rozrzedzać. To zabójcze dla silnika. Może doprowadzić do zatarcia jednostki napędowej. Z kolei zapchany filtr cząstek stałych powoduje wzróst przeciwciśnienia spalin, co z kolei niszczy turbosprężarkę.
Klapy wirowe niszczą silnik
Klapy wirowe zaczęto stosować po to, żeby poprawić mieszanie powietrza i zmniejszyć emisję spalin. Ale z czasem klapy pokrywają się nagarem. Później mogą się urwać, zostać zassane do cylindra i… po silniku.
Zawór recyrkulacji spalin EGR – największy brudas pod maską
Zawór recyrkulacji spalin EGR miał za zadanie zmniejszenie emisji spalin, zwłaszcza tlenków azotu, które są najbardziej toksycznymi składnikami spalin. Tlenki azotu powstają wtedy, gdy jest wysoka temperatura i dużo tlenu. Dlatego mądra głowa wpadła na pomysł, żeby cofnąć nieco spalin do silnika, aby zmniejszyć ilość tlenu i obniżyć temperaturę w cylindrach. Aby jeszcze bardziej obniżyć temperaturę spalin, zastosowano chłodnicę EGR, której awaria często skutecznie udaje awarię uszczelki pod głowicą. Zawór EGR brudzi przepustnicę i układ dolotowy szlamem. W połączeniu z olejem z odmy, o czym pisałem wcześniej, powstaje beton w układzie dolotowym.

System start – stop
To rozwiązanie, które miało zmniejszyć zużycie paliwa. Samo jego zastosowanie niezwykle skomplikowało budowę silnika, który musi mieć zmodyfikowany układ smarowania. Alternator i rozrusznik kosztują kilka razy więcej, niż zwykle. Trzeba stosować droższy akumulator. Zgodnie z ideą działania tego systemu, powinien on wyłączać silnik przed każdym postojem na światłach. Co najbardziej niszczy silnik? Oczywiście, jego uruchamianie. Start – stop pozwala oszczędzać nikłe ilości paliwa, za to niszczy silnik i kilkakrotnie zwiększa koszty napraw (ceny za alternator, rozrusznik, akumulator). Najlepszą rzeczą w start stop jest jego wyłącznik.
Falownik w samochodach elektrycznych niszczy silnik samochodu
Falownik (inwerter) to urządzenie, które pobiera prąd z baterii, przetwarza go na prąd zmienny i zasila silnik, zgodnie ze wskazaniami głównego komputera i kierowcy (nacisk na gaz). Falownik steruje prędkością obrotową silnika elektrycznego. Ale falownik niszczy też silnik. I to na kilku płaszczyznach. Przełączanie tranzystorów w falowniku powoduje powstawanie napięć pasożytniczych między wirnikiem a stojanem. W efekcie powstają mikroskopijne prądy przez łożyska silnika. Każde takie wyładowanie działa jak miniaturowa iskra, która uszkadza bieżnie łożysk, tworzy charakterystyczne rowki, zwiększa hałas i drgania. Koszt wymiany łożysk w silniku auta EV to zazwyczaj 10.000 zł. Praca falownika przyspiesza zużycie uzwojenia. Nowoczesne falowniki pracują przy setkach woltów i bardzo wysokich częstotliwościach przełączania. Dla izolacji uzwojeń oznacza to: lokalne przepięcia, mikrowyładowania, przyspieszone starzenie lakierów izolacyjnych. Po kilku latach może dojść do przebicia między zwojami.
Co jest głównym powodem tej wojny pod maską każdego auta? Opinia
Być może zaskoczę wszystkich, ale moim zdaniem powodem są urzędnicy. Ustalane przez nich prawa, które nie są konsultowane ze środowiskiem motoryzacyjnym. I równocześnie brak sprzeciwu ze strony branży motoryzacyjnej. Większość problemów sprawiają części, które mają na celu zmniejszenie emisji spalin. Zaczęto je na gwałt stosować po to, żeby spełnić coraz ostrzejsze normy emisji spalin, które niemal całkowicie zamordowały spalinową motoryzację. Ponieważ jeszcze dyszała i stanowiła zagrożenie dla kolejnego, niesprawdzonego produktu, wprowadzanego na rynek na skutek urzędniczej ideologii, dobito ją zakazem sprzedaży samochodów spalinowych.
Walka pomiędzy falownikiem a silnikiem elektrycznym pokazuje, że samochód elektryczny to tak samo produkt wyjątkowo niedopracowany, który stworzono tylko po to, żeby spełnić wymagania urzędników względem emisji spalin. I proszę mi uwierzyć, co już niedługo udowodnię w kolejnym artykule, falownik kontra silnik to tylko jedna z wielu bitew, jakie toczą się pomiędzy elementami składowymi auta elektrycznego.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.





