Spis treści
Nie ma większego marnotrawstwa niż autobusy elektryczne. Setki milionów złotych zostały i zostaną wyrzucone w błoto. To dopiero początek wydatków, bo za kilka lat autobusy elektryczne będzie trzeba serwisować. Koszty tego serwisu będą horrendalnie wysokie. Za wszystko zapłacisz Ty. Teraz cieszysz się, że będziesz mieć czyste powietrze. Będziesz mieć też czysty portfel. I mnóstwo wolnego czasu na bezrobociu.
Artykuł poruszy następujące zagadnienia: – Ile kosztuje autobus elektryczny? – Porównanie cen autobusu elektrycznego i diesla – Ile kosztuje bateria do autobusu elektrycznego? Ile kosztuje wymiana baterii w autobusie elektrycznym? – Ile kosztuje infrastruktura dla autobusów elektrycznych? – Ile kosztuje serwisowanie autobusów elektrycznych?
Autobusy elektryczne są ponad 2 razy droższe od autobusów z silnikiem diesla
To prawda.
12 – metrowy autobus z silnikiem diesla kosztuje od 1 do 1,2 mln złotych (2026).
12 – metrowy autobus elektryczny kosztuje od 2,6 do 3 mln złotych (2026).
Dlaczego autobus elektryczny jest droższy od autobusu z silnikiem diesla? Powodem są bardzo drogie baterie trakcyjne. Trzeba ich zamontować naprawdę wiele, żeby zapewnić autobusowi odpowiedni zasięg. Baterie wymagają rozbudowanego układu chłodzenia i ogrzewania (wielu pętli, z szeregiem drogich pomp elektrycznych, mnóstwem czujników, kilka elektrycznych ogrzewaczy wysokiej mocy). Do tego dochodzą układy kontroli baterii i ładowania.
Układy napędowe stosowane w autobusach (takie same jak w autach elektrycznych), czyli zintegrowane zespoły napędowe zbudowane z falownika, skrzyni biegów z dyferencjałem oraz silnika elektrycznego, również są drogie. Baterie trakcyjne są bardzo ciężkie. Bateria litowo – jonowa o pojemności 300 kWh może ważyć ponad 3 tony! Nic zatem dziwnego, że autobus elektryczny musi mieć wzmocnioną konstrukcję aby unieść ten ciężar.
Czy autobusy z silnikiem diesla są tak złe?
Wyzywano je na wszystkie możliwe sposoby. Ale niewielu tych, którzy głośno szczekają zdaje sobie sprawę z tego, że czasy autobusów wydzielających kłęby czarnego dymu dawno minęły. Nowoczesne silniki diesla pracują z układami wydechowymi, wyposażonymi w filtry cząstek stałych i układy selektywnej redukcji katalitycznej, które skutecznie usuwają do 99 proc. cząstek stałych (sadzy, powodującej powstawanie czarnego dymu) i tlenków azotu, najbardziej toksycznego składnika spalin.
Elektryczna komunikacja w kraju, gdzie jest horrendalnie drogi prąd – to ma sens!
W Europie prąd jest jednym z najdroższych na świecie. Tak samo w Polsce.
Dzieje się tak na własne życzenie – na skutek podatków ETS, które zwiększają cenę prądu o kilkadziesiąt procent. Niestety, nadal w przestrzeni publicznej i w polityce są ludzie, którym wydaje się, że ze swoich wiatraczków i solarów, będą w stanie zasilić energetykę kraju tanim prądem. Efekty ich mądrości i rządów widzimy każdego dnia – w rachunkach za prąd i w ucieczkach film do Azji. Świat bez węgla i ropy naftowej, albo ropy naftowej i energii atomowej to mrzonka, urojona w głowie chorego człowieka, zajadającego się wegańskimi świństwami. Wiele osób nie zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele rzeczy w ich otoczeniu powstało dzięki ropie naftowej. Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że nawet leki i strzykawki produkuje się z ropy naftowej…
W koszt biletu autobusowego i w koszt Twoich podatków należy zatem wliczyć ogromny koszt zakupu autobusu elektrycznego i ogromne ceny za energię. Wiesz, czym są straty prądu podczas ładowania? Od 7 do 16 procent energii jest marnowane – ze względu na wiele czynników. Ty za te straty zapłacisz.
Autobusy elektryczne wymagają ogromnych inwestycji
Koszty zakupu i koszty energii to nie jest wszystko.
Miasto trzeba przystosować do autobusów elektrycznych. W jaki sposób? Na każdej pętli (w naszym regionie mówimy – krańcówce) musi znaleźć się ładowarka z przyłączem elektrycznym. Na kabel albo z pantografem. Do niej trzeba doprowadzić przyłącze elektryczne wysokiej mocy. Koszt? Do miliona złotych za jedno miejsce. Czyli na jednej trasie musisz mieć dwie takie ładowarki. I dwa miliony złotych…
W bazie komunikacji miejskiej muszą znaleźć się dodatkowe ładowarki (kilkanaście milionów złotych), specjalne stanowiska do obsługi pojazdów elektrycznych i przeszkoleni mechanicy z uprawnieniami do 1kV.
Autobusy elektryczne zużywają więcej energii zimą i latem
W trakcie ostatniej zimy w naszym kraju (w lutym) autobusy elektryczne traciły na skutek zimna nawet 100 km zasięgu. Poza tym im zimniej, tym bardziej zwiększa się zużycie energii. Dlaczego? Bo autobus musi stale podgrzewać baterie. Do tego celu używa podgrzewaczy wysokiej mocy, które w określonych pętlach układu chłodzenia podgrzewają płyn chłodzenia (albo olej chłodniczy, jeśli taki jest używany). W trakcie ładowania baterie też trzeba podgrzewać. Zatem znów energia idzie w błoto…
Latem zużycie energii też rośnie. Bo wtedy… autobus musi zwiększać prędkość pracy pomp cieczy chłodzącej, aby chłodzić baterie i układy napędowe. Chłodzenie jest też potrzebne podczas ładowania. Zatem część energii znów idzie w błoto…
Jeśli autobus ma zmniejszony zasięg, to trzeba na określoną linię podstawić kolejny…
Autobusy elektryczne wymagają bardzo drogich napraw
Czy wiesz, ile kosztuje wymiana baterii w autobusie elektrycznym? Taka bateria o pojemności 300 kWh kosztuje od 500 do 700 tysięcy złotych. W idealnych warunkach wytrzymuje od 5 do 7 lat. Czy jeszcze pamiętasz, że nowy autobus z silnikiem diesla kosztuje 1 mln złotych?
W autobusie elektrycznym zawieszenie zużywa się szybciej. To proste – autobus jest cięższy. Zatem obciążenie zawieszenia też jest większe. To samo dzieje się w samochodach elektrycznych.
W autobusach elektrycznych psują się falowniki i silniki. Jeśli nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wiele jest awarii silników elektrycznych, obejrzyj poniższy film mojego autorstwa. I pamiętaj – koszt naprawy to niemal zawsze powyżej 50 tysięcy złotych.
Czy jeszcze wierzysz w bzdury, jaki to silnik diesla był drogi w eksploatacji, jakie to drogie były wymiany wtryskiwaczy i rozrządu?
Autobus elektryczny nadal potrzebuje oleju napędowego i wielu płynów
Czy wiesz, że autobus elektryczny jest ogrzewany przez tzw. webasto, czyli system, który spala olej napędowy, aby wyprodukować ciepło? Gdyby autobus elektryczny był ogrzewany prądem z baterii, jego zasięg by drastycznie spadł…
Ręce Ci opadły? I prawidłowo!
Ten cyrk jest fundowany z Twoich pieniędzy.
Unia Europejska dopłaca do nowego autobusu, ale cała reszta – koszt jego obsługi, budowy infrastruktury i napraw, będzie pokryty z Twojej kieszeni, podatniku. Chciałeś to masz. Nie płacz, kiedy ceny biletów i wysokość podatków będą szły w górę. Chciałeś elektromobilności to płać. Pamiętaj też, że coraz więcej autobusów elektrycznych pochodzi z Chin. Wiesz, co to oznacza? Jeśli nie wiesz, to przypomnij sobie, co się stało z przemysłem odzieżowym i włókienniczym, kiedy Polska została zasypana chińską, indyjską i pakistańską tandetą… W ten sam sposób umarł polski przemysł elektroniczny i elektryczny. Teraz czas na motoryzację.
Było lepsze rozwiązanie – krajowe, bezemisyjne, idealne do miast
Nie jestem przeciwnikiem elektrycznego transportu miejskiego. Nie jestem przeciwnikiem elektromobilności. Jestem przeciwnikiem wprowadzania elektromobilności na siłę, ukrywania prawdy o niej i jej prawdziwych kosztów. Jestem przeciwnikiem forsowania elektromobilności przez urzędasów i lewicowych polityków, których nienawidzę.
Samochody elektryczne powinny być sprzedawane w salonach tak samo, jak spalinowe. W taki sam sposób, jak auta spalinowe. Rywalizując na równych zasadach.
A wiesz, jaki był kiedyś transport elektryczny w Polsce, który był cichy, elektryczny i o wiele tańszy od elektrycznych autobusów? To były trolejbusy. Wiesz, czym były trolejbusy? To były autobusy z pantografem. Miały elektryczne silniki i były zasilane z przewodów elektrycznych, z trakcji, takiej samej jak dla tramwajów.
Nie miały drogich baterii. Nie potrzebowały torowisk. Były idealnym rozwiązaniem do centrów miast. Wiesz, kiedy jeździłem takim trolejbusem? Ponad 30 lat temu, w Gdyni.
Zobacz również film o tym, jak rozwiązano problem komunikacji miejskiej w największym mieście świata.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA NA TIK TOK -> MICHAŁ LISIAK NA FACEBOOK
-> MOTOREWIA NA FACEBOOK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.
PROWADZĘ TEŻ KANAŁ KULINARNY NA YOUTUBE, GDZIE ZNAJDZIESZ ŚWIEŻE PODEJŚCIE DO KULINARNEGO KRYTYCYZMU.
Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, bloger motoryzacyjny, bloger wielotematyczny, bloger kulinarny, content marketing motoryzacja, vloger motoryzacyjny
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA





