Jak stworzyć prawdziwie ekologiczny samochód?
Spis treści
Ekologiczny samochód – czyli jaki? Samochód ekologiczny to takie auto, które ma ekologiczny napęd, nie produkuje zanieczyszczeń, porusza się na ekologicznych oponach z niskimi oporami toczenia i ma LED-owe oświetlenie. To za mało. Prawdziwie ekologiczny samochód to taki, który w pełni wchodzi w interakcję ze światem biologicznym!
Z artykułu dowiesz się: jak stworzyć prawdziwie ekologiczny samochód, który będzie ucieleśnieniem idei zrównoważonego rozwoju. Jak sprawić, żeby samochód wszedł w interakcję ze środowiskiem biologicznym i stał się
Jak stworzyć samochód ekologiczny, który będzie częścią ekosystemu?
Czy jest to możliwe, aby stworzyć samochód w pełni ekologiczny, który będzie współistniał w ekosystemie, bez szkody dla niego? Oczywiście. Próby stworzenia takiego samochodu są prowadzone od dawna. Przykładem może być pojazd na poniższym zdjęciu.
Jak stworzyć prawdziwie ekologiczne auto?
Odpowiedź jest prosta. Trzeba znaleźć pomost pomiędzy technologią a naturą. Technologia powinna być projektowana tak, aby dać działać naturze i ekosystemom.
W typowym samochodzie, w szczelinach pomiędzy blachami nadwozia, zazwyczaj znajduje się brud, kurz, zaschnięte błoto i zanieczyszczenia. Samochód ekologiczny jest inny. Tutaj w szczelinach znajdują się żyjące ekosystemy – np. widoczny na zdjęciu mech. Zielony, żywy mech stanowi podstawę do życia dla szeregu mikroorganizmów oraz owadów.
Samochód ekologiczny musi poddawać się naturalnym procesom utleniania metali
Samochód prawdziwie ekologiczny już za życia jest spokojnie i powoli utylizowany przez naturalne procesy fizyczno – chemiczne. Dzięki temu nie zabierze miejsca na złomowiskach w przyszłości.
Samochód ekologiczny nie może wywierać presji na środowisko
Prawdziwie ekologiczny samochód powinien zdecydowanie ograniczyć zużycie szkodliwych płynów eksploatacyjnych. Każdy doskonale wie, a przynajmniej powinien wiedzieć, że każdy płyn eksploatacyjny jest szkodliwy. Dlatego tam, gdzie tylko można, należy je zastępować wodą. Płyn do spryskiwaczy i płyn chłodniczy – od razu do wymiany na wodę.
Pozostałe płyny (olej silnikowy, olej przekładniowy, płyn wspomagania) trzeba wymieniać jak najrzadziej. Dzięki temu uda się zmniejszyć presję na środowisko naturalne. W końcu zużyte płyny trzeba gdzieś przechowywać i zutylizować.
Filtry – to jest obrzydlistwo. Ktoś wymyślił, żeby je ciągle wymieniać. I po co? Przecież taki filtr też zanieczyszcza środowisko naturalne. Zatem trzeba filtry wymieniać jak najrzadziej. A te, które da się oczyścić (na przykład filtr powietrza i filtr kabinowy oczyścić odkurzaczem) – regenerować dostępnymi metodami! Czyli odkurzać, po prostu, a filtr powietrza prać.

Ogranicz korzystanie z mechanika
Serwisowanie też wpływa negatywnie na środowisko. Brudny mechanik brudnymi tłustymi łapami zanieczyszcza wszystko, czego się dotknie. Z bucisków leje mu się olej, z kieszeni wysypują mu się śrubki, jak dyszy, to wyrzuca z płuc opary sadzy. A jak się naje kiełbasy wieprzowej i napije piwa po pracy, to jeszcze produkuje duże ilości dwutlenku węgla i węglowodorów ciężkich. W jaki sposób? Tego nie wolno mi napisać, bo to kulturalne medium. A gdzie jeszcze części i prace serwisowe, podczas których z samochodu leją się litry olejów i smarów?
Nie myj samochodu często, bo wywierasz presję na środowisko i niszczysz ekosystemy na lakierze
Samochodu ekologicznego nie powinno się też myć. Podczas mycia zanieczyszcza się środowisko zmytym brudem i środkami, użytymi do mycia. Mycie niszczy zalążki życia biologicznego na lakierze auta.
Im rzadziej korzystasz z samochodu, tym lepiej
Trzeba pamiętać też, że najlepiej mało jeździć, bo jazda to spaliny, dwutlenek węgla, tlenki azotu, unos wtórny, pył z hamulców (najlepiej mało hamować), pył ze ścieranych opon itd.. Auto elektryczne jest z kolei zasilane prądem z elektrowni węglowej, a do produkcji jego baterii używa się minerałów, które wydobywa się w trakcie procesów niszczących środowisko.
Ktoś, kto ma samochód ekologiczny, powinien od razu kupić rower. Trzeba pamiętać, aby nie wozić powietrza. Jechać tylko wtedy, gdy zbierze się komplet pasażerów – 5 osób.
Mikroflora we wnętrzu kabiny stworzy zdrowy mikroklimat
Należy pamiętać też o wnętrzu auta. Trzeba w nim stworzyć przyjazny świat dla wszelakiej maści mikroorganizmów. Grzyby, pleśnie, mech, mikroflora bakteryjna, owady latające, pełzające i biegające, małe gryzonie i płazy – wszystkie te stworzenia powinny mieć zapewnione wygodne miejsce do życia we wnętrzu auta. W tym celu należy utrzymywać odpowiedni poziom wilgoci, a także trzeba dostarczać różnorakie składniki odżywcze. Wystarczy odrobina pokarmu, rzucona co dzień na podłogę samochodu. Nie wolno też czyścić układu klimatyzacji, co pozwoli na rozrost przyjaznych mikroorganizmów na parowniku.

MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ







