Kup alkomat przed wakacyjnym wyjazdem
Rozpoczyna się sezon wakacyjnych wyjazdów. Część osób wyjeżdża nad morze, część w góry, niektórzy robią sobie wycieczki objazdowe. Ludzie się odwiedzają, imprezują, robią imprezy przy grillu. I piją alkohol. Letnia pogoda i spotkania z rodziną i przyjaciółmi sprzyjają temu, żeby napić się razem czegoś mocniejszego. Dlatego warto zabrać ze sobą jeszcze jednego maleńkiego pasażera – nowoczesny alkomat elektrochemiczny. Dlaczego?
Spójrzmy na dane Policji za rok 2021 (Statystyki Policji).
Najwięcej wypadków pijani kierowcy powodowali w trakcie sezonu wakacyjnego: w czerwcu (13,2% wypadków) i lipcu (12,9% wypadków).
Najczęstszą przyczyną wypadków było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowe wymijanie.
Alkohol powoduje, że kierowca zaczyna przeceniać swoje możliwości. Do tego dochodzi jeszcze ładna pogoda. I kierowca, będący pod wpływem alkoholu, dociska pedał gazu. Kierowca, będący pod wpływem alkoholu nie jest w stanie poprawnie ocenić swojego położenia i innych aut. Dlatego dochodzi do wypadków przy nieprawidłowym wymijaniu.
Pijany kierowca traci też zdolność logicznej oceny sytuacji. Dlatego wymusza pierwszeństwo przejazdu.
Do tego dochodzą też inne sytuacje. Czasami pijany jedzie w towarzystwie innych pijanych osób, które dodatkowo zachęcają go do wykonywania ryzykownych manewrów.
W takich przypadkach alkomat raczej nie pomoże. Tu pomóc może tylko Policja, która wyeliminuje takie osoby z ruchu i zastosuje odpowiednią karę. Przede wszystkim, pozbawi takie osoby prawa do prowadzenia samochodu albo motocykla.
Jednak są inne sytuacje, w których alkomat może pomóc. Wystarczy kilka piw, kilka kieliszków wina, albo innego trunku, żeby kierowca osiągnął stan, który Policja może zakwalifikować jako stan po spożyciu.
Kierowcy może wydawać się, że jest trzeźwy.
I ryzykuje, wsiadając za kierownicę.

W trakcie wakacji Policja przeprowadza cały szereg akcji, mających na celu wyeliminowanie z dróg kierowców po spożyciu alkoholu. Kontrola może pojawić sie w najmniej spodziewanym miejscu. Co potem? Ogromne nieprzyjemności. Odebranie prawa jazdy. Bardzo wysoki mandat. A to nie wszystko…
I powrót reszty rodziny do domu pociągiem.
Czy tak mają wyglądać wakacje?
Można tego uniknąć.
Wystarczy kupić alkomat elektrochemiczny i korzystać z niego 30 minut po każdym spożyciu alkoholu.
30 minut po spożyciu alkoholu należy dokonać pomiaru. Nowoczesne urządzenia są wyjątkowo proste w obsłudze. Po włączeniu trzeba odczekać kilkanaście sekund – i już można dokonać pomiaru.
Czasami wystarcz poczekać godzinę, albo dwie, napić się herbaty i odpocząć, żeby poziom alkoholu we krwi spadł do właściwego poziomu. I to wszystko.

Kup nowoczesny alkomat i weź go ze sobą na wakacje
Pod adresem https://www.Alkotester.pl znajduje się sklep internetowy z alkomatami takich marek, jak PROMILER, PRO-X, GTX i AlcoForce. Każdy znajdzie tu alkomat dla siebie, w odpowiedniej cenie. Promiler prowadzi także serwis oraz kalibrację urządzeń. Można również zamawia dodatkowe ustniki.Na zlecenie firmy PROMILER produkowane są między innymi urządzenia PROMILER iBLOW, dostarczane dla polskiej Policji (słynne „żółte pałki”). Urządzenia PROMILER cechuje wysoka precyzja działania (dzięki najwyższej jakości czujnikom), doskonała jakość wykonania, świetny wygląd i łatwość obsługi. Alkomaty są projektowane w Polsce i produkowane w Korei Południowej, przez największego na świecie producenta alkomatów. Żółte pałki umożliwiają skuteczną walkę z piratami drogowymi.
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.






