Tłusta maź pod korkiem oleju, tłusty osad pod korkiem oleju silnikowego. Kiedy zobaczysz coś takiego, od razu pada wyrok – to -> uszczelka pod głowicą. Nie zawsze. Czasami powód jest inny i do tego błahy.
Tłusta maź pod korkiem oleju (popularnie majonez pod korkiem oleju, tłusty osad, w kolorze ciemnym lub czarnym) jest jedną z oznak uszkodzonej uszczelki pod głowicą. Dzieje się tak wtedy, gdy płyn chłodniczy dostaje się do oleju silnikowego. Na skutek wymieszania obydwu płynów powstaje maź, która osadza się pod korkiem.
Ale nie czas na straszenie. A wręcz odwrotnie. Nigdy nie bierz pod uwagę najgorszej możliwości. Jest wiele innych rzeczy, które mogły spowodować pojawienie się tłustej mazi pod korkiem oleju.
Tłusty osad pod korkiem oleju silnikowego w trakcie jesieni i zimy
Tłusta maź pod korkiem oleju pojawia się bardzo często w okresie zimowym. Pojawia się ona w samochodach, które często jeżdżą na krótkich trasach. Czy nie tak eksploatujesz swoje auto?
Martwi Cię ten osad? Postaraj się wyjechać autem poza miasto. Przejedź kilkadziesiąt kilometrów, w tym co najmniej 30 – 40 kilometrów z prędkością ok. 90 km/h. Na drugi dzień po zakończonej jeździe sprawdź, czy maź znów pokazała się pod korkiem oleju.
Jeśli tak, przeprowadź test z płynem refrakcyjnym (zestaw kupisz za kilkanaście złotych, poniżej znajdziesz poradnik o tym, jak przeprowadzić test uszczelki pod głowicą). Jeśli nie, to super. Pamiętaj, że auto wyjątkowo nie lubi eksploatacji na krótkich trasach. Staraj się choć raz w tygodniu wyjechać poza miasto i przejechać kilkadziesiąt kilometrów.
Przeczytaj
->Jak zapobiec awarii uszczelki pod głowicą?
->Czy w silniku jest zepsuta uszczelka pod głowicą? Objawy uszkodzonej uszczelki i samodzielny test.
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.
-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA KANAŁ TIK TOK
-> CLUB OTOMOTIFID NA TIK TOK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, bloger motoryzacyjny, bloger wielotematyczny, bloger kulinarny, content marketing motoryzacja
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.



