Kwaśna woń w samochodzie. Zapach octu w samochodzie. Co może być przyczyną? W samochodzie śmierdzi czymś, co przypomina ocet? Ha! Rozwiązanie problemu jest bardzo proste! Za chwilę przeanalizujemy wszelakie możliwości i rozwiążemy problem.
Zaczynamy oczywiście od najprostszych rzeczy. Może kupiliśmy butelkę octu w Biedronce, żeby zatopić w nim galaretkę z zimnych nóżek? I może po prostu się wylał? Nie? No to szukamy dalej. Kiedy wiemy, że nic się nie wylało z naszych zakupów, patrzymy podejrzanie na któregoś z pasażerów. Albo pasażerowie patrzą podejrzanie na kierowcę. Kwaśny, niemiły zapach może być produkowany przez kogoś, kto oszczędza na kąpielach. Zwłaszcza latem kwaśny zapach potu spod ramion może działać jak broń chemiczna. To nie to? Doszło do poważnej kłótni w samochodzie i ktoś się obraził? Szukamy dalej.
Jakie są przyczyny kwaśnego, niemiłego zapachu… Zaraz, chwila. Jak coś jest niemiłe, to jak można to nazwać zapachem? Jest to smród, albo niemiła woń. Zatem…
O właśnie! Płyn do spryskiwaczy! Może zmieszaliśmy dwa rodzaje płynów i w efekcie powstało coś, co cuchnie kwasem? Tak często się zdarza.
Przykład z życia. Ktoś kupił kiedyś w jednym z marketów płyn do spryskiwaczy o zapachu wiśni. Był to płyn letni. W zbiorniczku zostało jeszcze trochę płynu zimowego. Po zmieszaniu tychże płynów powstało coś, co miało „fantastyczny” zapach. Po każdym spryskaniu szyby każdy alkoholik idący po chodniku oblizywał się ze smakiem, bo w powietrzu roznosiła się kwaśna woń taniego, wiśniowego wina.
To nie płyn do spryskiwaczy? No to patrzymy na podłogę auta. Może dostawała się na nią wilgoć przez dłuższy czas? A może po prostu niedawno kupiliśmy auto używane i poprzedni właściciel traktował je jak ruchomą restaurację szybkiej obsługi? Jeśli na wykładzinie auta są białe plamy, to pleśń, powstająca na skutek wilgoci. Ona ma kwaśny zapach. Można ją znaleźć pod siedzeniami i w bagażniku. Uwaga! Jest toksyczna. Dlatego należy jak najszybciej się jej pozbyć, piorąc wnętrze samochodu.
To nie pleśń? Myślmy, szukajmy… A może nasze auto to diesel z układem SCR (selektywnej redukcji katalitycznej)? Czy nie dolewamy czasem samodzielnie do auta płynu AdBlue? Może nie udało nam się zrobić tego w precyzyjny sposób i… ubabraliśmy siedzenia, wykładzinę albo bagażnik rozwodnionym mocznikiem? I teraz cuchnie?
O właśnie, trzeba się przyznać do pewnego braku w wiedzy. Tak naprawdę nikt w redakcji portalu Motorewa (która łącznie zatrudnia 35 osób) nie wie, czy AdBlue śmierdzi. Tylko podejrzewamy, że śmierdzi. Nie, nie produkuje się go z moczu świń, jak to niektórzy twierdzą na wszystkowiedzących forach. Powstaje w procesach chemicznych. Często lubimy robić różne doświadczenia, ale żebyśmy mieli kupić AdBlue i go wąchać? Prezes musi dać podwyżkę. Wtedy ktoś kupi, powącha i sprawdzi na jakiejś starej części, jak bardzo jest korozyjny.
Powróćmy jednak do źródła kwaśnego smrodu w samochodzie. Pomyślmy. Może kwaśną woń czuć z nawiewów klimatyzacji? Jeśli tak, to możemy się spodziewać, że na naszym parowniku (części układu klimatyzacji, znajdującej się pod deską rozdzielczą) powstał nowy świat i miliony mikroorganizmów radośnie dzielą się i tworzą nowe kolonie. Trzeba zdezynfekować klimatyzację. A do tego… oczyścić otwory w podszybiu. Także w autach bez klimy. Dlaczego? Może napchało się tam różnych substancji (liści, mchu, piasku) i zrobiło się z tego… No wiecie… Może nawet zdechło tam jakieś większe stworzenie, jak mysz…
Może w naszym aucie filtr kabinowy nie był wymieniany przez kilka lat? I teraz zmienił się w wielkiego grzyba, który pachnie dość kwaśno?
Na razie nie ma więcej koncepcji co do źródła kwaśnego zapachu w samochodzie.
Chyba że kwas wydobywa się z głośników, po włączeniu audio. To jest dopuszczalne, jeśli ktoś lubi.
Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Współpracuję z kilkoma redakcjami i kilkoma znanymi firmami motoryzacyjnymi.
To wielki zaszczyt dla redakcji, że odwiedzili Państwo portal MOTOREWIA.PL
Moim marzeniem było stworzenie internetowego magazynu dla miłośników samochodów.
Serdecznie zapraszamy do odwiedzania MOTOREWII jak najczęściej.
KONTAKT do redakcji znajduje się na dole strony, w stopce pod każdym artykułem.
Wszystkie prawa zastrzeżone (R)
Kopiowanie artykułów zabronione.
REKLAMA NA MOTOREWIA.PL
Jeśli chcesz umieścić swój baner reklamowy na Motorewia.pl albo masz inne propozycje – napisz redakcja@motorewia.pl
MOTOREWIA.PL – DZIAŁY TEMATYCZNE
RODO
Strona Motorewia.pl nie gromadzi i nie przechowuje żadnych danych swoich użytkowników, takich jak imię, nazwisko, mail itd.
Pobierane są anonimowe dane przez automatyczne programy (Google Analytics itd), zliczające statystyki odwiedzin strony.
ADRES REDAKCJI
-> UL. *********** 41, 95-100 ZGIERZ, POLSKA
-> Jl. Taman Marina No. C1 **** , Ancol – SeaFront, 14430 JAKARTA, INDONESIA
KONTAKT:
-> REDAKCJA@MOTOREWIA.PL
-> TELEFON (POLSKA) 690******
-> WHATSAPP (POLSKA I INDONEZJA) +62690******
-> FACEBOOK
JEŚLI JESTEŚCIE PAŃSTWO ZAINTERESOWANI WSPÓŁPRACĄ Z MOTOREWIA.PL, ZAPRASZAM DO KONTAKTU. BANERY, REKLAMA, TESTY, WSPÓŁPRACA- CZEKAM NA MAIL.
PISANIE ARTYKUŁÓW MOTORYZACYJNYCH
ZAJMUJĘ SIĘ PISANIEM ARTYKUŁÓW MOTORYZACYJNYCH NA ZLECENIE. JEŚLI JESTEŚCIE PAŃSTWO ZAINTERESOWANIE, PROSZĘ O ODWIEDZENIE TEJ STRONY, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ PORTFOLIO, INFORMACJE O MNIE I LINKI DO PRZYKŁADOWYCH PUBLIKACJI.