Czujnik położenia wału korbowego – objawy, działanie i wymiana
Spis treści
Nowoczesne silniki benzynowe i wysokoprężne korzystają z wielu czujników, które przekazują do sterownika silnika informacje niezbędne do prawidłowej pracy jednostki napędowej. Jednym z najważniejszych jest czujnik położenia wału korbowego.
Awaria tego niewielkiego elementu może unieruchomić samochód lub powodować trudne do zdiagnozowania problemy z pracą silnika. W tym poradniku wyjaśniamy, jak działa czujnik położenia wału korbowego, jakie są objawy jego uszkodzenia, gdzie się znajduje oraz ile kosztuje jego wymiana. Ten mały skurczybyk potrafi narobić sporo problemów. Ale spokojnie, mamy wszystko pod kontrolą! Po przeczytaniu tego poradnika czujnik położenia wału korbowego nie będzie mieć przed Tobą tajemnic!

Do czego służy czujnik położenia wału korbowego?
Elektroniczny sterownik silnika (ECU) musi dokładnie wiedzieć, w jakim położeniu znajduje się wał korbowy i z jaką prędkością się obraca. Dzięki tym informacjom może:
- precyzyjnie sterować wtryskiem paliwa,
- określić moment zapłonu w silnikach benzynowych,
- kontrolować pracę układu zmiennych faz rozrządu,
- monitorować prawidłowość pracy silnika.
Bez sygnału z czujnika sterownik nie jest w stanie właściwie zsynchronizować pracy silnika.
A teraz ciekawostka. Czy wiecie, że podobny czujnik jest stosowany w silnikach elektrycznych w samochodach EV?
Jak działa czujnik położenia wału korbowego?
Czujnik odczytuje położenie wału korbowego na podstawie obracającego się koła impulsowego (wieńca zębatego). Podczas obrotu zębatek koła zmienia się pole magnetyczne, które czujnik zamienia na sygnały elektryczne przesyłane do sterownika silnika.
Na podstawie tych danych komputer steruje:
- dawką paliwa,
- momentem zapłonu,
- pracą układu wtryskowego,
- synchronizacją z czujnikiem wałka rozrządu.
W większości współczesnych samochodów stosowane są czujniki indukcyjne lub czujniki wykorzystujące efekt Halla.

Gdzie znajduje się czujnik położenia wału korbowego?
Najczęściej montowany jest w pobliżu:
- koła zamachowego,
- wału korbowego,
- skrzyni biegów,
- koła pasowego wału.
Dokładne miejsce zależy od konstrukcji silnika. W niektórych modelach dostęp do czujnika jest bardzo łatwy, w innych wymaga demontażu kilku elementów osprzętu. Jeśli dostęp jest łatwy, to bardzo dobrze, bo czujnik można łatwo wyczyścić. Tak, czasami nie trzeba go wymieniać, tylko wystarczy wyczyścić. Ale o tym dalej…
Jak wygląda czujnik położenia wału korbowego?
To niewielki element wykonany z tworzywa sztucznego i metalu. Składa się z:
- głowicy pomiarowej, pokrytej srebrną blachą,
- korpusu,
- złącza elektrycznego do przewodu zasilająco-sygnałowego,
- otworu montażowego.
W zależności od producenta może różnić się kształtem, jednak zasada działania pozostaje taka sama.

Jakie są objawy uszkodzonego czujnika położenia wału korbowego?
Uszkodzony czujnik położenia wału korbowego może powodować wiele problemów. Najczęściej występują:
- trudności z uruchomieniem silnika,
- całkowity brak możliwości uruchomienia,
- gaśnięcie silnika podczas jazdy (to najczęstszy objaw awarii, który jest kojarzony z czujnikiem położenia wału korbowego),
- nierówna praca jednostki napędowej,
- szarpanie podczas przyspieszania,
- spadek mocy,
- przejście silnika w tryb awaryjny,
- zapalenie kontrolki Check Engine.
W wielu przypadkach problemy pojawiają się dopiero po rozgrzaniu silnika. Po ostygnięciu samochód może ponownie uruchomić się bez problemu, co często utrudnia postawienie właściwej diagnozy.
Czy uszkodzony czujnik położenia wału korbowego jest niebezpieczny?
Tak.
Jeżeli silnik zgaśnie podczas wyprzedzania lub jazdy z dużą prędkością, kierowca może nagle utracić możliwość przyspieszania. Choć wspomaganie kierownicy i hamulców zwykle nie znika natychmiast, sytuacja może być bardzo niebezpieczna. Tym bardziej, że większość współczesnych kierowców dostanie ataku paniki, jeśli wspomaganie kierownicy przestanie działać.
Dlatego pojawienia się objawów awarii nie należy lekceważyć. Tym bardziej że wymiana czujnika nie jest droga. Przeciętny kierowca ciągle dostaje po głowie różnymi kosztami. Dlatego może się cieszyć, że akurat wymiana czujnika położenia wału korbowego nie jesr droga.

Co powoduje awarię czujnika położenia wału korbowego?
Najczęstsze przyczyny to:
- naturalne zużycie elementu, który ma ograniczoną żywotność,
- uszkodzenie elektroniki czujnika,
- zabrudzenie końcówki opiłkami metalu albo olejem,
- korozja złącza elektrycznego,
- uszkodzenie przewodu zasilająco – sygnałowego,
- przerwanie wiązki elektrycznej,
- uszkodzenie koła impulsowego,
- montaż niskiej jakości zamiennika.
Do uszkodzenia przewodów mogą doprowadzić również gryzonie lub uszkodzenia mechaniczne powstałe podczas wcześniejszych napraw. Zalanie auta albo nadmierna wilgoć może powodować zaśniedzenie złącz.
Czy uszkodzony czujnik zawsze oznacza konieczność wymiany?
Niekoniecznie. Najpierw należy sprawdzić: kostkę elektryczną (skorodowane styki można wyczyścić contact cleanerem), odpowiednie wciśnięcie wtyczki do gniazdka, a także zabrudzenie końcówki pomiarowej. Jeśli w samochodzie wycieka olej silnikowy z jednostki napędowej, może dojść do zabrudzenia elementu pomiarowego. Wystarczy go wyczyścić – i czujnik znów działa właściwie.

Diagnostyka czujnika położenia wału korbowego
Pierwszym krokiem powinno być podłączenie testera diagnostycznego OBD II i odczytanie zapisanych błędów. Wystarczy do tego proste urządzenie ELM327, albo najprostszy skaner, jakie często prezentowałem we wcześniejszych artykułach. Koniecznie odczytaj kody błędów. Najczęściej spotykane kody związane z czujnikiem położenia wału korbowego to:
P0335 – usterka obwodu czujnika położenia wału korbowego,
P0336 – niewłaściwy zakres sygnału,
P0337–P0339 – problemy z napięciem lub niestabilnym sygnałem.
Pamiętaj o tym, co napisałem wcześniej. Sama obecność kodu błędu nie oznacza jednak, że uszkodzony jest wyłącznie czujnik. Przyczyną mogą być również przewody, złącza lub uszkodzone koło impulsowe.
.
Czy czujnik położenia wału korbowego można naprawić?
Nie. Sam czujnik jest elementem nierozbieralnym i nie podlega naprawie. W przypadku uszkodzenia należy go wymienić na nowy.W zasadzie nie spotkałem się jeszcze z czujnikiem, który można naprawić.
Ile kosztuje czujnik położenia wału korbowego?
Cena zależy od modelu samochodu.
Najczęściej koszt samego czujnika wynosi:
- około 50–100 zł dla popularnych modeli,
- 100–250 zł dla większości samochodów,
- znacznie więcej w autach klasy premium.
Do tego należy doliczyć koszt wymiany, który zależy przede wszystkim od dostępu do czujnika. Pamiętaj – nie kupuj bezmarkowych chińskich zamienników! Szkoda pieniędzy! Taki wynalazek może w ogóle nie działać. Po wymianie czujnika (jeśli wymieniasz samodzielnie) koniecznie należy wykasować błąd z pamięci sterownika.
Podsumowanie
Czujnik położenia wału korbowego należy do najważniejszych elementów elektronicznego sterowania silnikiem. Bez jego prawidłowego działania komputer nie jest w stanie właściwie sterować wtryskiem paliwa i zapłonem.
Jeżeli samochód ma problemy z rozruchem, gaśnie podczas jazdy lub zapala się kontrolka Check Engine, warto rozpocząć diagnostykę właśnie od tego elementu. Szybka diagnoza pozwala uniknąć kosztownych i niepotrzebnych napraw, a przede wszystkim zwiększa bezpieczeństwo jazdy.
AUTOR MICHAŁ LISIAK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.





