Kiedy stado diabłów stuka w komorze silnika i tańczy na kierownicy, aż ta wibruje w czasie jazdy – czas wymienić końcówki drążków kierowniczych. Są one niczym prawdziwy, ideologiczny komunista – wszystkich kierowców traktują po równo i psują się w każdym samochodzie, niezależnie od tego, czy kosztuje on 5 czy 50 tysięcy.

Trudno tylko określić czas, po jakim trzeba będzie się przygotować na ich wymianę. Wszystko zależy od rodzaju samochodu, przebiegu, jakości samych końcówek drążków (czyli tego, czy nie wyprodukowano ich w jakimś podrzędnym, chińskim warsztacie), sposobu eksploatacji pojazdu i od wielu innych czynników.

Jak można przyspieszyć zużycie końcówek drążków kierowniczych? Najbardziej destrukcyjne dla nich jest wjeżdżanie kołami na wysokie krawężniki, zwłaszcza z dużą prędkością oraz kręcenie kierownicą podczas postoju samochodu.

Pocieszeniem jest fakt, że końcówki drążków do typowych samochodów nie są drogie. W przypadku aut kompaktowych i miejskich, można kupić jedną sztukę za około trzydzieści złotych. Wymienia się zawsze obie końcówki – po prawej i po lewej stronie. Ale to nie koniec wydatków. Każda ingerencja w układ kierowniczy lub układ zawieszenia powoduje, że trzeba odwiedzić specjalistyczny warsztat, w którym skorygowana zostanie zbieżność oraz geometria kół.

końcówka3

Jak wygląda końcówka drążka kierowniczego?

Końcówki drążków kierowniczych mają kształt litery L. Jedno ramię drążka mocuje się do zwrotnicy koła, a drugie do drążka kierowniczego. Najważniejszą częścią końcówki drążka jest przegub kulowy i to on właśnie ulega zużyciu.

Kiedy końcówki drążków kierowniczych wydają ostatnie tchnienie?

Nietrudno to rozpoznać. Następuje znaczące pogorszenie jakości prowadzenie auta. W komorze silnika gra piekielna orkiestra, która produkuje cały szereg podejrzanych dźwięków, zwłaszcza stukotów i innych hałasów. I to niezależnie od tego, czy samochód jedzie, czy stoi. Czarcia orkiestra gra najgłośniej, kiedy samochód porusza się wolno po nierównej drodze, na przykład szutrowej. Diabeł szaleje także na kierownicy, bo zużyte końcówki drążków kierowniczych powodują wyczuwalne wibracje. Do tego jeszcze diabeł ciągnie kierownicę w swoją stronę, bo auto bardzo powoli reaguje na delikatne ruchy kołem kierownicy. Czasami samochód w ogóle przestaje na nie reagować.

W przypadku zauważenia takich objawów, nie pozostaje nic innego, jak zakup części i odwiedzenie mechanika. Wymiana końcówek drążków kierowniczych to czynność mało skomplikowana, dlatego można ją wykonać w niemal każdym warsztacie. Koszt? Minimalna cena za usługę to 50 złotych.

Jak upewnić się, że należy wymienić końcówki drążków?

Stuprocentową pewność daje prosty test, jaki przeprowadzają mechanicy. Samochód trzeba unieść na podnośniku. Następnie jeden z mechaników porusza kierownicą, a drugi w tym czasie sprawdza, czy na drążku są wyczuwalne luzy.

Jak przebiega wymiana końcówek drążków kierowniczych? Nie powinna ona trwać dłużej, niż pół godziny. Mechanicy unoszą auto na podnośniku, zdejmują przednie koła i odkręcają stare, zużyte końcówki drążków od zwrotnicy koła i od drążka kierowniczego. Następnie montują nowe końcówki drążków, koła i biegną do kasy fiskalnej, aby w zgodzie z prawem odpowiednio skasować klienta. Podczas wymiany końcówek drążków warto też sprawdzić, w jakim stanie są gumowe osłony drążków kierowniczych i czy one też nie wymagają wymiany.

Na tym nie koniec wydatków, bo jak wspomnieliśmy wcześniej, czas jeszcze odwiedzić warsztat, zajmujący się ustawianiem zbieżności i geometrii.

W tym miejscu każdy portal motoryzacyjny napisałby, że na wymianach końcówek drążków kierowniczych nie warto oszczędzać. My sobie darujemy. Wystarczy kupić dobry zamiennik, a wymiany można dokonać nawet w typowej kuźni, czyli w warsztacie, w którym na betonowej podłodze walają się setki narzędzi. Ważne, żeby nie ignorować tej awarii i jak najszybciej dokonać wymiany.

końcówki12

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

Podziel się

About The Author

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z szeregiem redakcji i firm, między innymi z Motointegrator, Autofakty, Allegro.pl (dział poradniki) itd. Zawsze jestem otwarty na ciekawą współpracę. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl