Motorewia.pl Diagnostyka • Mechanika • Motoryzacja

Ekspercki portal o diagnostyce, mechanice i motoryzacji

awarie ev awarie silników EV
AWARIE SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI

4 najdroższe awarie silników w autach elektrycznych. Naprawa może kosztować nawet 55 tys. zł

Wbrew obiegowym opiniom silniki samochodów elektrycznych w samochodach BEV nie są bezawaryjne. Ich konstrukcja jest znacznie prostsza niż jednostek spalinowych, ale silniki elektryczne także się psują i zużywają wraz z przebiegiem. Do tego koszty naprawy silników elektrycznych w samochodach elektrycznych są koszmarnie drogie. W tym artykule przedstawię cztery najdroższe awarie silników w samochodach elektrycznych.

Czy silnik elektryczny w samochodzie elektrycznym wymaga serwisowania?

Silnik elektryczny w aucie BEV nie wymaga wymiany oleju silnikowego, nie wymaga wymiany filtrów, nie wymaga wymiany rozrządu, świec czy innych elementów. To jest często podnoszone jako jego wielka zaleta. Silnik elektryczny jest za to bezwzględnie zależny od poprawnej pracy układu chłodzenia. Awarie układu chłodzenia w samochodzie elektrycznym niszczą silnik elektryczny, baterię i falownik. W silniku elektrycznym w aucie BEV także stosuje się czujniki, które mogą się psuć  i wymagać naprawy – o jednym z nich piszę w swoim zestawieniu.

Signature: Zintegrowany układ napędowy, a w nim silnik elektryczny, zdemontowany z używanego samochodu Tesla – autor Michał Lisiak

Dlaczego silniki w samochodach elektrycznych się psują?

Typowe powody awarii silników w autach EV to:

  • Zbyt wysokie temperatury pracy spowodowane przez awarie układu chłodzenia – silnik w samochodzie elektrycznym musi być utrzymywany w odpowiedniej temperaturze;
  • Przeciążenia spowodowane agresywną i forsowną jazdą – silnik elektryczny nie lubi agresywnej jazdy;
  • Zużycie eksploatacyjne i starzenie się elementów, np. zużycie mechaniczne łożysk (nic dziwnego, wszystkie łożyska się psują), starzenie się osłon epoksydowych na uzwojeniu silników, utrata siły przez magnesy;
  • Awarie powodowane przez inne podzespoły auta elektrycznego, np. niszczenie łożysk przez prądy błądzące generowane przez falownik, niszczenie silnika spowodowane uszkodzeniem uszczelnień i przedostawaniem się do niego płynów chłodniczych.  
  • Zużycie materiałowe.
  • Drgania.
  • Uszkodzenia po kolizjach – mogą powodować nieszczelności, rozmagnesowanie, skrzywienie wałka wirnika.

Czy silniki elektryczne są psują – czy są raporty potwierdzające ich awarie?

Tak – użytkownicy aut elektrycznych na całym świecie raportują awarie silników. Najwięcej zgłoszeń dotyczy:

  • hałasujących łożysk;
  • problemów z czujnikami położenia wirnika;
  • uszkodzeń uzwojeń.

Ich skala rośnie, co jest normalne. Na światowym rynku jest coraz więcej aut elektrycznych, jest też coraz więcej samochodów, które zaczynają dochodzić do przebiegu 150 – 200 tysięcy km. Na rynku jest też coraz więcej warsztatów specjalizujących się w naprawach EV (kilka tysięcy w Europie, kilkadziesiąt tysięcy w Chinach) co przeczy tezie o bezawaryjności aut elektrycznych.

Zwolennicy aut elektrycznych przedstawiają raporty flotowe, które rzekomo potwierdzają niską awaryjność aut elektrycznych. W jaki sposób pozyskuje się auta do flot? Są to samochody leasingowane na okres od 2 do 6 lat. W tym czasie są one obejmowane gwarancją producenta (na okres minimum 3 lat), a sama bateria obejmowana jest gwarancją na okres do 8 lat lub (to ważne) do 160 tys. km przebiegu. Najczęstsza awaria silników aut elektrycznych – uszkodzenie łożysk – występuje po ok. 150 tys. km. Raporty flotowe nie są żadnym dowodem na bezawaryjność samochodów elektrycznych. Powstawanie tysięcy warsztatów naprawiających auta elektryczne – to dowód na awaryjność aut elektrycznych.

Najczęstsze objawy uszkodzenia silnika elektrycznego

Najczęstsze objawy awarii silnika w aucie elektrycznym to:

  • głośne wycie podczas przyspieszania,
  • buczenie narastające wraz z prędkością,
  • utrata mocy,
  • zwiększone zużycie energii,
  • komunikaty o awarii napędu,
  • przejście pojazdu w tryb awaryjny,
  • metaliczne stuki lub drgania.
Signature: Używany układ napędowy z samochodu elektrycznego Tesla – autor Michał Lisiak

Cztery najdroższe awarie silników w autach elektrycznych

Zużyte łożyska w silniku EV – to zdecydowanie najczęściej spotykana usterka.

Objawy: wycie, buczenie, narastający hałas wraz z prędkością, lekkie drgania. Najczęściej pojawia się po: 150 tys. km. Koszt naprawy: 8-10 tys. złotych. Naprawa obejmuje wymianę łożysk na nowe.

Uszkodzenie uzwojeń stojana (nieruchomej części silnika).

Powody: przegrzewanie (awarie układu chłodzenia), przeciążenia spowodowane agresywną lub forsowną jazdą, wilgoć i powodowane przez nią zwarcia. Objawy: komunikaty błędów, ograniczona moc, nierówna praca napędu, samochód przechodzi w tryb awaryjny. Koszt naprawy: 30 – 55 tys. zł bo uzwojenia się nie wymienia, tylko montuje się nowy silnik.

Rozmagnesowanie wirnika silnika elektrycznego (demagnetyzacja)

Może wystąpić wskutek: przegrzewania, wad materiałowych, uszkodzeń mechanicznych, drgań i wstrząsów. Objawy: spadek momentu obrotowego, większy pobór energii, gorsze osiągi. Koszt naprawy:3- – 55 tys. zł, bo magnesów się nie wymienia, tylko montuje się nowy silnik.

Wilgoć we wnętrzu silnika elektrycznego

Do wnętrza silnika może dostać się: woda, sól i wilgoć, a także płyn z układu chłodzenia (na skutek uszkodzenia uszczelnień wewnątrz zintegrowanego układu napędowego. Powoduje to korozję, uszkodzenia izolacji i zwarcia. Najczęstszy powód to drgania (jazda po dziurawych drogach), zastosowanie materiałów niskiej jakości lub uszkodzenia powypadkowe.

Coraz większa liczba warsztatów niezależnych, naprawiających auta EV, to dobra wiadomość dla użytkowników samochodów elektrycznych. Ale nie w przypadku silników. Jak na razie naprawia się tylko łożyska, a cała reszta awarii kwalifikuje silnik do wymiany.

W tekście wspomniałem też o awarii czujnika położenia wirnika silnika elektrycznego. Pełni podobną rolę co czujnik położenia wału korbowego w silniku spalinowym. Tylko że jego wymiana kosztuje nawet… 5000 złotych.

AUTOR MICHAŁ LISIAK

MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER