W Twoim samochodzie co pewien czas psują się podnośniki szyb samochodowych? Uruchamiasz przycisk, a szyba zatrzymuje się i później już ani drgnie? Co jest powodem awarii podnośników szyb samochodowych? Mam pewną teorię i dzisiaj się nią z Tobą podzielę. I nie wezmę za to ani złotówki. Za darmo to uczciwa cena.
W moim włoskim samochodzie nic się nie psuje. Poza podnośnikami szyb. Montowałem już cztery nowe. Kiedy zepsuł się kolejny, wkurzyłem się i zamontowałem mechanizm na stałe. Nie można go otwierać, ale przynajmniej okno jest zabezpieczone i podnośnik szyby znów się nie zepsuje. To podnośnik przy lewym oknie pasażera.
Cóż, kiedy będę sprzedawać samochód, na pewno jakiś znawca motoryzacji zaatakuje mnie krzyżowym ogniem pytań i bezsprzecznie dowiedzie, że samochód jest po wypadku. Ktoś przywalił w drzwi i dlatego podnośnik nie działa! Eureka!
Dlaczego podnośniki szyb się psują?
Niemalże wszystkie podnośniki szyb mają taką samą budowę i działają w ten sam sposób. Podstawa, linka metalowa, kółko, blokada, podnośnik szyby z tworzywa, prowadnica, miejsce do montażu silnika elektrycznego…
Dlaczego podnośniki szyb się psują? Jest pewna rzecz, która moim zdaniem znacząco przyspiesza ich degradację. To brak smaru. Standardowo, fabrycznie, elementy podnośnika szyb są smarowane. Jest to smar przypominający standardowy smar biały albo wazelinę techniczną. Posmarowana jest nim linka, prowadnice, mechanizm przekazujący napęd z silnika.
Dlaczego smar znika z mechanizmu podnośnika szyb? Pewnie dlatego, że nie jest wieczny. Żaden smar nie jest wieczny. Po pewnym czasie traci swoje właściwości i spływa. Tym bardziej, że układ pracuje.
W trakcie lata drzwi samochodu są podgrzewane przez promienie słońca. Czasami do tak wysokiej temperatury, że nie możesz dotknąć blachy. Jak myślisz, czy ma to wpływ na znajdujący się za cienką blachą smar? We wnętrzu drzwi też jest gorąco, a smar może spłynąć.
Smar powinien być odporny na mróz, jak każdy tłuszcz, ale…
W trakcie jazdy samochód jest poddawany milionom drgań. Mogą one po pewnym czasie, gdy smar jest już stary, powodować jego przyspieszone odrywanie się od części mechanicznych podnośnika szyb.
Dlatego, moim zdaniem, warto raz na kilka lat zdemontować boczki drzwi i konkretnie nasmarować mechanizm podnośnika szyb.
Podobnie zresztą postępuję z mechanizmem przednich wycieraczek, który jest ukryty pod podszybiem.
(R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA.PL
JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O POLITYCE, BLOG O PODRÓŻACH, BLOG O KINIE, BLOG O INDONEZJI, BLOG KULINARNY I WIELE INNYCH!
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.





