Jakie wady mają przednie szyby w samochodzie? Kiedy wymienić szybę?
Spis treści
Jakie wady może mieć przednia szyba w samochodzie? Czy przednia szyba może mieć wady fabryczne? Jakie są wady eksploatacyjne przednich szyb?
Kupno używanego samochodu wiąże się z szeregiem dodatkowych wydatków. Czasami są to bardzo duże wydatki, które wymagają inwestycji w drogie elementy wyposażenia pojazdu. Na przykład w nową, przednią szybę auta.
Najtańsza, nowa przednia szyba do samochodu osobowego to wydatek ok. 400 zł (w przypadku zamiennika) i ok. 1500 zł w przypadku części oryginalnej OE/OEM. Sprawa komplikuje się wtedy, gdy mamy do czynienia z autem premium, gdzie przednia szyba jest np. podgrzewana. Cena idzie znacząco w górę.
Kiedy trzeba kupić nową przednią szybę? Jakie wady mają przednie szyby w samochodzie?
Wady przednich szyb można podzielić na 3 grupy
-> Uszkodzenia eksploatacyjne przedniej szyby – pęknięcia od uderzenia kamieni, rysy, ubytki, zniszczona zewnętrzna powierzchnia szyby na skutek używania małych ilości płynu do spryskiwaczy.
-> Uszkodzenia powypadkowe i związane z niewłaściwie prowadzonymi naprawami przedniej szyby (niewłaściwie przeprowadzoną wymianą przedniej szyby w samochodzie). To na przykład: pęknięcia szyby na krawędzi, spowodowane naprężeniami na skutek złej naprawy blacharsko – lakierniczej albo ze względu na niewłaściwy montaż przedniej szyby.
-> Fabryczne wady przednich szyb samochodowych (szyby niskiej jakości, najczęściej zamienniki niskiej jakości, albo szyby z demontażu, które mogły być zastosowane przez poprzedniego właściciela auta.
Wady fabryczne przednich szyb samochodowych – jak je rozpoznać?
Przednia szyba zbudowana jest dwóch warstw szkła, które oddzielone jest od siebie specjalną folią z klejem (folią PC). Dodatkowo producenci mogą stosować (w celu wzmocnienia) warstwę folii PVB.
Problemy związane z wadami szyb są najczęściej powodowane właśnie przez folię. To na przykład:
* Odklejanie się folii od jednej albo dwóch warstw szyby, na skutek dostawania się do wnętrza szyby wilgoci. Szyba w miejscu uszkodzenia (przedostawania się wilgoci) staje się matowa, a nawet biała.
* Smugi pionowe, w różnych miejscach szyby. Problem także związany z folią.
* Miejscowe zmatowienia szyby, także problem związany z folią.
* Pęknięcie szyby w miejscu przymocowania lusterka wewnętrznego (jeśli jest mocowane do szyby) i czujnika deszczu (jeśli występuje w danym modelu auta), na skutek zastosowania niewłaściwego kleju.
* Problemy z grzaniem drutów grzejnych (jeśli przednia szyba jest ogrzewana) prowadzące do zwarć i pęknięć szyby, albo spowodowane niegrzaniem, co powoduje problemy z widocznością w trakcie jazdy.
Cóż pozostaje w przypadku takich uszkodzeń? Tylko i wyłącznie wymiana szyby na nową.
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.






