Spis treści
Naprawa współczesnego auta z silnikiem diesla jest bardzo droga. Budżet kierowcy może zostać zrujnowany przez awarie wtryskiwaczy, awarie turbosprężarki, zepsute dwumasowe koło zamachowe, uszkodzoną pompę wtryskową wysokiego ciśnienia, a nawet zepsute świece żarowe (które do nowego auta mogą kosztować po kilkaset złotych sztuka). Dlatego przygotowałem artykuł i film, w których prezentuję listę najdroższych awarii współczesnych silników diesla.
Co jest najgorsze we współczesnych silnikach diesla?
Po pierwsze – są wrogiem publicznym numer 1 i są zwalczane, na przykład przez wprowadzanie Stref Czystego Transportu.
Po drugie – drogie awarie osprzętu są nie do powstrzymania. Kierowca, który dba o auto (i stosuje dodatkowe środki chemiczne, np. do czyszczenia wtryskiwaczy) może przedłużyć okres eksploatacji części osprzętu silnika (np. wydłużyć okres eksploatacji turbosprężarki lub wtryskiwaczy do ok. 250 tys. km przebiegu). Ale awaria i tak nastąpi i będzie kosztowna.
Po trzecie – diesle nie spisują się dobrze w trakcie eksploatacji miejskiej ze względu na filtry cząstek stałych. Nadają się tylko do eksploatacji mieszanej lub najlepiej, do jazdy po trasach.
Świat bez diesli? Może za 100 lat
Jeśli ktoś wyobraża sobie, że ciągniki rolnicze, kombajny, koparki, maszyny drogowe, samochody ciężarowe i TIR, autobusy dalekobieżne, statki, okręty, czołgi, armatohaubice, inny sprzęt wojskowy będą pracować na „ekologicznym napędzie elektrycznym” z baterii, jest człowiekiem, bardzo delikatnie mówiąc – mocno naiwnym.
Diesel – od prostego silnika do skomplikowanej, awaryjnej maszyny
Samochód z silnikiem diesla miał być autem prostym i tanim w eksploatacji. Mógł jeździć nawet na dowolnym oleju roślinnym (np. z orzeszków arachidowych). W starych dieslach z pompą rotacyjną nic się nie psuło.
Ciekawostka: przez pewien czas w sprzedaży były zestawy do zasilania aut ze starymi silnikami diesla zużytym olejem ze smażenia. Taki zestaw składał się ze zbiornika, pompy, filtra i podgrzewacza. Kosztował mniej niż 1000 zł. Oczywiście, korzystanie z takiego paliwa było przestępstwem skarbowym (paliwo nieopodatkowane), dlatego chętnych nie było wiele. Ponadto za autem rozchodziła się woń nadmorskiej smażalni…
Nowoczesne technologie
– dały dieslom moc – jak w silnikach benzynowych, dzięki wtryskowi bezpośredniemu i turbodoładowaniu)
– zapewniły łatwy rozruch i równomierną pracę w zimnych warunkach dzięki świecom żarowym
– wyeliminowały całkowicie emisję sadzy oraz do 95 procent emisji tlenków azotu.
Z drugiej strony zmiany konstrukcyjne spowodowały, że współczesny silnik wysokoprężny jest wyposażony w elementy, które się psują a ich naprawy są bardzo drogie.
W dodatku zaczęto stosować rozwiązania, które same stały się przyczyną awarii. Jak zawór recyrkulacji EGR, który powoduje zapychanie kolektora dolotowego szlamem ze spalin. Co gorsza – w przypadku diesli nie ma rozważań, czy dana część się zepsuje, tylko kiedy się zepsuje. Bo każda część osprzętu ma określony czas eksploatacji, a żywotność może jeszcze zostać skrócona przez nieodpowiednie serwisowanie i nieodpowiednią eksploatacje.

Uszkodzona część w dieslu psuje inną część
W dodatku pomiędzy poszczególnymi częściami występują zależności, w których jedna zepsuta część niszczy inną. Zepsute wtryskiwacze niszczą filtr cząstek stałych. Zapchany filtr cząstek stałych wpływa na uszkodzenia turbiny.
Lista najdroższych awarii współczesnych diesli
A teraz przechodzimy do listy najdroższych awarii w dieslach.
1 Kapitalny remont silnika po zatarciu albo po pęknięciu głowicy. Od 12 do 25 tys. złotych.
Do zatarcia silnika można bardzo łatwo doprowadzić, o czym mówiłem w filmie o pewnym małym czujniku.
2 Wymiana wtryskiwaczy wtrysku bezpośredniego. Najdłużej żyją do 250 tys. km przebiegu.
Koszt od 8 do 18 tys. złotych. Ratunkiem jest regeneracja.
3 Wymiana pompy wysokiego ciśnienia – tu też poleci z 5 do 7 tysięcy, ale też można regenerować.
4 Wymiana sprzęgła i dwumasowego koła zamachowego – od 3 do 5 tys. złotych. Maksymalna żywotność także do 200 tys. km
5 Wymiana filtra cząstek stałych. DPF – kiedy się zepsuje. Filtr FAP ma określony przebieg, po którym trzeba go wymienić. Koszt od 4 do 15 tys. złotych.
6 Wymiana układu selektywnej redukcji katalitycznej, dawkującego AdBlue. Od 4 do 12 tys. złotych.
7 Wymiana łańcucha rozrządu w silnikach umieszczonych wzdłużnie, gdzie łańcuch jest przy grodzi. Z 4 tysiące złotych
8 Naprawa albo wymiana automatycznej skrzyni biegów – od 8 do 20 tysięcy złotych.
9 Naprawa albo wymiana turbosprężarki – od 2 do 5 tysięcy złotych
10 Wymiana świec żarowych – w niektórych autach świeca może kosztować kilkaset złotych
11 Wymiana rozrusznika i alternatora w autach ze start – stop, gdzie te podzespoły kosztują po kilka tysięcy złotych
Więcej grzechów diesli nie pamiętam.
AUTOR MICHAŁ LISIAK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER





