Zachwytom w polskich mediach motoryzacyjnych nie było końca. Futurystyczny, piękny, wspaniały, spektakularny. To oczywiste, że długotrwała praca z komputerem (co jest typowe dla dziennikarza/redaktora motoryzacyjnego) powoduje uszkodzenie wzroku. Ale aż do tego stopnia? Chyba że te zachwyty nad Hyundai Staria spowodowane są przez treści sponsorowane. To da się akurat wytłumaczyć. Dziennikarz też musi żyć, jeść i pić, na szczęście auta mu dają do testów i kartę na paliwo, to sobie odłoży na jedną kawę w Starbucksie dziennie, gdzie może przez 8 godzin (przy tej jednej kawie) pisać artykuł. Na przykład o Hyundaiu Staria.
Hyundai Staria to 5 drzwiowy minivan, wprowadzony do produkcji w 2021 roku i zbudowany na bazie płyty podłogowej N3. Początkowo miał być napędzany 3,5 litrowym, tak nie pomyliłem się, 3,5 litrowym silnikiem benzynowym, albo 3,5 litrowym silnikiem diesla. W planach było też uzbrojenie tej paskudy w silnik benzynowy, dostosowany do gazu.
3,5 litra? Przeciętny współczesny ekolog zadławiłby się sojowym mlekiem, gdyby to usłyszał. A gdzie silniczek elektryczny, z bateryjką litowo – jonową?
Ale na razie nie ma, co jest bardzo, bardzo smutne.
Jest za to 2.2 CRDI, diesel, o mocy 177 KM.
Niech ten wynalazek ma w środku nawet fotele ze złota. I co z tego, skoro jego paskudna morda przypomina osłonę grzejnika, wykonaną z blachy perforowanej? Co w tym jest ładnego? A przednie reflektory przypominają latarki z PRL. Obrzydlistwo.
Równie paskudne są boczne, suwane drzwi oraz tylna klapa, przypominająca stary autobus. Szkoda nawet słów na tego obrzydliwca. Co jest w nim przełomowego? Nic. Jest to normalne pudło, niemalże prostokątne, w którym z przodu fantazyjnie zastosowano rozwiązanie stosowane w blachach perforowanych.
Przewidując przyszłość – po 3 latach, kiedy przyjdzie czas na facelifting, zmieni się sposób perforacji. Np. będą kółeczka. Albo prostokąciki.
A jak wejdzie nowy model za kolejne 3 lata, to wtedy się go sperforuje całego. W prostokąciki.
I dopiero wtedy wszyscy oszaleją, gdy zobaczą taki przełomowy DESIGN!
Aż w końcu jakiś Janusz, którego nie będzie stać na to dzieło motoryzacyjnej sztuki, wyciągnie wiertarkę i wykona perforację nadwozia swojego Passata albo Golfika. I wtedy będzie wiadomo, że sztuka odniosła sukces nie tylko na salonach, ale i wśród nizin społecznych!
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ







