Samochody Automotive Automobile Motoryzacja Cars

Portal Motoryzacyjny Technika Samochodowa

Straty prądu podczas ładowania samochodu elektrycznego
ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI WADY ELEKTROMOBILNOŚCI

Ładujesz auto elektryczne i tracisz kilkadziesiąt złotych na każdym ładowaniu

To ukryty koszt eksploatacji samochodów elektrycznych. Od 10 do 16 procent energii elektrycznej bezpowrotnie znika – a wraz z nią Twoje pieniądze. Czas wyjaśnić, na czym to polega.

W jaki sposób można łatwo i szybko wyjaśnić straty podczas ładowania samochodu elektrycznego? To tak, jakby kierowca auta benzynowego albo diesla wylewał od 7 do 16 procent paliwa przy każdym tankowaniu. To kolejna wada elektromobilności, która ma kluczowy wpływ na koszty jazdy samochodem elektrycznym. Przygotowałem artykuł i film o stratach prądu podczas ładowania auta elektrycznego.

Ładowanie samochodu elektrycznego nie jest w 100% efektywne

Nie jest. To nie wygląda tak, że skoro płacisz za 80 kilowatów prądu, to te 80 kilowatów trafi do Twojej baterii i będzie można je przeliczyć na przejechane kilometry (np. przy zużyciu 20 kWh na 100 km, przejedziesz samochodem 400 kilometrów). To się nie uda. Jak wspomniałem wcześniej, pojawiają się straty energii, które średnio zabierają od 7 do 16 procent energii.

Straty podczas ładowania samochodu elektrycznego Michał Lisiak / AI

Ile tracisz na jednym ładowaniu auta elektrycznego? Wyliczenie

Czyli – jeśli ładujesz auto korzystając z szybkiej ładowarki DC, zapłacisz za 80 kWh prądu 224 złote (przy średniej cenie 2.80 za 1 kWh – stan na 3 czerwiec 2026). Na skutek strat podczas ładowania stracisz od 5,6 do 12, 8 kWh, czyli od 15,68 do 35, 84 złotych. Tak właśnie wygląda prawdziwa ekonomika jazdy autem elektrycznym – musisz wciąż pod uwagę wszystkie czynniki (TCO).

Jak przebiega proces ładowania samochodu elektrycznego? Do ładowarki dostarczany jest prąd elektryczny z sieci. Następnie prąd ten jest najczęściej przekształcany na prąd stały DC, bo żeby naładować szybko, musisz skorzystać z ładowania prądem stałym. Nic w tym dziwnego, bo przecież jeśli jesteś w trasie, nie kwitnąć przy ładowarce dłużej niż 40 minut. Podłączasz kabel do ładowarki i do samochodu. Wybierasz, ile prądu sobie żądasz i oprogramowanie auta kontroluje cały proces, dbając o odpowiednią temperaturę baterii.

Skąd się biorą straty podczas ładowania auta EV? Co je powoduje?

Na początek straty powstają na skutek konwersji prądu ze zmiennego na stały. Tu może powstać od 5 do 10 procent.

Straty podczas ładowania powstają też na skutek przewodów elektrycznych, od Twojego kabla do ładowania, po inne przewody w Twoim aucie. Powodem jest oporność tychże przewodów. Im dłuższy kabel, tym większa oporność, a co za tym idzie, większe straty .

Jeśli bateria jest już mocno naładowana, zwiększa się jej opór co znów powoduje niewielkie straty.

Straty generuje też Twoje własne auto elektryczne. Kiedy ładujesz baterię w trakcie gorącego dnia, Twój samochód elektryczny musi uruchomić chłodzenie baterii. Czyli coś musi zasilać układ chłodzenia, pompy itd.. Ty ładujesz baterię, a układ chłodzenia baterii musi część z tego prądu pożreć, aby mógł działać. Kiedy ładujesz baterię w trakcie zimnego dnia, znów nie jest dobrze. Bo układ chłodzenia musi tym razem puścić ciepły płyn do obiegu, żeby podgrzać ogniwa w baterii. Ty ładujesz, a część energii znowu jest pożerana od razu przez układ, który potrzebuje prądu, żeby działać. Trzeba zasilić pompy elektryczne i grzałki elektryczne albo silniki (np. w Tesli 3 z 2020 roku aby ogrzewanie baterii mogło działać, musi pracować silnik).

Z danych amerykańskich wynika, że straty (do kilku procent) są też winą operatora, który dostarcza prąd do ładowarki.

Efektywność ładowarek. Z danych amerykańskich wynika, że zawiera się ona w przedziale od 92 do 93 procent. 7-8 procent to straty, za które ty płacisz.

Co ciekawe, z danych amerykańskich wynika również, że im słabsza ładowarka, tym większe straty.

Podsumowanie – straty przy ładowaniu auta elektrycznego

Jeśli zdecydujesz się na zakup samochodu elektrycznego, musisz pogodzić się z tym, że na każdym ładowaniu będziesz tracić nawet 10 procent energii. Dla mnie to dodatkowy argument przeciwko samochodom elektrycznym. I kolejny dowód na to, że wady samochodów elektrycznych nie są do końca znane społeczeństwo. Jedną z moich misji w zawodzie dziennikarza motoryzacyjnego jest to, żeby te wady pokazać, wyjaśnić i opisać.

Przygotowując ten artykuł, korzystałem z amerykańskich źródeł, takich jak

https://www.eia.gov/tools/faqs/faq.php?id=105&t=3

https://www.fueleconomy.gov/feg/atv-ev.shtml

https://downloads.regulations.gov/NHTSA-2023-0022-0017/attachment_84.pdf

https://insideevs.com/features/555906/tesla-charging-losses-explained

fueleconomy.gov (DOE/EPA)

AUTOR: MICHAŁ LISIAK


MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z kilkoma redakcjami i kilkoma znanymi firmami motoryzacyjnymi.