Jak zadbać o wycieraczki samochodowe w trakcie jesieni?
-> Za brudną szybę można otrzymać mandat w wysokości 500 złotych. Jeśli auto ma niesprawne wycieraczki a w zbiorniczku nie ma płynu do spryskiwaczy, policja ma prawo ukarać grzywną w wysokości kilku tysięcy złotych.
-> Nowoczesne wycieraczki płaskie można obecnie kupić za kilkanaście złotych, droższe są produkty markowe. Wymiana trwa kilka minut.
-> Wycieraczki samochodowe zostały wynalezione przez Krakowianina, Józefa Hofmana.
-> Warto też pamiętać o uzupełnianiu poziomu płynu do spryskiwaczy i o unikaniu płynów z metanolem.
Nie można mówić o bezpieczeństwie na drodze, kiedy kierowca nie ma zapewnionej właściwej widoczności. Jest to szczególnie ważne jesienią, kiedy to zaczynają się deszcze, a na szybach auta osiada dużo więcej mokrych zanieczyszczeń, takich jak chociażby liście i igły.
Warto pamiętać, że policja ma prawo nałożyć mandat za brudną szybę – do 500 złotych. Kiedy auto ma niesprawne wycieraczki i pusty zbiorniczek płynu do spryskiwaczy – kierowca może otrzymać grzywnę w wysokości nawet kilku tysięcy złotych.
Nowoczesne wycieraczki kosztują naprawdę niewiele
Nowoczesne, płaskie wycieraczki kosztują w hipermarketach ok. 10 złotych za sztukę.
Wycieraczki płaskie są bardziej aerodynamiczne, trwalsze i mają ciekawszy wygląd od wycieraczek piórowych. Wymiana trwa kilka minut. Trzeba jedynie pamiętać o odpowiednim dobraniu długości piór wycieraczek do danego modelu samochodu. Informacje o tym, jakie wycieraczki zastosować w danym modelu pojazdu, można znaleźć w instrukcji samochodu oraz w Internecie, na stronach publikujących dane techniczne poszczególnych aut.
Wycieraczki samochodowe to dzieło polskiego wynalazcy
Obecnie każdy samochód posiada wycieraczki przedniej szyby – albo jedną, albo dwie w zależności od konstrukcji. Zdecydowana większość posiada także wycieraczki czyby tylnej. Większość, są bowiem auta, które jej nie mają, np. pickupy albo BMW X6.
Polacy powinni pamiętać o tym, że wycieraczki samochodowe zostały wynalezione przez Polaka, Józefa Hofmana. Mężczyzna urodził się w 1876 roku w rodzinie krakowskich muzyków. Józef Hofman odziedziczył po rodzicach talent do gry na pianinie. Już w wieku 10 lat prezentował swoje umiejętności w czasie koncertów. Potem przyszedł czas na wynalazki. Józef Hofman mógł pochwalić się opatentowaniem ponad siedemdziesięciu, wśród których, oprócz wycieraczek, znalazły się między innymi spinacze. Inspiracja do stworzenia wycieraczek stał się metronom, przyrząd muzyczny, służący do podawania tempa utworu.
Wielbicieli motoryzacji z pewnością zainteresuje fakt, że w 1904 roku wynalazca stworzył swój własny samochód, którym zwiedził całą Europę.
Więcej o muzycznych dokonaniach Józefa Hofmana można przeczytać na stronie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
Zdjęcia:
Photo credit: State Farm / Foter / CC BY
Photo credit: erix! / Foter / CC BY
Photo credit: nasir khan saikat / Foter / CC BY-SA

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.







