Klimatyzacja może być źródłem trującego benzenu-wietrz samochód
Spis treści
To ostrzeżenie, którego nie można ignorować i dotyczy ono wszystkich posiadaczy samochodów, a zwłaszcza tych, które wyposażone są w układ klimatyzacji. Wielu kierowców, zwłaszcza w gorący dzień, wsiada do samochodu i od razu uruchamia w nim układ klimatyzacji. Nie wolno tak robić. W ten sposób można narazić się na ogromne niebezpieczeństwo i zachorować na poważne choroby.
Znacznie mniej ważne jest to, że klimatyzacja nie osiągnie szybko właściwej wydajności, jeśli uruchomi się ją w tak rozgrzanym samochodzie.
Wietrzenie kabiny przez rozpoczęciem jazdy i uruchomieniem klimatyzacji
Nagrzane promieniami letniego słońca wnętrze auta może osiągnąć temperaturę nawet pięćdziesięciu stopni Celsjusza.
Jeśli to możliwe, należy otworzyć wszystkie drzwi i poczekać przez kilka minut, aż temperatura się wyrówna. Jeśli stoimy na ciasnym parkingu, to wystarczy otworzyć wszystkie okna. Dopiero po kilku minutach można je zamknąć i uruchomić klimatyzację. Dlaczego to takie ważne?
Samo przebywanie w tak nagrzanym wnętrzu sprawia, że można zasłabnąć.
Uwaga – klimatyzacja samochodowa i śmiertelnie niebezpieczny benzen!
Benzen to związek chemiczny, który używany jest do produkcji tworzyw sztucznych i włókien syntetycznych. Jest bardzo niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia!
W nagrzanym wnętrzu benzen zaczyna się wydzielać i gromadzić, niekiedy może osiągnąć dawkę kilkadziesiąt razy wyższą od dopuszczalnej.
Warto zapamiętać, że do wysokiej koncentracji benzenu we wnętrzu auta dochodzi nie tylko w upał, ale już wtedy, gdy na zewnątrz temperatura osiąga wartość powyżej szesnastu stopni Celsjusza. Trucizny zbiera się tylko nieco mniej. Trucizny,albowiem benzen powoduje raka, niszczy też nerki i wątrobę.
Kolejna ważna rzecz – dzięki wietrzeniu wnętrza auta obniżymy temperaturę we wnętrzu pojazdu, dzięki temu układ klimatyzacji będzie działać znacznie bardziej efektywnie.
Dlatego pamiętajmy – zawsze przed rozpoczęciem jazdy dobrze przewietrzmy wnętrze swojego samochodu! Dotyczy to nie tylko aut z klimatyzacją. Nie warto narażać się na niebezpieczeństwo.
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.






