Xiaomi SU-7 Awarie i problemy – tuż po wejściu do sprzedaży
Spis treści
Xiaomi SU7 to chiński samochód elektryczny, wykreowany przez znanego na całym świecie producenta elektroniki. To po raz kolejny potwierdza moją tezę – samochody elektryczne coraz mniej przypominają prawdziwe motoryzacyjne dzieła sztuki inżynierskiej, które różniły się od siebie osiągami, charakterystyką pracy poszczególnych układów i oryginalnym projektem karoserii oraz wnętrza. Xiaomi SU-7 to po prostu kolejny na rynku jeżdżący smartfon, który od innych odróżnia się jedynie ilością funkcji i pojemnością baterii. Nawet nazwa tego samochodu jest zimna i nic nieznacząca. Zaraz po wejściu na rynek w Xiaomi SU-7 pojawiły się poważne problemy.
Xiaomi SU7 nie należy pomylić z rosyjskim samolotem myśliwsko – uderzeniowym Sukhoi Su-7, prekursorem używanych w Polsce i niedawno wycofanych maszyn Su-22M4. Chociaż… Też jest obły i wykonany z cienkiej blachy.
Proszę mi wybaczyć ten szorstki żart. Jakby nie lubić aut elektrycznych, to trzeba przyznać, że Xiaomi SU-7 jest naprawdę całkiem ładny. Z zewnątrz, bo wnętrze współczesnych aut elektrycznych jest zimne i nieprzyjazne. Tu znów ponarzekam, nawet piękny wygląd zewnętrzny Xiaomi SU-7 nie wyróżnia się już niczym wielkim, bo jest wiele aut, które wyglądają podobnie. Mnie zaimponowała Denza, której auta widziałem online i na żywo, w Indonezji i w Malezji.

Xiaomi SU7 – sukces sprzedażowy
Na auto znanej marki produkującej elektronikę czekało wielu ludzi. Tuż po premierze udało się sprzedać 88 898 aut w 24 godziny, w Chinach. W rok od premiery znaleźli się klienci na 200 000 aut. Prognozuje się, że do końca 2025 roku uda się sprzedać ponad 350 000 Xiaomi SU7. To piękny wynik jak na debiutanta. I nokaut dla wielu innych producentów na świecie. Niestety, nie wszystko jest tak różowe. W azjatyckich mediach pojawia się coraz więcej materiałów, które pokazują, że Xiaomi SU7 nie jest do końca dopracowany.
Wady Xiaomi SU7
Na popularnych portalach społecznościowych i na forach chińskich użytkowników można znaleźć zdjęcia i filmy pokazujące wady Xiaomi SU7. A wady te są naprawdę niebezpieczne. Warto pamiętać, że w Chinach internet jest pod stałą kontrolą władz. Dlatego między innymi usuwane są posty, które wskazują na wady chińskich samochodów. Nie bez powodu. Chińczycy doskonale wykorzystują parcie na elektromobilność, jakie wykonują władze Unii Europejskiej, mordujące przy okazji własny przemysł, nie tylko motoryzacyjny.
Znalazłem kilka filmów na popularnych portalach społecznościowych także w Indonezji, gdzie również trafiły pierwsze Xiaomi SU7.
Jakie problemy pojawiły się tuż po premierze Xiaomi SU7?
– Uszkodzone czujniki tylnej klapy bagażnika – grozi to przycięciem palców. Auto ma elektrycznie zamykany i otwierany bagażnik, który powinien blokować się, jeśli kierowca nie wyjął na czas palców. Niestety, tak się nie zawsze dzieje.
Poniżej widoczna jest sytuacja, kiedy to doszło do przycięcia palców.

– Awarie zawieszenia pneumatycznego. Już przy tak krótkim okresie eksploatacji? Powodów takich awarii może być wiele, od zastosowania słabego kompresora, aż po uszkodzone miechy lub awarie sterownika.
– Wpadnięcie w poślizg na suchej drodze. Do końca nie wiem, czy problem dotyczył jazdy autonomicznej czy auto było prowadzone przez kierowcę.
– I oczywiście standardowe dla samochodów elektrycznych, czyli zapalenie się baterii w Xiaomi SU7
Xiaomi SU7 – najgorszy jakościowe w segmencie dużych elektrycznych sedanów
Chińska Sieć Jakości Samochodów w raporcie za I kwartał 2025 roku wskazała Xiaomi SU7 jako najgorsze jakościowo w segmencie dużych elektrycznych sedanów, ze względu na duży odsetek skarg w stosunku do liczby sprzedanych egzemplarzy.
Niestety (znów pewnie przez maskowanie problemów, aby nie zepsuć rynku w Europie) brak szczegółów, co spowodowało, że Xiaomi SU7 w tym raporcie się znalazł.
29 marca 2025 roku na autostradzie w Tongling doszło do wypadku po zderzeniu Xiaomi SU7 z barierą na autostradzie. Auto jechało 97 km/h. Samochód po zderzeniu zapalił się. Trzy osoby zginęły. Samochód jechał w trybie jazdy autonomicznej – Navigate on Autopilot (NOA). Wypadek ten odbił się szerokim echem w mediach, a akcje Xiaomi straciły 5 procent wartości.
Ja znalazłem film, na którym Xiaomi SU7 zapalił się, stojąc na ulicy.

Kierowcy narzekają na niską jakość działania hamulców, które tylko wyglądają na masywne, 6 – tłoczkowe, a w rzeczywistości są 2-tłoczkowe.
Zdarzały się problemy z utratą mocy po aktualizacji oprogramowania.
25 maja 2025 roku doszło do kolizji 4 Xiaomi SU7, jadących w konwoju weselnym. Wina leżała jednak po stronie kierowców, którzy zachowali zbyt mały odstęp.
Xiaomi SU7 jest produkowany w fabrykach koncernu BAIC. Xiaomi dopiero buduje własną fabrykę aut elektrycznych. Samochód ma też ogromną moc napędu, dla niektórych kierowców trudną do okiełznania.
Czy właściciel Xiaomi jeździ Xiaomi?
Nie, właściciel Xiaomi jeździ Ferrari. Tego akurat nie mam mu za złe, to tylko ciekawostka. Teoretycznie Xiaomi SU7 to kompakt, a szef wielkiej korporacji ma większe ambicje.
Xiaomi SU7 Dane techniczne
W Chinach Xiaomi SU7 kosztuje od 120 do ok. 170 tys. złotych. W Polsce kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej. Wersja sprzedawana w Polsce ma moc napędu do 299 KM mocy. Zasięg wg. producenta to prawie 690 kilometrów (źródłem energii jest akumulator trakcyjny LFP). Auto rozpędza się do setki w 5,28 sekundy. Napęd przekazywany jest na tylną oś.
Za ogrzewanie odpowiada pompa ciepła, za chłodzenie klimatyzacja z elektryczną sprężarką.
Auto ma 1455 mm wysokości, 4997 mm długości, 1963 mm i waży prawie 2 tony.
Wielbiciel marki Xiaomi może się uzbroić we wszystkie produkty, od samochodu, poprzez telefon i tablet, aż po hulajnogę. Może sobie nawet kupić śrubokręt, frytownicę i wiertarkę z logo Xiaomi. Czy Wasze BMW, Volkswagen albo inny Mercedes czy Toyota to potrafią?
Kiedyś, kiedy kupiłem sobie pierwsze auto, zapalałem do niego miłością, ze względu na spełnienie wielkiego marzenia. Chcąc wyrazić tą miłość kupiłem sobie nawet firmową torbę i parasolkę z logo Suzuki. Ale dość szybko przestałem je nosić, z dwóch powodów, ale o nich później…
AUTOR: MICHAŁ LISIAK
JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.
-> MOTOREWIA – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA KANAŁ TIK TOK
-> CLUB OTOMOTIFID NA TIK TOK
MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER
– > CLUBOTOMOTIF.ID – PORTAL OTOMOTIF INDONESIA – Mój portal motoryzacyjny w języku indonezyjskim.
Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, niezależny bloger, content marketing motoryzacja





