Spis treści

Jak wybrać dobre opony wielosezonowe?
Na co należy zwrócić uwagę podczas zakupu opon wielosezonowych? – > Na rozmiar. Najpierw należy zajrzeć do instrukcji auta i sprawdzić, jakie rozmiary opon są zalecane do montażu na danym rozmiarze felg. Przykładowo: w tym aucie producent zaleca stosowanie opon 205/55 R16 do felg 16 – calowych
– > Na datę produkcji opon. Jest wybita na boku opony. Ma format czterech cyfr. Dwie pierwsze oznaczają kolejne tygodnie roku. Dwie ostatnie – to kolejny rok. 5016 – opony zostały wyprodukowane w 50 – tym tygodniu 2016 roku.
– > Na oznaczenie 3PMSF. Jeśli go nie ma, opona nie będzie nadawała się do jazdy zimowej.
– > Na kształt bieżnika. Im bardziej skomplikowany wzór bieżnika, tym lepiej, bo producent włożył dużo serca i pieniędzy w skonstruowanie opony. Im więcej kanałów, tym lepiej, bo opony będzie łatwiej odprowadzać wodę, błoto i śnieg. Im więcej lamelek, tym lepiej, bo opona zapewni lepszą przyczepność na śniegu. Osobiście jestem fanem bieżników asymetrycznych – kierunkowych. To taki, który ma różny kształt po obu stronach opony. Opona musi mieć oznaczenia, które określają jak ma zostać zamontowana (OUTSIDE / INSIDE na bokach opony).
– > Na producenta. Kupowanie opon wielosezonowych albo zimowych z krajów, gdzie nie ma zimy, to szaleństwo. Standardowo, opony chińskie są niskiej jakości. Jednak w przypadku wielu produktów można spotkać się z ogromem pozytywnych ocen. Pytanie – czy są to oceny prawdziwych użytkowników, czy dzieło marketingu szeptanego? Tego nie wiemy.
– > Na drogę hamowania i efektywność paliwową, które to informacje są dostępne na etykietach UE.
– > Na cenę. W wielu przypadkach to będzie kluczowy argument.
Moim skromnym zdaniem lepiej kupić fabrycznie nowe opony wielosezonowe, tzw. budżetowe, najtańsze, niż używane opony z demontażu albo bieżnikowane. Nie jestem fanem tych rozwiązań.
Jak serwisować opony całoroczne?
Myliłby się ten, kto uważa, że opony całoroczne nie wymagają serwisowania i żadnych wydatków. Powinno się raz w roku wymienić w nich wentyle, a całe koła wyważyć. Ponadto zaleca się ich rotowanie, zgodnie z zaleceniami producenta auta. Rotowanie to nic innego, jak zamiana opon miejscami, aby ścierały się równomiernie. Warto także pamiętać o odpowiednim ciśnieniu powietrza, jak również o właściwie ustawionej geometrii. Unikanie otarć bocznych opon (unikanie bliskiego podjeżdżania pod krawężniki), stosowanie kosmetyków na ściany boczne, dbanie o felgi (aby nie rdzewiały, zwłaszcza ich wewnętrzne obręcze, stykające się ze stopką opony, współodpowiedzialne za szczelność) – to wszystko sprawi, że wielosezonówki będzie można eksploatować nawet przez 4 lata. AUTOR: MICHAŁ LISIAK -> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE -> MOTOREWIA NA TIK TOK -> MICHAŁ LISIAK NA FACEBOOK -> MOTOREWIA NA FACEBOOK MENU – > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ – > MAGAZYN MOTORYZACYJNY – > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA – > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO – > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI – > DETAILING – > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY – > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA – > MOTOCYKLE – > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO – > MOTORYZACJA I POLITYKA – > TESTY SAMOCHODÓW – > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW – > SAMOCHODY ŚWIATA – > PODRÓŻE i SLOW DRIVING – > MOTOREWIA NA FACEBOOK – > MOTOREWIA NA TWITTER – > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH. PROWADZĘ TEŻ KANAŁ KULINARNY NA YOUTUBE, GDZIE ZNAJDZIESZ ŚWIEŻE PODEJŚCIE DO KULINARNEGO KRYTYCYZMU. Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, bloger motoryzacyjny, bloger wielotematyczny, bloger kulinarny, content marketing motoryzacja, vloger motoryzacyjny (R) PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA
Jestem niezależnym dziennikarzem motoryzacyjnym z 16 – letnim stażem. Kocham motoryzację. Pasjonuje mnie technika samochodowa i nie tylko ona. Opisuję świat ze swojej perspektywy słowami Lorda Czarnej Żmii, mojego ulubieńca. Kocham Polskę, a poza motoryzacją pasjonuje mnie Indonezja, moją miłością jest Dżakarta, cieszy mnie kuchnia azjatycka i muzyka elektroniczna. Jestem wolnościowcem i do szału doprowadzają mnie lewicowe pomysły. Z nieskrywaną radością piszę i mówię o wadach aut elektrycznych. Jestem wielką gwiazdą hucznych przyjęć, w trakcie których opowiadam soczyste anegdoty o pożarach samochodów elektrycznych i straszę wszystkich cenami baterii i napraw. Świetnie gotuję. Współpracuję z kilkoma portalami i firmami motoryzacyjnymi.
Prowadzę też konto na YouTube, które zdobywa coraz większą popularność. Jestem dziwakiem, który lubi przebywać w towarzystwie starych części samochodowych. Mam małą rodzinę, w skład której wchodzi moja matka, druga połowa i kot. Ukochana ma jedną wadę – lubi duriany.
Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów.
Na mojej stronie i koncie na YouTube piszę i mówię to, co naprawdę myślę o motoryzacji.





