Portal Motoryzacyjny Motorewia

Samochody-Motoryzacja-Automotive-Automobile

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu przed zakupem
SUPER MOTORYZACJA

Zagrożenia związane z importem i samochodami ze zmienionym przebiegiem: dlaczego historia pojazdu ma znaczenie bardziej niż kiedykolwiek

Rynek samochodów używanych w Polsce od lat opiera się w dużej mierze na imporcie. Co roku do kraju trafia nawet ponad pół miliona aut z zagranicy, głównie z Niemiec, Francji, Holandii czy Belgii. Wśród nich znajdują się zarówno egzemplarze w bardzo dobrym stanie technicznym, jak i pojazdy po wypadkach, naprawiane w sposób nieprofesjonalny lub z niejasną przeszłością. Właśnie dlatego historia pojazdu staje się dziś kluczowym elementem przy zakupie auta – szczególnie takiego, które zostało sprowadzone z zagranicy i zarejestrowane w Polsce.

Importowane auta – skąd biorą się problemy?

Na pierwszy rzut oka samochody sprowadzone z Niemiec czy Belgii wydają się świetną okazją: często lepiej wyposażone, zadbane i w atrakcyjnej cenie. Jednak za tą pozorną korzyścią może kryć się wiele zagrożeń:

  • Cofnięty licznik – wciąż jeden z najczęstszych problemów. Wiele aut trafia na rynek z przebiegiem zmniejszonym nawet o 100–200 tysięcy kilometrów.
  • Nieujawnione szkody – pojazdy powypadkowe, po zalaniach lub po naprawach blacharskich wykonywanych tanim kosztem.
  • Zmieniona tożsamość – zdarzają się przypadki, gdy numer VIN jest przerabiany lub pochodzi z innego auta, co może świadczyć o próbie ukrycia kradzieży.
  • Brak historii serwisowej – bez dokumentacji napraw i przeglądów trudno ocenić faktyczny stan techniczny samochodu.

W efekcie nabywca często dowiaduje się o rzeczywistym stanie auta dopiero po zakupie – kiedy pojawiają się kosztowne awarie lub problemy z rejestracją.

Cofanie liczników to proceder, który nie znika

Choć w Polsce za cofnięcie licznika grozi kara pozbawienia wolności, proceder wciąż istnieje. Wynika to z faktu, że większość takich manipulacji ma miejsce jeszcze przed sprowadzeniem auta do kraju. Handlarze dokonują korekty przebiegu za granicą, a następnie przedstawiają samochód jako „bezwypadkowy i z niskim przebiegiem”.

Tymczasem dane pokazują, że nawet co trzecie auto importowane ma zaniżony przebieg. To nie tylko kwestia finansowa – pojazd z większym przebiegiem to także większe zużycie podzespołów, układu hamulcowego czy zawieszenia, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo jazdy.

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu po rejestracji?

Wielu kierowców uważa, że skoro samochód został już zarejestrowany w Polsce, to można czuć się bezpiecznie. Nic bardziej mylnego. Historia pojazdu po rejestracji może ujawnić kolejne incydenty, które miały miejsce już po sprowadzeniu auta – np. szkody komunikacyjne, naprawy, zmiany właścicieli czy aktualny stan przebiegu z odczytów podczas przeglądów technicznych.

Dlatego warto wykonać sprawdzenie auta po rejestracji, które pozwala:

  • zweryfikować, czy pojazd nie uczestniczył w wypadkach już na terenie Polski,
  • sprawdzić aktualny przebieg i jego zgodność z wcześniejszymi danymi,
  • potwierdzić, że samochód nie figuruje w bazach pojazdów kradzionych,
  • ocenić, jak zmieniała się jego wartość rynkowa i stan techniczny.

Takie informacje pomagają uniknąć rozczarowań i świadomie zdecydować, czy auto rzeczywiście jest warte swojej ceny.

Raport historii pojazdu to źródło rzetelnych danych

Nowoczesne raporty, takie jak raport Autobaza, łączą dane z wielu źródeł – m.in. europejskich baz ubezpieczeniowych, rejestrów pojazdów, aukcji, przeglądów technicznych i archiwalnych ogłoszeń. Dzięki temu użytkownik może otrzymać kompleksowy obraz auta, obejmujący:

  • dane techniczne i wyposażenie,
  • historię przebiegu,
  • informacje o szkodach i kolizjach,
  • archiwalne zdjęcia,
  • informacje o wezwaniach serwisowych,
  • sprawdzenie w bazach kradzionych pojazdów,
  • szacunkową wycenę rynkową.

Dzięki takiemu raportowi można zidentyfikować potencjalne manipulacje oraz zyskać pewność co do rzeczywistego stanu samochodu.

Historia pojazdu a bezpieczeństwo

Nie można zapominać, że historia pojazdu to nie tylko kwestia finansowa, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Auta powypadkowe, nieprawidłowo naprawione lub z poważnymi uszkodzeniami strukturalnymi mogą stanowić realne zagrożenie dla kierowcy i pasażerów.
Wiele takich samochodów trafia do Polski po kolizjach, w których wystrzeliły poduszki powietrzne – te często są następnie… „udawane”, by obniżyć koszty naprawy.

Znajomość historii auta pozwala uniknąć takiego ryzyka i kupić samochód, który zapewni komfort i bezpieczeństwo przez lata.

Podsumowanie

W czasach, gdy coraz więcej aut trafia na rynek wtórny z niepewną przeszłością, sprawdzenie historii pojazdu po rejestracji to nie luksus, lecz konieczność. Pozwala uniknąć oszustwa, zabezpieczyć swoje finanse i zdrowie, a także zyskać realny obraz stanu samochodu, zanim podejmiesz decyzję o jego zakupie.

Nie ufaj jedynie zapewnieniom sprzedawcy. Historia pojazdu to najlepsze źródło prawdy o aucie – zwłaszcza wtedy, gdy jego droga do Polski była długa i pełna niewiadomych.

AUTOR: MICHAŁ LISIAK

JEŚLI CHCESZ POCZYTAĆ O CZYMŚ INNYM NIŻ MOTORYZACJA, ZAPRASZAM NA MÓJ -> CIEKAWY BLOG! TO BLOG O FILMACH, BLOG KULINARNY O PRZYSMAKACH Z CAŁEGO ŚWIATA), WOJSKU, POLITYCE, SPOŁECZEŃSTWIE – I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZACH.

-> MICHAŁ LISIAK – KANAŁ YOUTUBE
-> MOTOREWIA KANAŁ TIK TOK
-> CLUB OTOMOTIFID NA TIK TOK

MENU
– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ
– > MAGAZYN MOTORYZACYJNY
– > TECHNIKA MOTORYZACYJNA I DIAGNOSTYKA
– > SAMODZIELNE NAPRAWY SAMOCHODÓW– ZAOCZNE TECHNIKUM DRUCIARSTWA SAMOCHODOWEGO
– > ELEKTROMOBILNOŚĆ I SAMOCHODY ELEKTRYCZNE, WADY ELEKTROMOBILNOŚCI
– > DETAILING
– > FELIETONY MOTORYZACYJNE, CIEKAWOSTKI MOTORYZACYJNE, HUMOR MOTORYZACYJNY
– > DOKUMENTY, UBEZPIECZENIA
– > MOTOCYKLE
– > MILITARIA – MOTORYZACJA I WOJSKO
– > MOTORYZACJA I POLITYKA
– > TESTY SAMOCHODÓW
– > AKCESORIA DLA KIEROWCÓW
– > SAMOCHODY ŚWIATA
– > PODRÓŻE i SLOW DRIVING
– > MOTOREWIA NA FACEBOOK
– > MOTOREWIA NA TWITTER

– > POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Dziennikarz motoryzacyjny, copywriter motoryzacyjny, niezależny bloger, content marketing motoryzacja

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z kilkoma redakcjami i kilkoma znanymi firmami motoryzacyjnymi.