Jeśli stać Cię na wydanie równowartości 70 tysięcy dolarów, nie wstyd Ci, że jesteś bogaty, nie nosisz koszulki z Marksem, nie krzyczysz o konieczności wprowadzenia 75 procentowego podatku i nie narzekasz nad kubkiem sojowego latte, że wielkie benzynowe silniki mordują żaby nad Amazonką – to auta stworzone dla Ciebie. Jeśli do tego cenisz przestrzeń, wygodę, masz w głębokim poważaniu jazdę metrem i będziesz uprawiać czarny humor, zajmując trzy miejsca parkingowe pod „szklaną wieżą”– to będą najlepiej wydane pieniądze w Twoim życiu. 

Coraz więcej firm motoryzacyjnych posiada w swojej ofercie luksusowe samochody typu pickup. Stanowią one interesującą alternatywę dla nadmuchanych kombi na wysokich kołach, czyli dla SUV.

Pickupy mają od nich bardziej zdecydowany, ponadczasowy wygląd, a do tego cechuje je znacznie większa dzielność w terenie. Duża część klientów uważa także, że są one bardziej bezpieczne i trwałe, dzięki stalowej ramie, która stanowi podstawę ich konstrukcji.

silverado

Tak naprawdę jednak większość nabywców w Europie w ogóle nie ma zamiaru nimi wjeżdżać w jakikolwiek teren, chyba, że tym terenem ma być szutrowa droga, prowadząca do podmiejskiej willi.

Pickupy są z założenia samochodami stworzonymi do pracy. Amerykański farmer w kowbojkach, wytartych jeansach i kraciastej koszuli, kocha swojego Forda albo GMC z sześciolitrowym silnikiem, bo to jego środek transportu i narzędzie pracy, które nie tylko przewiezie tonę towaru z tyłu, ale jeszcze pociągnie potężną przyczepę. Ale pickupy to nie tylko samochody do pracy. Można nimi pojechać do supermarketu, żeby załadować kilka galonów mleka i kukurydzianych chrupek. Ich przepastne kabiny są doskonałym miejscem i do spożywania hamburgerów z frytami i do miłosnych igraszek pod plenerowym kinem.

rangery

Ale pickupami chcą jeździć nie tylko osobnicy o urodzie typowej dla rolnika z Tennessee, który wozi pod siedzeniem shotguna – obrzyna. W takim samochodzie świetnie wyglądać będzie bogaty, elegancki makler giełdowy w garniturze za parę tysiaków, obwieszony złotymi łańcuchami czarnoskóry raper i pan prezes, który ma już dość limuzyn. Trzeba było tylko nieco zmienić w wyposażeniu i wyglądzie.

Pickup w wersji luksusowej

W Stanach Zjednoczonych (w mniejszych stopniu także w Meksyku, Chile i Australii) znalazła się grupa bogatych odbiorców, którym bardzo podobała się  potężna sylwetka, przestronna kabina, klasyczna linia nadwozia i ogromny silnik pickupa, ale nie odpowiadało im plebejskie wyposażenie kabiny. Specjalnie dla nich powstały takie auta, jak Cadillac Escalade EXT.

Cadillac Escalade EXT 2016 - wnętrze

Cadillac Escalade EXT 2016 – wnętrze

Producenci spełnili ich marzenie. Klasyczna, masywna sylwetka pozostała bez zmian, może poza tym, że ubarwiono ją ogromną ilością chromu. Zmieniło się za to wyposażenie kabiny, która z wnętrza typowo użytkowego zmieniło się w luksusowy salon, wyposażony we wszelakie zdobycze techniki. Dzisiejsze, luksusowe pickupy mają we wnętrzu kabiny wszystko – od czterostrefowej klimatyzacji, dużego ekranu dotykowego, profesjonalnej nawigacji i doskonałego audio, aż po system rozrywki dla pasażerów siedzących na tylnych fotelach (z osobnymi monitorami dla każdego), lodówkę, pokryte skórą fotele z funkcjami podgrzewania, masażu oraz elektronicznego sterowania i wiele innych.

Ford F-150

Ford F-150

W zasadzie tylko fantazja i grubość portfela nabywcy są w stanie ograniczyć listę wyposażenia.

Pod maskami aut, sprzedawanych w USA, Australii i krajach Ameryki Południowej, dalej królują potężne, wolnossące, zazwyczaj ośmiocylindrowe silniki benzynowe. Sam Król Europy, „gwiazdy” europejskiego parlamentu i postępowe, lewicowe grono partii Razem, poruszające się na co dzień metrem, mogłoby dostać zawału już na sam dźwięk silnika takiego potwora. Ilość wyrzucanego przez jedną rurę wydechową dymu jest w stanie śmiertelnie przerazić grono hipsterów z dziesięciu stołecznych kawiarni. Na szczęście USA nie należą do Unii Europejskiej, co sprawia, że ich mieszkańcy JESZCZE mogą cieszyć się posiadaniem potwora z sześciolitrowym silnikiem, jeśli ich oczywiście stać na jego kupno i utrzymanie. I o ile im nie wstyd, że są bogaci i nie chcą obłożyć się 75 procentowym podatkiem.

escalade2

Cadillac Escalade EXT drugiej generacji (produkowany od 2006 roku) wyposażany jest w benzynowy, ośmiocylindrowy silnik o pojemności 6.2 l i mocy 409 koni, współpracujący z sześciobiegową skrzynią automatyczną. Ogromny Escalade mierzy 5693 mm długości, 2009 mm szerokości i 1892 mm wysokości. Escalade to jedno z ulubionych aut amerykańskich raperów.

Głównym konkurentem dla Cadillaca Escalade EXT jest równie luksusowy Lincoln Mark LT.

lincoln mark lt1

Pod jego maską pracuje ośmiocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 5.4 litra i mocy 304 KM, współpracujący z cztero lub sześciobiegowym automatem.

lincoln mark lt2

Auto ma 5685 mm długości (a nawet 5989 mm w wersji przedłużonej), 2004 mm szerokości i 1930 mm wysokości.

Lincoln Mark LT 2016 - wnętrze

Lincoln Mark LT 2016 – wnętrze

Ford wprowadził do swojej oferty w 2015 roku limitowaną, luksusową wersję modelu F-150 (bliźniaka Lincolna Mark LT).

f151

Jego cena może wynieść nawet 70.000 USD.

Ford F150 - wnętrze

Ford F150 – wnętrze

Od 2014 roku na amerykańskim rynku GMC oferuje trzecią generację modelu Silverado. Ten producent przygotował specjalną, luksusową wersję – Silverado High Country.

gmc1

GMC Silverado High Country może być napędzane silnikiem benzynowym o pojemności 6.2 l i mocy 420 koni, współpracującym z sześciu lub ośmiobiegowym automatem.

Toyota Tundra - autor order_242 from Chile

Toyota Tundra – autor order_242 from Chile

Japońska Toyota Tundra jest również oferowana w najbogatszej wersji Platinum, za którą trzeba zapłacić około 45 000 USD. Wnętrze tego pickupa nie ma się czego wstydzić nawet w porównaniu do luksusowych limuzyn Mercedesa czy BMW. W 2014 roku zaprezentowano inną, specjalną wersję – 1794 Edition. Standardowo Tundra napędzana jest 5.7 litrowym silnikiem benzynowym o mocy 381 KM.

tundra2

Niebawem na amerykańskim (i nie tylko) rynku może pojawić się jeszcze inne, interesujące auto, stworzone przez japońskich inżynierów. Zaprojektowanie prawdziwie luksusowego pickupa zapowiedział Makoto Tanaka, szef zespołu planowania produktów marki Lexus – części koncernu Toyota. Tanaka wspomniał o prowadzonych pracach analitycznych, które być może doprowadzą do stworzenia luksusowego pickupa z charakterystycznym „L” na masce. Auto jeszcze nie powstało, a dziennikarze z Motoring Australia już stworzyli jego artystyczną wizję, opartą oczywiście o konstrukcję modelu Toyota Hilux.

Lexus Pickup - Zdjęcie Monitoring Australia

Lexus Pickup – Zdjęcie Monitoring Australia

Zdjęcie główne: Taichi Hiromatsu

Photo credit: DiamondBack Truck Covers / Foter.com / CC BY-SA

Photo credit: tbone_sandwich / Foter.com / CC BY-NC-SA
Photo credit: DVS1mn / Foter.com / CC BY

Photo credit: 兰博天使 / Foter.com / CC BY-NC

Zachęcamy do polubienia naszych kont na portalach społecznościowych: 
-> Motorewia na Facebook
-> Motorewia na Twitter

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

Podziel się

About The Author

Niezależny dziennikarz motoryzacyjny. Kocham swoją pracę i motoryzację. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Pasjonuje mnie technika samochodowa, pewnie dlatego z niepokojem spoglądam na wynalazki, takie jak auta elektryczne. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Współpracuję z szeregiem redakcji i firm, między innymi z Motointegrator, Autofakty, Allegro.pl (dział poradniki) itd. Zawsze jestem otwarty na ciekawą współpracę. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl