O możliwości wpadnięcia w poślizg mówi się najczęściej zimą i jesienią. Tymczasem w poślizg można wpaść przez cały rok – nawet w środku lata. O rodzajach poślizgów napisano już setki artykułów i nakręcono dziesiątki materiałów multimedialnych.
Do poślizgu nadsterownego dochodzi wtedy, gdy przyczepność tracą koła tylnej osi. Najczęściej wtedy, gdy kierowca jedzie po łuku albo wchodzi w zakręt, a niedociążona tylna oś traci przyczepność. Samochód wówczas obraca się wokół przedniej osi, a jego tył wyprzedza przód.

Na poślizg nadsterowny są szczególnie narażone samochody z tylnym napędem. Najczęstszym czynnikiem, powodującym ryzyko, jest zbytnia brawura kierowcy, który wchodzi w zakręty i łuki ze zbyt dużą prędkością. Wielu osobom drogi mylą się z torami rajdowymi. Zbytnia wiara w swoje umiejętności jest niestety brutalnie weryfikowana przez prawa fizyki i ograniczenia samochodu. Media ciągle informują o kolejnych wypadkach, w których BMW prowadzone najczęściej przez młodych ludzi, wypadają z drogi podczas pokonywania zakrętów albo łuków. Do takich wypadków dochodzi nie tylko zimą, czy jesienią, ale także w środku lata.

Photo credit: edgarguerra.com via Foter.com / CC BY

Photo credit: edgarguerra.com via Foter.com / CC BY

Oto jeden z przykładów – wypadek, do którego doszło w Lublinie, w ubiegłym roku w lipcu. Wystarczyła lekko mokra nawierzchnia, aby kierowca wpadł w poślizg nadsterowny, stracił panowanie nad kierownicą, a jego auto obróciło się wokół przedniej osi i uderzyło tyłem we wiadukt. W wielu wypadkach z udziałem aut tylnonapędowych, obracający się wokół przedniej osi samochód uderza bokiem o drzewo, rosnące na poboczu, co jest przyczyną wielu ofiar śmiertelnych.

W poślizg nadsterowny mogą też wpaść auta z napędem na przednią oś. Wystarczy im tylko mocno przeładować tył, czyli naładować czegoś bardzo ciężkiego do bagażnika. Efekt? Samochód będzie ospale słuchał rozkazów kierowcy a potem jego tył zostanie wyrzucony na zewnątrz zakrętu.

W poślizg nadsterowny wpaść może też każdy samochód z napędem na przednią oś, którym będzie trzeba nagle wyminąć przeszkodę, a potem wrócić na tor jazdy. Przykładowa sytuacja – kierowca jedzie ponad 60 na godzinę i w ostatniej chwili zauważa ogromną dziurę na drodze. Dziarsko skręca kierownicę w lewo, potem szybko w prawo i… zamiast powrócić na swój pas, wpada w poślizg.

Kierowcom grozi także poślizg podsterowny. W tym przypadku kierowca chce skręcić, a samochód nie może zmieścić się w zakręcie i jedzie prosto. W tym poślizgu przyczepność tracą koła przedniej osi samochodu. Także tutaj czynnikiem dodatkowym jest zbyt duża prędkość wchodzenia w zakręt.

Photo credit: Yuya Tamai via StoolsFair / CC BY

Photo credit: Yuya Tamai via StoolsFair / CC BY

Jak nie wpaść w poślizg?

Producenci samochodów stworzyli system ESP (system stabilizacji toru jazdy), który znajduje się na wyposażeniu coraz większej liczby samochodów. ESP steruje pracą dwóch innych systemów – ABS i ASR (kontroli trakcji). Jeśli czujniki ESP wykryją, ze auto wpada w poślizg podsterowny, to przyhamowują tylne koło, znajdujące się po wewnętrznej stronie zakrętu. Jeśli wykryją, że samochód wpada w poślizg nadsterowny, to przyhamowują jedno lub obydwa koła przednie. Nawet najlepszy ESP nie ochroni auta przed wypadkiem, jeśli kierowca będzie wchodził w zakręty z prędkością 100 km/h.

Źródło www.chooseesc.eu

Źródło www.chooseesc.eu

Warto pamiętać także, że przed wpadnięciem w poślizg chroni odpowiednie ogumienie, w którym panuje właściwe ciśnienie.

Sprawne ogumienie pomaga uniknąć wpadnięcia w poślizg

Każdy poślizg związany jest z utratą przyczepności. Logiczne jest zatem to, że powinno się zrobić wszystko, aby zapewnić samochodowi jak najlepszą przyczepność.

Im mniejszy bieżnik na oponach, tym większe ryzyko wpadnięcia w poślizg. Teoretycznie polskie prawo zezwala na jazdę z oponami, których bieżnik ma 1.6 mm głębokości. Ale specjaliści twierdzą że absolutnie minimum to 3 albo 4 mm, zwłaszcza zimą.

Właściciel samochodu zewsząd słyszy, że nie można oszczędzać a to na tym, a to na tamtym. W zasadzie to nie można oszczędzać na niczym, bo nawet płyn do spryskiwaczy powinien być najwyższej jakości, tak samo jak wycieraczki i zawieszka zapachowa, bo tania może być przyczyną alergii.

Ale na oponach też można oszczędzać i nie trzeba wcale kupować tych, które kosztują po 500 złotych za sztukę. Dla kierowcy, który preferuje spokojną jazdę, wystarczą tanie opony ekonomiczne, na przykład wielosezonowe o zaletach których już pisaliśmy.

Ważne, żeby auto miało sprawne ogumienie z porządnym bieżnikiem, wymieniane raz na pięć lat.

Photo credit: Clearly Ambiguous via Foter.com / CC BY

Photo credit: Clearly Ambiguous via Foter.com / CC BY

Dobre opony, za które trzeba sporo zapłacić, są z kolei niezbędne dla kogoś, kto posiada samochód z mocnym silnikiem i preferuje dynamiczną jazdę. Takie auto musi mieć odpowiednie obuwie, biegacz też nie wychodzi na maraton w klapkach. W tym przypadku warto stosować opony sezonowe.

Bardzo ważne jest także kontrolowanie odpowiedniego ciśnienia w oponach i korygowanie go, jeśli zajdzie potrzeba. Co jakiś czas warto sprawdzić ciśnienie za pomocą ciśnieniomierza. Warto mieć jeden porządny ciśnieniomierz, nie warto ufać tym, które są montowane w chińskich pompkach i kompresorkach. Czasami w ogóle zdarza się cud, jeśli ciśnieniomierz w pompce za 15 złotych działa, bo zazwyczaj jego czerwona kreska jest martwa i co najwyżej, podczas pompowania, niezdarnie podskakuje. Zamiast męczyć się przy pomocy podróbki pompki, która zbudowana jest z blachy cieńszej niż ta, używana do produkcji puszek z napojami, lepiej po prostu pojechać na stację benzynową i tam skorzystać z profesjonalnego kompresora.

Nowe auta są z kolei wyposażane obowiązkowo w czujniki TPMS, co zawdzięczamy Komisarzom Europejskim, którzy dbają o to, aby w postępowej Europie postępowa była także motoryzacja.

 

Sztuka wyprowadzenie samochodu z poślizgu jest bardzo trudna. Dlatego najlepiej minimalizować ryzyko jego wystąpienia. Do tego potrzebna jest przemyślana i opanowana jazda, dobre ogumienie i sprawne auto.


 

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Podziel się