Opowieść o staroście powiatowym i aucie pachnącym Barceloną
Pan starosta powiatowy zapragnął zakupić nowe, piękne, hiszpańskie auto, pachnące Morzem Śródziemnym, Barceloną, paellą i crema catalana. Budowane z pełnym temperamentem przez ludzi, którzy w przerwach w pracy zajadają tapas i tańczą z kastanietami w dłoniach. Niestety… W praktyce okazało…

