Samochód to system naczyń połączonych. Tak samo, jak człowiek.
Udowodnił to już kiedyś znany rosyjski naukowiec, profesor Fiodor Dygajło. Pewnego razu profesor dźgnął swojego pacjenta znienacka szpilką w tyłek. W oku pacjenta pojawia się łza. Kiedy profesor, kontynuując doświadczenie, dźgnął go znienacka w oko, pacjent się zdefekował. To ponad wszelką wątpliwość pokazało, że system obserwacyjny i układ wydechowy człowieka są ze sobą połączone.

W samochodzie często jest tak, że jedna niewyleczona awaria, dość szybko wywołuje drugą. Koszty naprawy rosną. Zamiast tysiąca, wydamy dwa z naszej krwawicy. Albo więcej.
Problemy mogą być też wynikiem tzw. pozornych oszczędności ze strony użytkownika.

Czas na przykład. Weźmy jakiś porządny, bo awaria za marne 100 złotych w obecnych czasach dobrobytu nikogo nawet nie wzruszy.

Wtryskiwacze. Bezpośredni wtrysk paliwa. Weźmy sobie wysokociśnieniowy Common Rail Stosowny w dieselkach. Jest bardzo precyzyjny. Ale równocześnie też, bardzo drogi.
Nim wtryśnie paliwo do komory spalania, musi ono pokonać sporą drogę. Najpierw musi zostać zassane przez elektryczną pompę paliwa. Potem trzeba je nieco podgrzać w podgrzewaczu. Następnie przefiltrować z brudów w filtrze paliwa. Potem sprężyć je pod bardzo wysokim ciśnieniem w pompie wysokiego ciśnienia, napędzanej przez pasek albo łańcuch rozrządu. I dopiero wtedy trafia do wtryskiwaczy, a potem do wygłodniałej gardzieli.


Pomiędzy iglicą a rozpylaczem wtryskiwacza osadzają się brudy. Najczęściej z paliwa.
Im ich więcej, tym wtryskiwacz działa gorzej. Aż w końcu zaczyna się zawieszać.
Wtryskiwacz może się zablokować, albo w pozycji otwartej albo zamkniętej.
Jeśli zablokuje się w pozycji otwartej, nie dawkuje paliwa, tylko je przelewa. Leje bez litości. Co się dzieje? Ze względu na zbyt bogatą mieszankę powstają bardzo duże ilości sadzy. Ta sadza przykleja się do ścianek wewnątrz filtra cząstek stałych. Jest jej tak dużo, że filtr może nie być w stanie się z niej oczyścić. Chyba, że będziemy cały czas jeździć z dużą prędkością po autostradzie, a spaliny będą miały stale temperaturę powyżej 600 st. C.
• Przelewanie paliwa przez wtryskiwacz może mieć jeszcze inne, bardziej paskudne skutki. To na przykład spalanie stukowe w danym cylindrze. Może ono doprowadzić do zniszczenia tłoka.
A co, jeśli wtryskiwacz zacznie blokować się w pozycji zamkniętej?
• Będzie trzęsło. Porządnie. Po pierwsze będzie trzeba liczyć się ze znacznie gorszym komfortem jazdy, bo kabina będzie drżała, a silnik będzie hałasował.
• Większe drgania spowodują przyspieszone zużycie dwumasowego koła zamachowego.
• Blokowanie się wtryskiwacza w pozycji zamkniętej będzie też powodem problemów z uruchomieniem silnika. To znów będzie przyspieszać zużycie dwumasowego koła zamachowego, a także rozrusznika i akumulatora.


To tylko jeden z przykładów. Z pewnością zaprezentujemy też inne.
.

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

 

Podziel się