Skoda Superb III to najbardziej luksusowy model tej marki, cieszący się bardzo dużą popularnością w Polsce i w całej Europie. Dziś przyjrzymy się jej nieco bliżej. A dokładnie, postaramy się wybrać wersję, która nam najbardziej przypadnie do gustu.


Skodę Superb III oraz wszystkie inne, aktualnie produkowane modele Skody, można zamówić
w Autoryzowanym Salonie Bohemia Motors, mieszczącym się w podwarszawskich Falentach. Firma ma również atrakcyjną ofertę dla tych osób, których nie stać jeszcze na zakup nowego auta. Kupno używanego pojazdu w salonie dealerskim Bohemia Motors daje pewność, taką, jak przy zakupie fabrycznie nowego auta. A jak sami doskonale wiemy, w tym z serii artykułów w Motorewii, kupno pojazdu używanego w Polsce to rosyjska ruletka. I to taka, w której w sześciostrzałowym magazynku jest pięć kul.

Skoda Superb III w wybranej przez nas wersji


Są gusta i guściki i w przeciwieństwie do modnego porzekadła, trzeba o nich rozmawiać i brać je pod uwagę. Wszystko po to, aby trafić w gusta określonej grupy klientów. A w nasze, Motorewiowe gusta, naprawdę trudno utrafić. I bardzo dobrze. Wybredny gust pozwala wybrać coś naprawdę interesującego na niezwykle bogatym rynku. Poza tym nie lubimy aut problemowych. To znów ogranicza nasz wybór.

Powiedzmy to z ręką na sercu – Skoda Superb III to jedyne auto czeskiej firmy (a dokładnie czesko – niemieckiej, bo jak wiemy Skoda jest częścią koncernu Volkswagen), które nam się szczerze podoba. Spróbujemy wybrać samochód, który będzie najbardziej zbliżony do naszego ideału limuzyny klasy średniej – wyższej (klasa D).

Skoda Superb dostępna jest również w wersji kombi

Skoda Superb dostępna jest również w wersji kombi

 

Skoda Superb III – zaczynamy od nadwozia

Auto dostępne jest w dwóch rodzajach nadwozia – jako czterodrzwiowy liftback (dostępny także w bardziej usportowionej wersji Sportline) oraz jako pięciodrzwiowe kombi.

Nasz wybór? Liftback. Jest naprawdę interesujący. I duży. I przestronny.
Czy auto klasy D może być ciasne? Może. Wie to każdy, kto miał przyjemność, albo nieprzyjemność korzystania na co dzień np. z BMW 3.
Liftback Skody jest długi – ma 4861 mm długości, w sam raz szeroki (1864 mm) i wysoki (1468 mm). Podstawą odpowiedniego wyglądu auta (każdego, nie tylko limuzyny) są odpowiednio dobrane proporcje.
Ile to na rynku pojawiło się tzw. pokrak, w których zaburzone proporcje sprawiły, że pojazd wygląda komicznie? Np. Suzuki SX4 w wersji sedan (hatchback jest całkiem niczego sobie), albo Honda City.
W Skodzie Superb III proporcje są dobrane idealnie. Dotyczy to długości nadwozia, wielkości kół i nadkoli, wysokości kabiny, rozstawu osi oraz długości maski. Sylwetka samochodu jest bardziej klasyczna, niż agresywna. I dobrze. Mamy już dość tych agresywnych potworków, które łypią na nas złośliwie spod metalowego łba za pomocą zmrużonych ślepi (albo ślepków, jak mamy do czynienia z „agresywnym autem klasy A”, takim odpowiednim 150 – centymetrowego osiłka).

Skoda Superb III jest dostojna, jakby reprezentowała jeszcze wyższą klasy E. Delikatnie uwypuklone nadkola, przetłoczenie, biegnące nad linią klamek, łączące przednie reflektory i tylne lampy, spokojna linia boczna okien, podkreślona ozdobną, chromową listwą, mocno pochylona tylna szyba. Szczególnie podoba nam się kształt tylnych lamp, wykonanych w technologii LED. Przednie też nie są złe, projektanci za każdym razem muszą umieścić pośrodku charakterystyczną dla Skody atrapę chłodnicy, więc wygląd przedniego pasa jest niemal zawsze w pewnym stopniu przewidywalny. Jednak kształt reflektorów, zwłaszcza biegnące ich dolnej części „przełamanie” i przetłoczenia na masce sprawiają, że przód ma dość ciekawy styl i jest wyrazisty.

xso_5083_batch

 

Napęd

Diesli nie lubimy od lat. Nie cierpimy aut elektrycznych. Uważamy, że gaz jest dobry, ale do zasilania kuchenek. Lubimy benzyniaki. I hybrydy. Silnik elektryczny nadaje się do wspomagania silnika spalinowego, do napędzania tramwaju, wiertarki, pralki i siłowników, poruszających szybami, albo poziomujących reflektory.

Od downsizingu w przypadku Skody już nie uciekniemy. Który napęd, według nas, byłby najmniej kłopotliwy w eksploatacji?
1.5 TSI o mocy 150 KM, zestrojony z 6 – biegową skrzynią manualną.
Benzynowa jednostka napędowa z bezpośrednim wtryskiem paliwa i z turbodoładowaniem wymaga odpowiedniego traktowania, o czym zresztą wiele razy pisaliśmy na łamach Motorewii. Dobre paliwo, jak najczęstsza wymiana filtra paliwa i filtra powietrza, stosowanie oleju zalecanego przez producenta i jego wymiana co 15 tys. km przebiegu (bez żadnych serwisów long life), stosowanie świec zapłonowych zalecanych przez producenta, odpowiednie traktowanie turbiny, polegające na chłodzeniu jej po zatrzymaniu auta, częsta kontrola poziomu oleju – takie traktowanie pozwoli cieszyć się bezawaryjnym autem jeszcze kilka lat po zakończeniu gwarancji.
W autach, uzbrojonych w jednostki TSI montuje się również dwumasowe koła zamachowe, co z kolei wymaga spokojnej jazdy, bez szarpaniny, bez nagłego przyspieszania i hamowania silnikiem (co często zalecają „spece od ekojazdy”). To już obecnie niemal standard, dwumasy mają np. konkurencyjne, wspomniane wcześniej BMW 3 czy też japońskie księżniczki Mazdy 6.
Limuzyna jest stworzona przede wszystkim do dostojnej jazdy, dynamikę ma pokazywać na autostradzie. Startowanie spod świateł z piskiem opon zostawmy dresikom w samochodach za 2 tysiące, z niebieskim, ledowym podświetleniem podwozia. I w ten sposób też szanujmy naszą drogą dwumasę.
Powyższy napęd to nasz wybór, skierowany do osób, które nie lubią pojazdów mocno awaryjnych i nie potrzebują auta o sportowych osiągach. Pojazd w tej wersji rozpędza się do setki w niecałe 9 sekund, a w cyklu mieszanym zużywa ok. 7 l/100km. Idealnie.

uso_2278_batch

 

Ale jeśli komuś mało mocy, to Skoda może być również uzbrojona w 2 litrowy silnik TSI (również z bezpośrednim wtryskiem paliwa i z turbiną) o mocy 280 KM. Takie auto potrzebuje ok. 6 sekund, żeby rozpędzić się do setki. W tej wersji silnik jest zestrojony z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną DSG.

Kolory, wnętrze, wyposażenie

Na początek jeszcze skoncentrujmy się na wyglądzie zewnętrznym. Kolory lakieru. Bardzo ważne w przypadku każdego auta, a zwłaszcza limuzyny. Pisaliśmy o tym w artykule o wpływie koloru lakieru na wartość pojazdu.
Na szczęście, Skoda nie oferuje w przypadku Superb III barw wściekłej pomarańczy, czy jaskrawego seledynu. Jest butelkowa zieleń i… jest nieładna. Do wyboru mamy 2 kolory niemetalizowane i 9 metalizowanych. Skoro to my wybieramy, to najbardziej przypadła nam do gustu biel (niemetalizowana Candy albo metalizowany Moon). Gdyby ktoś się uparł, to auto w bieli można nieco odmłodzić w przyszłości czarnym dachem i czarnymi uszkami lusterek bocznych. Za ok. 2500 zł można dobrać eleganckie, lekkie obręcze aluminiowe. Nam spodobały się Stratosy.

Duży rozstaw osi (2841 mm) wpływa pozytywnie na dostojną, długą sylwetkę, a także oferuje sporo miejsca dla pasażerów we wnętrzu. Także dla osób wysokich, bo załamanie dachu zaczyna się za tylnymi siedzeniami. W Skodzie jest naprawdę przestronnie.

Miejsce pracy kierowcy jest ciekawe, spokojne i uporządkowane. Na desce rozdzielczej znajdują się dwa duże zegary, a pomiędzy nimi kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego. W środkowej konsoli umieszczono duży ekran dotykowy o przekątnej 9,2 cala. System multimedialny jest łatwy w obsłudze oraz intuicyjny w obsłudze. Na plus zasługuje także jakość obrazu. Ekran wyświetla wskazania nawigacji, obraz z kamery cofania, albo pozwala na obsługę audio lub na dostęp do świata Internetu oraz multimediów.
Pod wyświetlaczem znajduje się panel sterowania klimatyzacją. Po lewej stronie okrągły przełącznik świateł. Auto ma też wielofunkcyjną kierownicę o ciekawym kształcie.

Całe pozostałe wyposażenie auta zależne jest już tylko od wymagań, preferencji oraz możliwości finansowych zamawiającego. Naprawdę, jest z czego wybierać.
Za jedyne 5 stów auto można dostosować do jazdy poza miastem. To interesująca propozycja dla osób, mieszkających na przedmieściach. Dodatkowy pakiet obejmuje osłonę silnika, specjalny zestaw amortyzatorów i prześwit wyższy o 15 mm.

Wybór wersji zawieszenia jest duży. Auto można na przykład doposażyć w adaptacyjne zawieszenie DCC ze zmienną charakterystyką tłumienia, z możliwością wyboru jednego z pięciu ustawień (Eco, Comfort, Normal, Sport i Indyvidual). Co ciekawe, komputer auta „pamięta” ustawienie nawet po wyłączeniu silnika.
Auto może pochwalić się pięcioma gwiazdkami w testach Euro NCAP, poza mocną konstrukcją posiada również czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, a w najdroższych wersjach także kolanową.

Kierowca może liczyć również na szerokie (standardowe i opcjonalne) wsparcie ze strony szeregu aktywnych systemów bezpieczeństwa: asystenta pasa i martwego pola w lusterkach, asystenta znaków drogowych, systemu przeciwzderzeniowego (Front Assist), czujniki parkowania, tempomat (aktywny tempomat), asystenta parkowania i wiele innych.
Podróż uprzyjemnia dobre audio, dwu albo trzystrefowa klimatyzacja, wygodne fotele (za dopłatą z funkcją masażu, podgrzewaniem i wentylacją) a nawet panoramiczny dach ( dopłata 3000 zł).

2015-skoda-superb

Jak to wygląda cenowo? Wybrana przez nas wersja silnikowa, z podstawowym pakietem dodatków, kosztuje nieco ponad 100 tysięcy złotych. Na bardziej wymagających czeka szeroki pakiet opcji.

Skodę Superb III można poznać osobiście w salonie Bohemia Motors, mieszczącym się w Falentach przy alei Krakowskiej 5A. Można ją tutaj również serwisować, naprawiać, ubezpieczyć i dozbroić w to, co akurat nam się spodoba.

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Podziel się