Jak zmniejszyć zużycie samochodów firmowych? Jak zmniejszyć koszty eksploatacji aut firmowych? Jak zabezpieczyć je przed kradzieżą? Jak zawsze pamiętać o przeglądach czy terminach ubezpieczenia pojazdu?

Trudno wyobrazić sobie możliwość prowadzenia działalności gospodarczej bez wykorzystywania przy tym samochodu. Mała firma potrzebuje wielozadaniowego auta, a duża – nawet kilkuset aut. Dlaczego aż tylu?


W auta trzeba uzbroić przedstawicieli handlowych, którzy odwiedzają mniejsze sklepy. Ich najczęściej wyposaża się w małe auta miejskie. Firmy farmaceutyczne zatrudniają przedstawicieli medycznych i farmaceutycznych, których wyposaża się w lepsze auta. Są jeszcze merchandiserzy i van sellerzy, którzy dowożą mniejsze porcje gotowych produktów do marketów i tam je rozkładają, albo sprzedają w mniejszych sklepach prosto z auta. No właśnie, dostawy – dużo firm korzysta z rozwiązań zewnętrznych, dostarczanych przez wyspecjalizowane firmy logistyczne, ale duża część nadal posiada swoje ciężarówki i auta dostawcze. A poza tym użytkuje się też samochody dla kadry top management, w tym przypadku najczęściej eleganckie limuzyny klasy D i E.

Swoje floty mają też wspomniane, wyspecjalizowane firmy transportowe – od kilkunastu do kilkuset pojazdów dostawczych, ciężarówek i Tirów. Są jeszcze firmy, zajmujące się przewozem pasażerów, wykorzystujące busy, turystyczne, mające autobusy, komunikacje miejskie.

Bez względu na to, czy jest to małe auto miejskie, czy pojazd dostawczy, każdy z nich generuje koszty. Niebagatelne koszty.

Photo by TuRbO_J on Foter.com / CC BY

Photo by TuRbO_J on Foter.com / CC BY

Koszty utrzymania samochodu

Od dawna piszemy na Motorewii o tym, ze koszty utrzymania auta to nie tylko koszt paliwa, oleju silnikowego wraz z filtrem i płynu do spryskiwaczy. To koszt każdej części zamiennej i eksploatacyjnej, każdej usługi serwisowej, ubezpieczenia itd.
Oczywiście, że wiele zależy od wyboru samochodu. Jeśli weźmiemy pojazd z silnikiem benzynowym, produkowany przez renomowany koncern, auto będzie się mniej psuć od innego. Ale tylko wtedy, gdy będzie odpowiednio serwisowane i będzie nim jeździć odpowiedzialny kierowca.
Auta dostawcze, ciężarówki i autobusy muszą być napędzane silnikami diesla, zatem tutaj nie ma żadnej alternatywy. Co prawda kupuje się już powoli autobusy elektryczne, ale jak na razie są drogie, jakby były ze złota.

Co może spowodować gwałtowne zwiększenie kosztów utrzymania auta firmowego?

Nieodpowiednia eksploatacja samochodu przez pracownika: 
• Nakładanie drogi w czasie pracy i wykorzystywanie pojazdu w celach prywatnych bez pozwolenia firmy – dodatkowe duże koszty paliwa i innych płynów
• Jazda z nieekonomiczną prędkością – np. zbyt szybko, agresywnie, co wiele razy widać na ulicach, gdy osoba prowadząca auto firmowe się spieszy – zagrożenie wypadkiem, zabiciem lub ranieniem kogoś, zniszczeniem towaru o dużej wartości
• Agresywna jazda – powoduje przyspieszone zniszczenie drogich elementów, takich jak chociażby dwumasowe koło zamachowe, sprzęgło, elementów roboczych układu hamulcowego, przyspieszanie z niskich obrotów niszczy drogie filtry cząstek stałych
• Jazda z dużą prędkością po nierównościach – zniszczenie elementów zawieszenia samochodu
• Nieodpowiednie traktowanie turbosprężarki – raczej nie widać tego, aby pracownik firmy poświęcał pół minuty na schłodzenie jej po zatrzymaniu, a to są koszty
• Uszkodzenia parkingowe

 

Kradzieże
• Pomimo tego, że liczba kradzieży spadła, nadal auta są w Polsce kradzione, zwłaszcza na części – zwłaszcza pojazd marki premium albo auto z silnikiem diesla są łakomymi kąskami
• Kradzież auta z wartościowym towarem – niejeden złodziej połaszczy się na to, zwłaszcza na TIR-a, który może przewozić towar o wartości kilkunastu milionów złotych.

Nieodpowiednie serwisowanie pojazdu
• Wystarczy zapomnieć o tym, że pojazd wymaga serwisu olejowego, wymiany filtrów, zwłaszcza paliwa, aby w przyspieszonym tempie doprowadzić do zniszczenia bardzo drogich wtryskiwaczy. Trzeba pamiętać, że osoba zarządzająca flotą ma na swojej głowie kilkaset aut

A w przypadku firm budowlanych?
• Wyjazdy na tzw. fuchy. W czasie pracy pracownik firmy, np. operator koparki wykonuje usługę na rzecz znajomej osoby, albo swojego prywatnego klienta, pobierając za to wynagrodzenie. Firma ponosi koszt paliwa i zużycia maszyny, a także traci czas, za który pracownikowi zapłaciła.

Jak temu wszystkiemu zapobiec?

Lokalizator – serce systemu

Kluczem jest lokalizator GPS, niewielkie urządzenie, opisywane przez nas już na łamach Motorewii, ale tylko w zastosowaniu prywatnym i głównie jako zabezpieczenie przed kradzieżą. h

W skrócie – to niewielki moduł, który pokazuje położenie samochodu na mapie elektronicznej (np. typowym Google Maps), pozwala śledzić jego ruch a w razie potrzeby sam informuje o tym, że pojazd nagle ruszył i się przemieszcza, czyli – został skradziony. Urządzenie łączy się z innym sprzętem za pomocą sieci GSM.

Profesjonalne firmy wykorzystują bardziej rozbudowane lokalizatory, podłączone do instalacji elektrycznej auta i wyposażone we własną pojemną baterię (zabezpieczenie przed kradzieżą, gdy np. auto jest wiezione na lawecie albo holowane). Dzięki zastosowaniu dodatkowych elementów, możliwe stało się stworzenie bardzo rozbudowanych systemów zarządzania i kontroli nawet bardzo dużej floty samochodowej.

Lokalizator GPS I Motorewia.pl I Zdjęcie własne

Lokalizator GPS I Motorewia.pl I Zdjęcie własne

Profesjonalny system zarządzania flotą samochodową Flotman

W naszym artykule przedstawimy taki system na bazie rozwiązań, oferowanych przez zaprzyjaźnioną z nami firmę FLOTMAN ->www.flotman.pl

Aplikacja działa w oparciu o stronę WWW i nie wymaga żadnych instalacji. Poza tym jest dostępna również na telefony i tablety.

Firma oferuje nowoczesny lokalizator GPS z własną baterią i zasilaniem z sieci elektrycznej auta, wzbogacony o szereg dodatkowych elementów. Może to być sonda paliwowa. Lokalizator można podłączyć do układu samodiagnostyki OBD2 auta albo do szyny CAN (w zależności od typu samochodu) To sprawia, że zarządzający flotą będzie miał wszystkie informacje, dotyczące auta, na przykład:

• Czas rozpoczęcia jazdy – od uruchomienia silnika
• Trasy, punkty, czas, jaki pracownik poświęcił na obsługę danego klienta (od czasy wyłączenia zapłonu do ponownego uruchomienia)
• Każde tankowanie
• Średnie zużycie paliwa
• Prędkość obrotową silnika i prędkość auta – można wiedzieć, czy pracownik nie wykorzystuje samochodu jako prywatnej terenówki
I wiele innych, albowiem każdy użytkownik może zdefiniować system wedle swoich oczekiwań. Można np. korzystać z modułu CRM (baza klientów, możliwość wybierania terminów odwiedzić i dopisywania do określonego pracownika), bazy punktów zdefiniowanych, modułu przypominającego o konieczności wykonania czynności serwisowych w danym aucie, raportów tras, pełnej obsługi paliwa, kosztów i wielu innych.

Do obsługi floty służy wspomniana wcześniej przejrzysta i prosta w obsłudze aplikacja webowa albo mobilna. Po zalogowaniu się, osoba zarządzająca flotą otrzymuje dostęp do listy swoich pracowników/kierowców, położenia aut na mapie Targeo, raportów i całego szeregu danych.

aplikacja webowa Flotman

aplikacja webowa Flotman

Takie rozwiązania są konieczne przy zarządzaniu flotą, a nawet przy posiadaniu dwóch aut firmowych. W razie kradzieży – wiemy, gdzie się znajdują, wystarczy podać namiar policji. Można eliminować nienadających się do pracy pracowników, zatrudniając w ich miejsce właściwych. Można dbać o auta i zapewniać, że po kilku latach eksploatacji będą się jeszcze nadawały do korzystnej odsprzedaży.

 

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

 

About The Author

Niezależny redaktor, a może nawet i dziennikarz motoryzacyjny, niewpisujący się do ogólnego kanonu tego wesołego zawodu. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Kocham motoryzację i dlatego o niej piszę. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega głównie na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Gdzie jeszcze można mnie przeczytać? Na Motointegrator (mi.eu - poradniki), w portalu Autofakty.pl, na Allegro.pl (nic nie sprzedaję – dział: motoryzacja – poradniki), a także w wielu artykułach poradnikowych, reklamowych i content marketingowych, pisanych dla kilku cenionych marek. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl