*Czy warto kupić lekko uszkodzone auto?
*Czy warto sprowadzić lekko uszkodzone auto?
*Jakie są zagrożenia przy sprowadzaniu lub kupnie lekko uszkodzonego auta?
*Jak wygląda zabezpieczenie ładunku przy transporcie takiego auta?
*Jaką rolę pełnią pasy transportowe?

Kupno lekko uszkodzonego samochodu to łakomy kąsek dla wielu nabywców i nie oszukujmy się, handlarzy. Wielu osobom na Zachodzie nie opłaca się naprawiać lekko uszkodzonych pojazdów i wówczas ich ceny znacząco spadają. Są jednak duże niebezpieczeństwa przy zakupie takiego auta. Ważny jest także bezpieczny transport zakupionego pojazdu.

ojazdy lekko uszkodzone są szczególnie chętnie sprowadzanie z Wielkiej Brytanii, gdzie mnóstwo takich aut jest wystawianych na aukcje. Większości kierowców auto lekko uszkodzone kojarzy się z tym, że będzie miało do wymiany przedni reflektor, atrapę grilla, zderzak, może maskę. Cóż, w najgorszym przypadku uszkodzeniu ulegnie też chłodnica i wentylator. Naprawy dokona się za maksimum kilkaset złotych, przy pomocy zamienników, a jak dobrze pójdzie, to i części ze szrotu.

Taka strategia sprawdza się, ale tylko w przypadku starych i niedrogich aut o dość prostej konstrukcji. A i w tym przypadku mogą nas spotkać niemiłe niespodzianki. W przypadku aut nowszych wiekiem i droższych, problemów może być jeszcze więcej.

Nie wszystko widać

Uszkodzenia mogą wydawać się powierzchowne, ale wcale może tak nie być. W aucie po lekkim wypadku może dojść do minimalnego przemieszczenia niektórych elementów, na przykład obudowy komputera silnika. Co to będzie powodować? Na przykład dostawanie się wody do wnętrza kabiny, pod dywanikami.

W przypadku niektórych aut części zamienne mogą być bardzo drogie, a rynek zamienników – wyjątkowo ubogi.

Są też marki, które pomimo sporej popularności na światowym rynku, nie są obecne w Polsce. Przez to części będzie trzeba sprowadzać z innych krajów, co znacznie podwyższy koszty. Przykładem może być Daihatsu (w Niemczech jest sporo używanych aut tej marki do sprzedaży, od małych „terenówek na jagody”, aż po miejskie mikrusy o kontrowersyjnym wyglądzie), marki amerykańskie albo dalekowschodnie (chińskie, malezyjski Proton).

W przypadku aut premium ilość zamienników na rynku może być znikoma, albo może ich nie być w ogóle. Nie opłaca się przecież produkować zamienników do aut, których jest na rynku bardzo mało. Tak samo trudne będzie znalezienie części używanych do takich pojazdów. Nowe części będą bardzo drogie, nawet podstawowe.

Photo credit: MSVG via Foter.com / CC BY

Photo credit: MSVG via Foter.com / CC BY

Auto lekko uszkodzone, a koszt naprawy kilkanaście tysięcy złotych albo więcej?

Czy taka sytuacja jest w ogóle możliwa? Oczywiście. Im lepsze wyposażenie samochodu, tym większe niebezpieczeństwo zapłacenia bardzo wysokiego rachunku za niewielkie uszkodzenia.

Większość współczesnych aut posiada na wyposażeniu klimatyzację. To bardzo delikatny układ. Nawet niewielka stłuczka wymaga natychmiastowego sprawdzenia szczelności układu i wymiany filtra osuszacza (jeśli układ będzie szczelny). Samo napełnienie tzw. nowym czynnikiem (R1234yf) to koszt rzędu 1000 zł.

W autach z turbodoładowaniem (z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi) zaraz pod zderzakiem mocowany jest intercooler (chłodnica powierzchnia doładowującego), która może dodatkowo ulec uszkodzeniu, tuż obok zwykłej chłodnicy wody.

Niestety, w niektórych samochodach tuż pod zderzakiem montowany jest komputer sterujący pracą silnika. Wiadomo, co się z nim stanie po lekkim uderzeniu – a najtańszy (nowy) może kosztować od tysiąca złotych wzwyż.

W wypadkach najczęściej uszkodzeniom ulegają reflektory. Nowoczesne reflektory adaptacyjne, wykonane w technologii LED, są bardzo drogie. Jeden może kosztować dwa i więcej tysięcy złotych. Połowę tej ceny będzie trzeba zapłacić za nowy reflektor ksenonowy.

Nawet zwykłe lusterko boczne w nowoczesnym aucie będzie drogie. Zwłaszcza wtedy, gdy jest elektrycznie sterowane, podgrzewane, jest w nim wbudowany kierunkowskaz i kamera układu ostrzegającego o obiektach, poruszających się w martwym polu lusterka.

Nowa przednia szyba do młodego, kompaktowego auta może kosztować nawet 1500 i więcej złotych.

W pojazdach wyposażonych w tempomat i układ przeciwzderzeniowy, za atrapą chłodnicy znajdują się głowice radarowe (jedna kontroluje obiekty poruszające się blisko, druga daleko), których koszt wymiany może wynieść więcej niż 10 tysięcy złotych. A są przecież i inne dodatki, takie jak kamera działająca w podczerwieni, firmowe czujniki parkowania (10 razy droższe od tych, montowanych samodzielnie) i wiele innych.

Po co to piszemy? Po to, żeby zastanowić się nad tym, czy nie warto dać kilka tysięcy więcej i kupić nieuszkodzone auto w kraju, które można łatwo i dokładnie sprawdzić.

W przypadku auta sprowadzanego zza granicy albo z odległego miasta musimy jeszcze pamiętać o kosztach transportu i o tym, aby transport ten był w pełni bezpieczny.

Photo by dave_7 on Foter.com / CC BY

Photo by dave_7 on Foter.com / CC BY

Transport uszkodzonego auta

Jest kilka dróg – można skorzystać z usług profesjonalnej firmy, która na swojej lawecie przewiezie auto w dowolne miejsce. Trzeba się jednak liczyć z wysokimi kosztami. Na krótkich trasach – do 100 km – za kilometr trzeba zapłacić ok. 2 zł/ za kilometr plus stałą opłatę dodatkową (np. 100 – 200 zł za tzw. „trzaśnięcie drzwiami”). Jeśli auto ma być sprowadzone z daleka (powyżej 300 km), cena spada do około 1,50 – 1,60 zł za kilometr.

Plusem tego rozwiązania jest to, że auto jest załadowane i transportowane przez specjalistów. O nic nie trzeba się martwić. Poza tym, żeby uregulować rachunek.

Samodzielny transport lekko uszkodzonego auta

Można oczywiście samodzielnie wypożyczyć lawetę. Może to być auto – laweta (250 – 300 złotych za dobę), albo przyczepa laweta, którą można holować własnym autem. W tym drugim przypadku będzie oczywiście taniej, ale… Znów będą zagrożenia. Po pierwsze pojazd holujący musi mieć odpowiednią moc. Najlepiej, żeby był to samochód z mocniejszym silnikiem i bez automatycznej skrzyni biegów (można ją przegrzać w czasie długotrwałego holowania). W czasie holowania zużywa się też dwumasowe koło zamachowe.

Ważny jest odpowiedni załadunek samochodu. W przypadku przyczepy – lawety, żeby zrobić to bezpiecznie, konieczne są dwie osoby.

Dlaczego nie radzimy, aby lekko uszkodzone auto po prostu holować za pomocą linki. Bo tak naprawdę nie wiemy, co w nim uległo uszkodzeniu. Takie holowanie mogłoby pogłębić uszkodzenia i spowodować lawinowy natłok wydatków. Nie każde auto wolno też holować – dotyczy to w szczególności pojazdów z automatycznymi skrzyniami biegów.

Jak bezpiecznie przewozić pojazd na lawecie (aucie lawecie i lawecie przyczepie)?

Masa przyczepy i ciągnącego ją auta nie może przekroczyć 3.5 tony. Pojazd z lawetą – przyczepą nie może jechać szybciej niż 70 km/h na drogach jednojezdniowych i 80 km/h po drogach z dwoma i więcej pasami ruchu, a także po autostradach i drogach ekspresowych.

Ogromnie ważne jest właściwe zamocowanie pojazdu na lawecie. Transportowany pojazd trzeba umieścić jak najbardziej symetrycznie. Auta transportuje się silnikiem w stronę jazdy, zatem w przypadku pojazdów z silnikiem z tyłu będzie mały problem – na lawetę będzie trzeba wjeżdżać tyłem.

Niezwykle ważne są pasy transportowe. Służą one do tego, aby zablokować koła przewożonego pojazdu, aby ten nie poruszał się w czasie transportu na lawecie. Specjaliści radzą, aby blokować trzy koła. Najbezpieczniej jednak jest zamocować wszystkie cztery. Pasy do lawet akurat do drogich rzeczy nie należą, zatem jeśli ktoś zamierza bezpiecznie przetransportować swoje auto, powinien kupić cztery. Polecamy sklep R-PAS.PL, w którym można znaleźć cały asortyment pasów transportowych, nie tylko do lawet.

Najpopularniejsze są dwa rodzaje pasów – dwupunktowe (mocuje się je w dwóch miejscach) i trzypunktowe (mocuje się je w trzech miejscach do lawety). Mocowanie pasa wymaga odpowiedniego przeszkolenia, zatem warto przed odpowiednio się przygotować do tego. Wszelakie improwizacje mogą zakończyć się tragicznie.

Pas transportowy do lawety I Motorewia.pl I Źródło R-pas.pl

Pas transportowy do lawety I Motorewia.pl I Źródło R-pas.pl

Podsumowując

Lekko uszkodzony pojazd może być dobrą inwestycją, ale tylko wtedy, gdy

- poznamy dokładnie jego stan techniczny i będziemy pewni, że nie zaskoczą nas żadne drogie niespodzianki

- dokładnie oszacujemy koszty transportu

- będziemy w stanie samodzielnie zapewnić bezpieczny transport uszkodzonego samochodu (z zastosowaniem sprawnej lawety i sprawnych pasów transportowych oraz odpowiedniego środka w roli holownika) albo będzie nas stać na usługę wynajęcia specjalistów, którzy auto przywiozą

- w przypadku auta z UK pamiętamy o tym, że w większości przypadków będziemy musieli dokonać tzw. przekładki, bo jazda takim pojazdem po polskich drogach będzie niebezpieczna (vide wyprzedzanie i manewrowanie).

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Podziel się