Dlaczego przy niemal każdym, mocniejszym hamowaniu, czujemy pulsowanie pedału hamulca i słyszymy charakterystyczne terkotanie? Czy faktycznie tak powinno być, czy też jest to oznaką problemów technicznych z samochodem?

ABS (układ zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania) obchodził niedawno 40 urodziny. Został wynaleziony przez inżynierów firmy Bosch. Na początku był bardzo drogi i ciężki. Dlatego stosowano go tylko na pokładzie Mercedesów klasy S. Z czasem coraz bardziej chudł i taniał, a jego produkcją zajmowało się coraz więcej firm. Obecnie ABS znaleźć można w niemal każdym aucie, jakie można spotkać na polskich drogach. Także w nastolatkach i tych, mających prawie dwadzieścia lat. Jeśli nie wiemy, czy nasz krążownik szos posiada ABS, wystarczy zajrzeć pod maskę. Jeśli znajduje się tam skrzyneczka, do której doprowadzonych jest kilka cienkich, sztywnych przewodów z płynem hamulcowym, to już wiemy, że mamy ABS.
ABS posiada swój własny sterownik i czerpie informacje z czterech czujników prędkości obrotowej, zamontowanych na kołach. W razie wykrycia poślizgu przy hamowaniu, układ ABS modyfikuje działanie standardowego układu hamulcowego. Dokładnie, modyfikuje ciśnienie płynu hamulcowego, dostarczanego do koła, w którym został wykryty poślizg, wywołując hamowanie pulsacyjne.

W nowszych autach ABS wchodzi w skład tzw. świętej trójcy bezpieczeństwa, w której poza nim są jeszcze system zapobiegający poślizgowi kół napędzanych oraz ESP, chroniący przed wpadnięciem w poślizg podsterowny i nadsterowny. W takim wypadku, ESP jest systemem nadrzędnym i to on rządzi płynem hamulcowym i jego odpowiednim ciśnieniem.

absorber1

ABS włącza się przy każdym, silniejszym hamowaniu – co się dzieje?

Jeśli przy każdym, nieco silniejszym hamowaniu, czujemy pulsowanie pedału hamulca i słyszymy terkotanie systemu, to powodem tego najczęściej są… zużyte amortyzatory.

Podstawowym zadaniem amortyzatorów jest dociskanie koła do nawierzchni drogi. Słaby amortyzator nie robi tego z właściwą siłą. Koło co jakiś czas odrywa się od nawierzchni, a przyczepność spada. W czasie hamowania ABS odczytuje takie odrywanie się kola jako poślizg.

Amortyzatory są częścią eksploatacyjną i podlegają okresowemu zużyciu.
Wymienia się je parami, na jednej osi, a specjaliści zalecają wymianę całej czwórki.

Dobry, markowy amortyzator kosztuje ok. 150 – 200 zł. Jeśli w naszym aucie mamy amortyzatory o regulowanej charakterystyce tłumienia, to musimy liczyć się z wydatkiem nawet 1000 zł za sztukę. A jak charakterystyka jest regulowana przez strumień magnetyczny i mikro kawałeczki żelaza, zanurzone w oleju, to lepiej o cenie amortyzatora nie wspominać. Bo po co się denerwować, c’nie?

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

Podziel się

About The Author

Niezależny redaktor, a może nawet i dziennikarz motoryzacyjny, niewpisujący się do ogólnego kanonu tego wesołego zawodu. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Kocham motoryzację i dlatego o niej piszę. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega głównie na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Gdzie jeszcze można mnie przeczytać? Na Motointegrator (mi.eu - poradniki), w portalu Autofakty.pl, na Allegro.pl (nic nie sprzedaję – dział: motoryzacja – poradniki), a także w wielu artykułach poradnikowych, reklamowych i content marketingowych, pisanych dla kilku cenionych marek. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl