Wypadanie zapłonów… Wszystko zaczyna się niewinnie, a kończy jak zwykle, fatalnie. Trzeba wydać kilkaset złotych, a przy odrobinie szczęścia i ostrożności, uda się wszystko naprawić samodzielnie.

Nie ma żadnych cudownych środków w sprayu ani w paście. Nie da się z tym jeździć i udawać, że nic się nie dzieje. Części ze szrotu nie pomagają, a jeśli już, to na krótko.

W naszym artykule koncetrujemy się na samochodach z silnikami benzynowymi, które są wyposażone w cewki sterowane elektroniczne, gdzie każdy cylinder ma swoją cewkę.

Zaczyna się od pogorszenia komfortu jazdy

Samochód delikatnie zaczyna szarpać. Czasami delikatnie, samoistnie szarpnie podczas równomierniej jazdy po drodze ze średnią albo z dużą prędkością. Wiele osób może to szarpnięcie pomylić nawet z problemem, związanym na przykład z oponą. Problem będzie narastać, bo szarpnięć będzie coraz więcej.

Niekiedy szarpie tylko w określonych sytuacjach, na przykład przy przyspieszaniu, gdy jest większe obciążenie. Aż w końcu pojawia się telepanie na biegu jałowym, a na desce rozdzielczej wyświetla się check engine. Może on też na przykład mrugać, kiedy dodaje się gazu. Samochód zdecydowanie słabnie.

Po podłączeniu auta pod diagnostykę, problem wychodzi na jaw – np. PO 303 – wypadanie zapłonów na trzecim cylindrze. I trzeba zacząć działać.

Awarii nie można bagatelizować z kilku powodów. Po pierwsze samochodem ledwo da się jeździć. Po drugie jak to zwykle bywa, jedna awaria pociąga za sobą kolejne. Niespalone paliwo z cylindra, nad którym nie pracuje cewka (albo przerywa) trafia do katalizatora i niszczy go.

Jedne cewki psują się od razu, inne – powoli.

Podobne objawy awarii dają też inne uszkodzone elementy osprzętu silnika – świece zapłonowe, a w starszych autach również uszkodzone przewody wysokiego napięcia, wypalone palce rozdzielacza czy np. uszkodzone (pęknięte) kopułki aparatu zapłonowego.

Wypadanie zapłonów,  wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych  I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Wypadanie zapłonów, wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Zła wiadomość…

Zazwyczaj cewki zapłonowe mają „wyliczoną” trwałość. Na przykład w wielu dobrych autach oryginalne cewki zapłonowe, z pierwszego montażu, są w stanie wytrzymać do 200 tys. km przebiegu. Zatem, jeśli padnie jedna, nie ma co liczyć na to, że pozostałe będą dalej pracować. Będą – może o tydzień, dzień albo godzinę dłużej. Trzeba od razu przygotować się na wymianę całej czwórki jeśli posiadamy auto standardowe albo trójki, jeśli jesteśmy posiadaczami „małolitrażowego, ekologicznego produktu postępowej, europejskiej myśli technicznej”.

Czy zawsze cewka?

Bardzo rzadko, ale zdarza się, że powodem awarii może być uszkodzony przewód sterujący, którym cewka jest połączona z komputerem. Może w jakiś niespodziewany sposób został załamany albo zetknął się z gorącym blokiem silnika?

Naprawę trzeba rozpocząć od wymiany świec zapłonowych, bo one też mogą być winne, jeśli były wymieniane „ileś tam tysięcy km wcześniej”. Świece zawsze należy dobierać zgodnie z zaleceniami producenta samochodu, a nie okazyjnej ceny w sklepie, czy polecenia kolegi.
Źle dobrana świeca może być źródłem szeregu problemów, aż do spalania stukowego, które potrafi wysmażyć dziurę w bloku silnika. I nie da się jej zakleić klejem dwuskładnikowym.

Świece trzeba dokładnie obejrzeć – ich wygląd zdradza wiele objawów chorób. Poza tym przy montażu i demontażu należy zachowywać się delikatnie – świeca to nie jest zapieczony uliczny hydrant. Ukręcenie świecy to poważny problem i lepiej go uniknąć (są na szczęście mechanicy, którzy dysponują wiedzą i narzędziami, pozwalającymi usunąć zerwaną świecę).

Wypadanie zapłonów,  wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych  I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Wypadanie zapłonów, wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Różne ceny – różna trwałość

Posłużmy się przykładem typowego auta osobowego średniej klasy. Cewka zapłonowa, taka sama, jak ta używana przez producenta samochodu na pierwszym montażu kosztuje od 400 do nawet 600 złotych za sztukę. Wytrzyma do 200 tys. km przebiegu.
Można też wybierać spośród całego szeregu zamienników – w cenach od 80 do 300 złotych.
Co oczywiste, żadna z nich nie wytrzyma takiego przebiegu, jak produkt z pierwszego montażu.

W naszym konkretnym przypadku trzy lata temu zastosowane były zamienniki, kupione w cenie 160 zł za sztukę. Cewki wytrzymały ok. 70 tys. km przebiegu.

Bezmarkowe? Dziękuję, do widzenia

Większość cewek zapłonowych posiada oznaczenia, znajdujące się na ich obudowach – nazwę producenta, numer seryjny itd. Są też takie, które nie mają nic i sprzedawane są w szarych pudełeczkach. Takich należy unikać. Jak nawet producent wstydzi się przyznać do tego, że je wyprodukował, to ile są one warte?

I znów posłużymy się konkretnym przypadkiem. Dwa lata temu pewien mąż w średnim wieku, znajomym naszej redakcji będąc, zakupił w lokalnej siedzibie jednego z największych polskich dystrybutorów części motoryzacyjnych dwa takie bezmarkowe wynalazki. Nie, nie zepsuły się po roku, miesiącu, czy tygodniu. W ogóle nie działały.
Co gorsza, żeby je oddać, trzeba było wypełnić szczegółowy formularz (Kto montował? Kiedy? Czy był to mechanik?) i… na zwrot pieniędzy trzeba było czekać miesiąc.

Unikamy też części, na których są kropki zrobione mazakami itd., bo to mogą być tzw. zwroty.

Większość nowych cewek zapłonowych, nawet tańszych producentów, jest dokładnie zapakowana – często w zgrzewaną folię. Wiadomo, że nikt danej części nie dotykał, poza rączkami osób ją produkujących i pakujących do pudełek.

Wypadanie zapłonów,  wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych  I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Wypadanie zapłonów, wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Ze szrotu? A idź Pan w…

Najgorsze, co można zrobić. Kupno wynalazków z demontażu, do tego jeszcze po jednej lub dwie sztuki od różnych sprzedawców. Jedna się popsuje za tydzień, druga za miesiąc, trzecia za półtora, czwarta w ogóle nie będzie działać. Ot, taki mały totolotek. A oszczędność?

W naszym  przypadku używane cewki do naprawianego samochodu były sprzedawane na portalu aukcyjnym w cenie 20, 40 i 80 złotych. Nikt oczywiście nie napisał, jaki przebieg miało auto, z którego zostały one wymontowane. To byłoby uczciwe.

Kupiliśmy nowe, po 86 zł za sztukę.

Uwaga na wtyczkę!

Przy zakupie cewki zapłonowej najważniejszy jest jej dobór, wedle zaleceń producenta. Wyszukiwarki sklepów internetowych pozwalają na wygodne i bezpieczne dobranie części. Jednak może nas spotkać przykra niespodzianka. Wtyczka. W niektórych przypadkach może się okazać, że nie pasuje. Dlatego warto się upewnić u sprzedawców. Przy zakupie bezpośrednim warto mieć przy sobie starą cewkę, a przy zdalnym można wysłać sprzedawcy zdjęcie gniazdka w cewce.

Dlaczego tak się dzieje? Czasami producenci samochodów biorą dla większego bezpieczeństwa te same podzespoły od dwóch różnych producentów. Czasami ten sam silnik mógł zostać skierowany do dwóch różnych montowni w różnych krajach. W każdej z nich elementy osprzętu silnika dostarczała inna firma. Powodem może być tez to, że np. po facelifringu albo po którymś roku produkcji, zmienił się dostawca osprzętu do danej jednostki napędowej, a jej samej nie poddawano żadnym zmianom (zwiększenie mocy, itd.).

Czy uda się dojechać do warsztatu w razie awarii cewki zapłonowej?

Teoretycznie tak, trzeba tylko jechać w miarę spokojnie, warto też robić odpoczynek co 20 – 30 km drogi. Ale jest duże ryzyko, związane z rzeczami, które wymienione zostały wcześniej. Po pierwsze – zniszczymy katalizator (a to znów będzie się wiązać z check engine i innymi problemami), a po drugie może też nas spotkać coś paskudnego i kolejna cewka zepsuje się kilkadziesiąt minut po pierwszej (przetestowane niestety na własnej skórze), a wówczas pozostaje już tylko laweta…

Wypadanie zapłonów,  wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych  I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Wypadanie zapłonów, wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Czy cewki zapłonowe można samodzielnie wymienić?

W większości samochodów tak i ich wymiana jest dużo prostsza niż na przykład wymiana świec zapłonowych. Przy odrobinie ostrożności nie da się niczego zepsuć. Chociaż zdarzają się niespodzianki…

W czasie wymiany cewek w jednym z aut… ukręcił się łebek śruby, która mocuje cewkę do głowicy silnika. Reszta śruby została w głowicy… Akcja ratunkowa polegała na odłączeniu akumulatora i przyspawaniu do pozostałości śruby nakrętki. Potem można było resztki śruby po prostu wykręcić przy użyciu zwykłego klucza oczkowego…

Wymiana cewek zapłonowych i świec zapłonowych

Cała operacja rozpoczyna się od umycia rąk, założenia kitla na głowę, rękawiczek, paska z latarką na czoło i pomodlenia się do świętego Krzysztofa, naszego kochanego patrona wszystkich kierowców i domorosłych mechaników.

Warto też przygotować sobie jakieś pudełko na odkręcane śrubki i nakrętki, aby ich potem niepotrzebnie nie szukać. Potrzebny będzie klucz do świec i zwykły komplet kluczy.

Cóż, na początek trzeba otworzyć maskę, podeprzeć ją pięknie, odłączyć akumulator i odkręcić górną osłonę silnika (jeśli takowa występuje, albo na przykład nie została zerwana i wyrzucona ze względu na ciągłe naprawy).

Naprawy oczywiście dokonujemy przy zimnym silniku. Dlaczego piszemy o tak oczywistych sprawach? Więcej na końcu artykułu.

Następnie trzeba odłączyć wtyczki przewodów, które są doprowadzone do cewek. Posiadają one małe zapadki, po naciśnięciu, wtyczki łatwo wychodzą z gniazdek. Teraz zależnie od konstrukcji auta, albo najpierw odkręca się listwę, w której umieszczone są przewody, doprowadzające prąd do cewek, albo najpierw cewki. Te ostatnie są zazwyczaj przymocowane jedną śrubą. Po wykręceniu śrub listwę z przewodami odsuwamy na bok, a każdą „fajkę”, jak popularnie nazywają się cewki, łapiemy za główkę i wyciągamy do góry. Słychać będzie głośne plum i fajeczka już jest w naszych rekach.

Zużytych fajek oczywiście nie wyrzucamy do śmietnika, ani nie wystawiamy na Allegro z opisem „towar pierwsza klasa, drugiego takiego nie znajdziesz”. Idealnym miejscem dla zużytych cewek jest punkt zbioru elektrośmieci.
Oczywiście, jeśli mamy odrobinę kreatywności, to możemy z zużytych cewek stworzyć robota dla syna, stojak na kolorowe gumki do bransoletek dla córki, czy nowoczesną, ogrodową podstawę pod lampkę ogrodową LED dla żony.

Byłoby doskonale, gdyby właściciel auta dysponował kluczem dynamometrycznym. Jeśli świece są umieszczone głęboko, to potrzebny jest bardzo długi klucz rurkowy.

Każdy producent samochodu podaje momenty, z jakimi świece powinny być dokręcone.

Na przykład:
• W naszym  aucie moment obrotowy dokręcania świec to 18 Nm
• W Fordzie Focusie pierwszej generacji z silnikiem 1.4 moment obrotowy dokręcania świec to 15 Nm

Jak to zrobić dobrze bez klucza dynamometrycznego? Świece należy umieścić w otworze i dokręcić je ręcznie tak, aż ich pierścień uszczelniający będzie dokładnie przylegał do gniazda (mówiąc wprost dokręca się je ręcznie na tyle, na ile można). Następnie przy pomocy klucza do świec trzeba wykonać jeszcze od 1/3 do 2/3 obrotu.

Wypadanie zapłonów,  wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych  I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Wypadanie zapłonów, wymiana świec zapłonowych, wymiana cewek zapłonowych I Motorewia.pl I Zdjęcia własne

Kiedy wkręciliśmy już świece, montujemy nad każdą z nich nową „fajeczkę” i dociskamy. Słyszymy „plum”, układamy listwę z przewodami, dokręcamy listwę i dokręcamy cewki.

Ostrożnie! Zbyt mocne dokręcenie śruby mocującej cewkę może spowodować pęknięcie jej obudowy, wykonanej z tworzywa sztucznego. A to będzie oznaczało konieczność jej wymiany na nową.

Następnie trzeba podłączyć cewki za pomocą wtyczek, zamontować górną osłonę silnika, podłączyć akumulator, odpalić silnik i cieszyć się jazdą bez jakiejkolwiek szarpaniny.

Jeśli nie mamy ochoty walczyć z materią, mechanik dokona wymiany cewek w godzinę czasu. On też chce zarobić.

 

Wyłączenie odpowiedzialności

W obecnych czasach nietrudno znaleźć osoby, które potrafią jedynie obsługiwać komputer, smartfon i kubek ze Starbuck’s, a wkrętarka wywołuje w nich jedynie skojarzenia z kolegą, noszącym obcisłe spodnie i różową grzywkę. Dlatego w obawie o zdrowie i życie obywateli najwspanialszego miejsca na świecie – postępowej Unii Europejskiej, zachęcamy, aby powyższy tekst potraktować tylko jako poglądową informację, a nie instrukcję wymiany części. W przypadku awarii zawsze powinno się odwiedzić warsztat samochodowy i oddać pojazd w ręce specjalisty. 

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

ZACHĘCAMY DO ODWIEDZENIA INNYCH DZIAŁÓW MOTOREWII

REWIA czyli testy naszych motoryzacyjnych gwiazd

MOTOTECHNIKA

MOTOARTYKUŁY o interesujących samochodach

MOTOMILITARIA – samochody w służbie wojska

HUMOR I CIEKAWOSTKI

SAMOCHODY ŚWIATA

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA MOTOREWII W KANAŁACH SOCIAL MEDIA, GDZIE PUBLIKUJEMY DODATKOWO CIEKAWE ZDJĘCIA I FILMY

MOTOREWIA NA FACEBOOK

MOTOREWIA NA TWITTER

PORTAL MOTORYZACYJNY MOTOREWIA SERDECZNIE ZAPRASZA!

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

About The Author

Niezależny redaktor, a może nawet i dziennikarz motoryzacyjny, niewpisujący się do ogólnego kanonu tego wesołego zawodu. Nie wszystko, co piszę, wszystkim się podoba, a ponieważ jestem niezależny, mogę pisać, co mi się podoba. Kocham motoryzację i dlatego o niej piszę. Brzydzę się „dziennikarstwem motoryzacyjnym”, które polega głównie na skracaniu gotowych newsów, przychodzących z działów PR importerów samochodów. Gdzie jeszcze można mnie przeczytać? Na Motointegrator (mi.eu - poradniki), w portalu Autofakty.pl, na Allegro.pl (nic nie sprzedaję – dział: motoryzacja – poradniki), a także w wielu artykułach poradnikowych, reklamowych i content marketingowych, pisanych dla kilku cenionych marek. Jest mi niezwykle miło, że odwiedzacie Państwo moją stronę. Kontakt: redakcja@motorewia.pl